Zwolnienia w hutnictwie uderzą w górnictwo

Steinhoff maly KK

fot: Krystian Krawczyk

Były wicepremier, minister gospodarki i prezes WUG Janusz Steinhoff otrzymał wyróżnienie za promocję integracji europejskiej

fot: Krystian Krawczyk

Rozmowa z Januszem Steinhoffem, wicepremierem i ministrem gospodarki w rządzie Jerzego Buzka.

ArcelorMittal Poland zapowiedział ostatnio, że wskutek zwolnień grupowych pracę w tej firmie straci przeszło 1 tys. osób z niecałych 11 tysięcy zatrudnionych obecnie. To blisko 10 proc. redukcja zatrudnienia. Jak Pan ocenia takie działania firmy?

Zapowiedź zwolnień grupowych to bardzo zła wiadomość z punktu widzenia społecznego. Nawet na Śląsku, gdzie poziom bezrobocia jest jeden z najmniejszych w Polsce, pojawienie się tak dużej liczby bezrobotnych w krótkim czasie jest niepokojące. Zwłaszcza, jeśli uświadomić sobie, że w ostatnim okresie w tym regionie pracę straciło już 4 tys. osób.
Trzeba jednak uzmysłowić sobie, że zwolnienia w Mittalu wynikają, z praw rynku, które w okresie złej koniunktury powodują m.in. ograniczenie produkcji, a co za tym idzie i redukcję zatrudnienia. Mittal nie jest odosobniona wyspą, i chcąc sprostać warunkom konkurencyjności musi się dostosować do ogólnych trendów.
Mam jednak nadzieję, że firma dołoży wszelkich starań, mam tu na na myśli zachowanie norm prawnych, by zwolnienia odbyły się jak najmniej boleśnie, a cały proces odbędzie się przy konsultacji ze związkami zawodowymi.

Czy w kontekście zapowiadanych zwolnień można się spodziewać dalszego ograniczenia produkcji stali?

Problemy polskiego hutnictwa są problemami światowej gospodarki i trendy międzynarodowe na pewno będą mieć odzwierciedlenie w sytuacji rodzimych firm. Obecnie naprawdę trudno przewidzieć, jak sytuacja będzie wyglądać za kilka miesięcy. Narazie coraz bardziej uwidacznia się recesja w przemyśle samochodowym, a ten jest przecież jednym z głównych odbiorców stali. Polska jest jednym z największych producentów samochodów w Europie. Rocznie wytwarza się u nas ok. 1 mln pojazdów. Jeśli więc kryzys w tej branży utrzyma się nadal, to hutnictwo będzie musiało ograniczyć produkcję stali. Do tego dochodzą też przecież problemy związane z emisją dwutlenku węgla.

Jakie mogą być konsekwencje zwolnień w hutnictwie?

Sytuacja w hutnictwie na pewno będzie rzutowała na górnictwo, a w szczególności na pozycję Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która jest największym producentem węgla koksowego. Istnieje realna obawa, że w wypadku dalszej redukcji produkcji stali, Mittal, który przecież jest także producentem koksu (do spółki należy koksownia Zdzieszowice oraz koksownia przy Hucie Sendzimira – red.) może ograniczyć zapotrzebowanie na węgiel koksujący. A to z kolei może się przyczynić do dalszego obniżenia cen węgla, które i tak już w ostatnim okresie poleciały ostro na dół.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Balczun: Powstanie jawny raport nt. nieprawidłowości przy projekcie Polimery Police

Z ostatnich informacji na temat fabryki polimerów w Policach wynika, że już na początku inwestycji pojawiały się analizy wskazujące na jej nieopłacalność - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.

Zapasy gazu w magazynach UE wynoszą zaledwie 75 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 75,0 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 89,6 proc. W magazynach znajduje się 849,11 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. 

Pracuje w ścianie, nie miał sobie równych w prestiżowym konkursie w PGG

Zwycięzca tegorocznej edycji konkursu „Pracuję Bezpiecznie” w PGG pracuje w ścianie, a więc na pierwszej linii górniczego frontu. I właśnie na takich stanowiskach, na dole, wiedza z dziedziny BHP liczy się najbardziej. Gdzie jak gdzie, ale tam o wypadek przecież nietrudno.

Balczun: Przyglądamy się sytuacji na rynku gazu. Można rozważyć windall tax w odpowiednim momencie

Ministerstwo aktywów i resort energii przyglądają się sytuacji na rynku gazu, nie wykluczają zastosowania rozwiązań windfall tax w odpowiednim momencie - poinformował w czwartek minister aktywów Wojciech Balczun w radiu RMF.