Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Związkowcy z Taurona oflagowali budynki i samochody - chcą rozmów o przyszłości energetyki

fot: Krystian Krawczyk

Zielony Zwrot Taurona przewiduje zwiększenie do 65 procent udziału źródeł nisko- i zeroemisyjnych w strukturze wytwarzania Grupy

fot: Krystian Krawczyk

Związkowcy skupieni w działającym w Grupie Tauron Komitecie Protestacyjno-Strajkowym zdecydowali o oflagowaniu budynków i oznakowaniu samochodów należących do firmy, w ramach rozpoczętej w końcu września akcji protestacyjnej. Chcą rozpoczęcia rozmów o przyszłości Grupy i całej krajowej energetyki.

- Wzywamy do podjęcia natychmiastowych rozmów w celu wyjaśnienia wszystkich wątpliwości, które legły u podstaw powołania Komitetu Protestacyjno-Strajkowego - powiedział w środę, 14 października, PAP przewodniczący Komitetu Piotr Serafin.

Dodał, że oflagowanie budynków oraz umieszczenie informacji o trwającym proteście na samochodach należących do spółek Taurona ma na celu - jak mówił Serafin - "wizualizację" protestu oraz pokazanie determinacji związkowców. Rozważają oni zaostrzenie akcji, jednak - jak podkreślił szef Komitetu - nie planują strajku, uspokajając, że ciągłość dostaw energii nie jest zagrożona.

Komitet Protestacyjno-Strajkowy w Tauronie powstał w końcu września, krótko po podpisaniu porozumienia między delegacją rządową a działającymi na Śląsku związkami w sprawie zasad i tempa restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego. Związki działające w energetyce uznały wówczas, że strategia w tym zakresie wymaga również rozmów ze stroną społeczną firm energetycznych.

"Protestujemy przeciwko prowadzeniu w sposób nierzetelny i wybiórczy dialogu społecznego w ramach ustalania polityki energetycznej kraju. Nic o energetyce bez energetyków" - napisali związkowcy we wrześniowym komunikacie o powołaniu komitetu.

Przed tygodniem wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń, który jest także pełnomocnikiem rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego, zapowiedział w Katowicach, że strona społeczna będzie zaproszona do rozmów w ramach prac nad strategią dla energetyki. Zapewnienie o woli dialogu znalazło się również w niedawnej odpowiedzi MAP na wystąpienie Komitetu-Protestacyjno-Strajkowego. Związkowcy nie są jednak zadowoleni z informacji resortu - żądają podjęcia konkretnych rozmów.

"Odpowiedź sekretarza stanu Artura Sobonia na przedmiotowe pismo (wystąpienie Komitetu Protestacyjno-Strajkowego - PAP) urąga podstawom prowadzenia racjonalnego dialogu" - napisano w notatce po spotkaniu liderów Komitetu, którzy zdecydowali o oflagowaniu budynków i oznakowaniu aut Taurona.

Związkowcy zdecydowali także, że do 26 października o możliwości radykalizacji działań Komitetu zostaną poinformowani samorządowcy z terenu działania Grupy. "Po wskazanym terminie podejmujemy następne kroki uchwalone przez Komitet" - napisano w informacji, bez sprecyzowania charakteru planowanych działań.

"Struktura i profil energetyki, jako obiektów strategicznych, nie pozwala na działania ściśle na zakładach pracy. Musimy podejmować inne formy, które zwrócą uwagę na natychmiastowe rozpoczęcie rozmów w sprawie rodzimej energetyki jako gwaranta niezależności energetycznej kraju" - czytamy w komunikacie.

"Wśród pracowników narasta niepokój o Grupę Tauron, o nasze miejsca pracy, o przyszłość, o stabilizację funkcjonowania w dłuższej perspektywie czasowej" - tłumaczył Piotr Serafin, wskazując przy tym, że związkowcy nie akceptują sposobu i stylu prowadzenia spraw związanych z polityką energetyczną, bez udziału strony społecznej.

"Powoduje to irytację i frustrację, a jednocześnie wzmaga naszą determinację. Nie zawahamy się użyć wszystkich możliwych, przewidzianych prawem, instrumentów, żeby doprowadzić do rozpoczęcia rzetelnego dialogu i wypracowania rozwiązań, które zabezpieczą przyszłość polskiej energetyki i jej pracowników" - podsumował Piotr Serafin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.