Zwijać czy wspierać?

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Silesia ma narzędzie, którego nie mają polskie kopalnie - kapitał, który mogła zaangażować w modernizację kopalni - wskazuje Jerzy Markowski, były wiceminister w resorcie przemysłu i handlu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Trudne czasy są dopiero przed nami - uważa Michal Heřman, prezes PG Silesia. Opinie tego menedżera zarządzającego prywatną kopalnią o polskiej branży wydobywczej są wprawdzie bardzo krytyczne, ale nie można im odmówić trzeźwego osądu sytuacji.

Heřman, który w formie żartu mówi, że najlepszym ratunkiem dla naszego górnictwa byłoby jego zamknięcie, twierdzi też, iż nasze kopalnie aż w 90 proc. wykorzystały już możliwości szybkiego dostępu do gotówki. Dotąd, aby utrzymać płynność, posiłkowano się sprzedażą części aktywów czy zaliczkami za węgiel - nieraz zalegający jeszcze pod ziemią - obecnie możliwości te zostały już wyczerpane.

Dla prezesa PG Silesia sukcesem tej funkcjonującej od pięciu lat firmy jest nie tylko to, że wydajność wynosi 1000 t na pracownika, ale przede wszystkim fakt, że kopalnia wydobyła w tym roku 1,7 mln t węgla bez jednej złotówki wsparcia z budżetu państwa.

- Polskie górnictwo powinno się rozwijać, a banki nie chcą go kredytować. Kopalnie są niedoinwestowanie. Jesteśmy przed audytami, w trakcie których może się okazać, że węgiel na zwałach ma niższą wartość niż jego wartość księgowa. Plan naprawczy Kompanii Węglowej zakładał, że spółka osiągnie 2 mld zł zysku. Myślę, że to dobra cyfra, tyle że trzeba przed nią postawić minus - dzieli się refleksją menedżer.

Pusta kasa
- Silesia ma narzędzie, którego nie mają polskie kopalnie - kapitał, który mogła zaangażować w modernizację kopalni - wskazuje Jerzy Markowski, były wiceminister w resorcie przemysłu i handlu.

Z opinią, że branża jest mocno niedoinwestowania zgadza się Alina Wołoszyn, doradca z KPMG.

- Wiele banków wycofuje się z finansowania projektów węglowych. Skąd więc wziąć pieniądze na inwestycje, skoro branża nie generuje zysków. A inwestować w polskie kopalnie trzeba, bo nie mamy innego surowca do produkcji energii - uważa ekspertka.

Jej zdaniem sytuację górnictwa pogarsza fakt utrzymującej się dekoniunktury na węgiel. Większość analityków zrewidowała swoje prognozy i twierdzi, że na odbicie cen w 2017 r. nie ma jeszcze szans.

Dobre prawo i obniżka kosztów
Jerzy Markowski sądzi, że uzdrowienie branży powinno być realizowane z dwóch kierunków. Pierwszy powinien być inicjowany przez państwo, drugi przez samą branżę - od środka. Markowski oczekuje, że ze strony najważniejszych ludzi w Polsce powinna paść deklaracja dotycząca przyszłości i roli węgla.

- Nie należy nie zauważać deklaracji paryskiej, bowiem jest to swojego rodzaju oddech, który uzyskało światowe górnictwo, a tym samym także górnictwo polskie. Ustalenia ze szczytu COP21 mogą być dla nas szansą, przy założeniu, że wykonamy pewien ruch technologiczny, żeby sprostać celom redukcji rozłożonym na długi okres czasu - wskazuje.

Były wiceminister przypomina, że jednym z narzędzi, jakimi dysponuje państwo jest legislacja, która powinna być wykorzystywana w procesie naprawy branży.

- Choćbyśmy niewiadomo z jakich narzędzi do uzdrowienia górnictwa korzystali i niewiadomo komu te niechciane kopalnie podrzucali, to dopóki nie opanujemy sytuacji w samych kopalniach, wąż zadłużenia będzie się stale wydłużał - podkreśla jednocześnie.

Polityka właścicielska
O znaczącej roli państwa w procesie restrukturyzacji górnictwa przekonany jest Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Olszowski ocenia, że ostatnie lata charakteryzowały się brakiem polityki właścicielskiej i chaotycznymi decyzjami w sprawie działań naprawczych.

- Należy robić wszystko w celu wewnętrznego ograniczenia kosztów, ale jeśli tendencja na rynkach będzie się utrzymać, cena węgla osiągnie taki poziom, że w Polsce może jedna kopalnia będzie rentowna. Trzeba zastanowić się, co zrobić w takiej sytuacji. Wydaje mi się, że należy zacząć od osądu w skali makroekonomicznej. Powiedzieć społeczeństwu, jakie będą skutki likwidacji branży i kto zapłaci za zamknięcie kopalń. Trzeba zrobić prosty rachunek, jaka będzie utrata dochodów publicznych, które kopalnie generują do budżetu i ile stracimy miejsc pracy. Ile padnie firm okołogórniczych i małych przedsiębiorstw, będących ich kooperantami. A wydatki na świadczenia dla emerytów górniczych i tak będą ponoszone - wylicza.

Strategia określi ramy
O konieczności stworzenia programu branżowego dla górnictwa przekonany jest Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący ZZG w Polsce.

- Ważne jest, żeby opracować kolejny program, który będzie skuteczny. Jesteśmy w trakcie organizacji zespołu, który będzie pracował nad tym dokumentem. Jeśli nie w tym roku, to na początku stycznia do takiego spotkania dojdzie. W zanadrzu mamy jeszcze Radę Dialogu, która została reaktywowana, więc tych instrumentów społecznych jest wiele. Trzeba stworzyć takie ramy rozmów, aby nie trzeba było rozwiązywać problemów górnictwa na ulicach - podkreśla.
Janusz Olszowski wskazuje natomiast, że strategia powinna dotyczyć całego sektora górniczego, nie tylko producentów węgla.

- Jeśli okaże się, że ceny węgla są tak niskie w długim okresie, że nie opłaca się go produkować, będziemy musieli likwidować część potencjału, ale nie stanie się to w przeciągu najbliższych 2-3 lat.

Lider ZZG przestrzega natomiast przed składaniem obietnic na wyrost.

- Obiecywać jest bardzo łatwo, ale trzeba się zastanowić, jak te obietnic zrealizować po wyborach. Pomysłów na rozwój górnictwa jest dużo, ale ważne, żeby to był rozwój zrównoważony - konkluduje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.

Przydomowe magazyny energii

Ruszyły dotacje na magazyny energii. Nawet 19 tys. zł na jedno gospodarstwo

Prosumenci mogą już składać wnioski o dofinansowanie zakupu i montażu przydomowych magazynów energii oraz magazynów ciepła. W programie „Przydomowe Magazyny Energii” na jeden punkt poboru energii można otrzymać maksymalnie 19 tys. zł, a budżet programu wynosi 1 mld zł - informują w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

Mural upamiętniający górników z Wujka odsłonięty na elewacji dąbrowskiego liceum

Na elewacji II Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Dąbrowie Górniczej można już oglądać mural upamiętniający dziewięciu górników, którzy 16 grudnia 1981 roku zginęli podczas pacyfikacji kopalni Wujek w Katowicach.