Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.50 PLN (-0.94%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.50 PLN (-2.89%)

ORLEN S.A.

129.06 PLN (+0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.26 PLN (-2.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.19 PLN (-2.32%)

Enea S.A.

20.70 PLN (-1.71%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.90 PLN (-1.04%)

Złoto

5 159.40 USD (+0.02%)

Srebro

85.96 USD (+0.68%)

Ropa naftowa

100.70 USD (+3.94%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.80%)

Miedź

5.85 USD (-0.56%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.50 PLN (-0.94%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.50 PLN (-2.89%)

ORLEN S.A.

129.06 PLN (+0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.26 PLN (-2.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.19 PLN (-2.32%)

Enea S.A.

20.70 PLN (-1.71%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.90 PLN (-1.04%)

Złoto

5 159.40 USD (+0.02%)

Srebro

85.96 USD (+0.68%)

Ropa naftowa

100.70 USD (+3.94%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.80%)

Miedź

5.85 USD (-0.56%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Zwijać czy wspierać?

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Silesia ma narzędzie, którego nie mają polskie kopalnie - kapitał, który mogła zaangażować w modernizację kopalni - wskazuje Jerzy Markowski, były wiceminister w resorcie przemysłu i handlu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Trudne czasy są dopiero przed nami - uważa Michal Heřman, prezes PG Silesia. Opinie tego menedżera zarządzającego prywatną kopalnią o polskiej branży wydobywczej są wprawdzie bardzo krytyczne, ale nie można im odmówić trzeźwego osądu sytuacji.

Heřman, który w formie żartu mówi, że najlepszym ratunkiem dla naszego górnictwa byłoby jego zamknięcie, twierdzi też, iż nasze kopalnie aż w 90 proc. wykorzystały już możliwości szybkiego dostępu do gotówki. Dotąd, aby utrzymać płynność, posiłkowano się sprzedażą części aktywów czy zaliczkami za węgiel - nieraz zalegający jeszcze pod ziemią - obecnie możliwości te zostały już wyczerpane.

Dla prezesa PG Silesia sukcesem tej funkcjonującej od pięciu lat firmy jest nie tylko to, że wydajność wynosi 1000 t na pracownika, ale przede wszystkim fakt, że kopalnia wydobyła w tym roku 1,7 mln t węgla bez jednej złotówki wsparcia z budżetu państwa.

- Polskie górnictwo powinno się rozwijać, a banki nie chcą go kredytować. Kopalnie są niedoinwestowanie. Jesteśmy przed audytami, w trakcie których może się okazać, że węgiel na zwałach ma niższą wartość niż jego wartość księgowa. Plan naprawczy Kompanii Węglowej zakładał, że spółka osiągnie 2 mld zł zysku. Myślę, że to dobra cyfra, tyle że trzeba przed nią postawić minus - dzieli się refleksją menedżer.

Pusta kasa
- Silesia ma narzędzie, którego nie mają polskie kopalnie - kapitał, który mogła zaangażować w modernizację kopalni - wskazuje Jerzy Markowski, były wiceminister w resorcie przemysłu i handlu.

Z opinią, że branża jest mocno niedoinwestowania zgadza się Alina Wołoszyn, doradca z KPMG.

- Wiele banków wycofuje się z finansowania projektów węglowych. Skąd więc wziąć pieniądze na inwestycje, skoro branża nie generuje zysków. A inwestować w polskie kopalnie trzeba, bo nie mamy innego surowca do produkcji energii - uważa ekspertka.

Jej zdaniem sytuację górnictwa pogarsza fakt utrzymującej się dekoniunktury na węgiel. Większość analityków zrewidowała swoje prognozy i twierdzi, że na odbicie cen w 2017 r. nie ma jeszcze szans.

Dobre prawo i obniżka kosztów
Jerzy Markowski sądzi, że uzdrowienie branży powinno być realizowane z dwóch kierunków. Pierwszy powinien być inicjowany przez państwo, drugi przez samą branżę - od środka. Markowski oczekuje, że ze strony najważniejszych ludzi w Polsce powinna paść deklaracja dotycząca przyszłości i roli węgla.

- Nie należy nie zauważać deklaracji paryskiej, bowiem jest to swojego rodzaju oddech, który uzyskało światowe górnictwo, a tym samym także górnictwo polskie. Ustalenia ze szczytu COP21 mogą być dla nas szansą, przy założeniu, że wykonamy pewien ruch technologiczny, żeby sprostać celom redukcji rozłożonym na długi okres czasu - wskazuje.

Były wiceminister przypomina, że jednym z narzędzi, jakimi dysponuje państwo jest legislacja, która powinna być wykorzystywana w procesie naprawy branży.

- Choćbyśmy niewiadomo z jakich narzędzi do uzdrowienia górnictwa korzystali i niewiadomo komu te niechciane kopalnie podrzucali, to dopóki nie opanujemy sytuacji w samych kopalniach, wąż zadłużenia będzie się stale wydłużał - podkreśla jednocześnie.

Polityka właścicielska
O znaczącej roli państwa w procesie restrukturyzacji górnictwa przekonany jest Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Olszowski ocenia, że ostatnie lata charakteryzowały się brakiem polityki właścicielskiej i chaotycznymi decyzjami w sprawie działań naprawczych.

- Należy robić wszystko w celu wewnętrznego ograniczenia kosztów, ale jeśli tendencja na rynkach będzie się utrzymać, cena węgla osiągnie taki poziom, że w Polsce może jedna kopalnia będzie rentowna. Trzeba zastanowić się, co zrobić w takiej sytuacji. Wydaje mi się, że należy zacząć od osądu w skali makroekonomicznej. Powiedzieć społeczeństwu, jakie będą skutki likwidacji branży i kto zapłaci za zamknięcie kopalń. Trzeba zrobić prosty rachunek, jaka będzie utrata dochodów publicznych, które kopalnie generują do budżetu i ile stracimy miejsc pracy. Ile padnie firm okołogórniczych i małych przedsiębiorstw, będących ich kooperantami. A wydatki na świadczenia dla emerytów górniczych i tak będą ponoszone - wylicza.

Strategia określi ramy
O konieczności stworzenia programu branżowego dla górnictwa przekonany jest Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący ZZG w Polsce.

- Ważne jest, żeby opracować kolejny program, który będzie skuteczny. Jesteśmy w trakcie organizacji zespołu, który będzie pracował nad tym dokumentem. Jeśli nie w tym roku, to na początku stycznia do takiego spotkania dojdzie. W zanadrzu mamy jeszcze Radę Dialogu, która została reaktywowana, więc tych instrumentów społecznych jest wiele. Trzeba stworzyć takie ramy rozmów, aby nie trzeba było rozwiązywać problemów górnictwa na ulicach - podkreśla.
Janusz Olszowski wskazuje natomiast, że strategia powinna dotyczyć całego sektora górniczego, nie tylko producentów węgla.

- Jeśli okaże się, że ceny węgla są tak niskie w długim okresie, że nie opłaca się go produkować, będziemy musieli likwidować część potencjału, ale nie stanie się to w przeciągu najbliższych 2-3 lat.

Lider ZZG przestrzega natomiast przed składaniem obietnic na wyrost.

- Obiecywać jest bardzo łatwo, ale trzeba się zastanowić, jak te obietnic zrealizować po wyborach. Pomysłów na rozwój górnictwa jest dużo, ale ważne, żeby to był rozwój zrównoważony - konkluduje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka1

Motyka: Jeśli rynek ropy nie będzie się stabilizował, możliwe decyzje ws. VAT na paliwa

Jeżeli sytuacja na rynkach ropy nie będzie się stabilizowała, to rząd będzie podejmował decyzje ws. działań podatkowych, także w zakresie VAT, które obniżą ceny paliw - przekazał w czwartek w Sejmie minister energii Miłosz Motyka.

Dron spadł na teren kopalni

Na terenie kopalni węgla brunatnego w Galczycach w Wielkopolsce spadł dron. Ustalanie okoliczności zdarzenia jest w toku. Jak poinformował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, to dron "najprawdopodobniej realizujący misję na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu".

Tauron przygotuje propozycję wykorzystania bloków 200 MW po 2028 r.

Tauron przygotuje propozycję wykorzystania bloków klasy 200 MW po 2028 r., w perspektywie 2030-35 - zapowiedział w czwartek prezes koncernu Grzegorz Lot.

Motyka: W najbliższym czasie nie planujemy uwalniania zapasów interwencyjnych ropy

W najbliższym czasie nie planujemy uwalniania zapasów interwencyjnych ropy - poinformował w czwartek w Sejmie minister energii Miłosz Motyka. Zapewnił, że dostawy oraz zapasy ropy i paliw naftowych w Polsce są w pełni zabezpieczone.