List adresowany do szefa rządu oraz ministrów skarbu i gospodarki był efektem wtorkowego spotkania związkowców obu branż w Katowicach. Związki zwróciły w nim uwagę, że obecny i zakładany spadek produkcji przekłada się na drastyczny spadek przeładunku węgla kamiennego w polskich portach morskich, a w konsekwencji likwidację miejsc pracy – czytamy na stronach portalu Onet.pl.
Z danych związkowców wynika, że w ostatnich dwóch latach przeładunek węgla z ponad 8,5 mln ton spadł do niewiele ponad 4 mln ton rocznie.
Związkowcy proszą premiera o pilną interwencję. Planowany spadek wydobycia poszczególnych spółek węglowych w obecnej sytuacji koniunktury na węgiel nie ma uzasadnienia ekonomicznego i budzi niepokój społeczny w firmach kooperujących z górnictwem, a szczególnie wśród pracowników portów - napisali związkowcy z górniczych central oraz portów w Szczecinie, Świnoujściu, Gdańsku i Gdyni.
W ocenie przedstawicieli górniczych związków, zapisy przyjętej niedawno rządowej strategii dla górnictwa oraz panująca na węglowym rynku koniunktura pozwalają na rozwój górnictwa, a nie ograniczanie wydobycia. Związkowcy poprosili premiera o możliwość uruchomienia pomocy publicznej na tzw. inwestycje początkowe w górnictwie, co jest zgodne zarówno ze strategią, jak i wytycznymi UE.
Węglokoks zamierza w tym roku wysłać za granicę ok. 11 mln ton węgla - o ponad 4 mln ton mniej niż w 2006 roku i o blisko 2 mln ton mniej niż zakładano jeszcze na początku tego roku.
W latach 2003-2004 sprzedaż polskiego węgla wynosiła blisko 99 mln ton rocznie, z czego ponad 20 mln ton trafiało na eksport. W 2005 r. było to odpowiednio 94,2 mln ton sprzedaży ogółem i 19,5 mln ton na eksport, a w ubiegłym roku 93,5 mln ton ogólnej sprzedaży, z czego 15,7 mln ton na eksport. W tym roku eksport prawdopodobnie nie przekroczy 12 mln ton.
Hutnictwo zyska oddech? Unia ogranicza napływ stali spoza Europy
Od 1 lipca 2026 r. w Unii Europejskiej obowiązują przepisy, które mają chronić europejski przemysł stalowy. Nowy unijny mechanizm zakłada zmniejszenie o niemal połowę bezcłowych limitów importu stali. - Te przepisy to w znacznej mierze realizacja postulatów hutniczych związków zawodowych – podkreślają w Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.