Związkowcy z PGG: Porozumienie albo bezterminowa blokada wysyłki węgla od 17 stycznia

fot: Maciej Dorosiński

Związkowa blokada torów przy kopalniach PGG ma potrwać 48 godzin

fot: Maciej Dorosiński

 Jeżeli w sporze toczącym się w Polskiej Grupie Górniczej nie dojdzie do porozumienia, 17 stycznia rozpocznie się bezterminowa blokada wysyłki węgla z kopalń spółki do elektrowni - zdecydował w środę sztab protestacyjno-strajkowy. Na 12 i 13 stycznia zapowiedziano referendum strajkowe w kopalniach.

W środę związkowcy z Polskiej Grupy Górniczej kontynuują rozpoczętą dzień wcześniej blokadę kolejowej wysyłki węgla z kopalń do elektrowni. Blokada obejmuje wszystkie kopalnie spółki i ma zakończyć się w czwartek rano.

Szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek podkreślił, że związkowcy cały czas są gotowi do podjęcia rozmów, prowadzących do osiągnięcia porozumienia. Taką próbę podjęto we wtorek wieczorem, jednak kompromisu nie wypracowano. W odpowiedzi w środę zebrał się związkowy sztab, poszerzony także o przedstawicieli mniejszych działających w PGG związków, które dotąd prowadziły odrębny spór z podobnymi postulatami.

Decyzją Sztabu zakończenie trwających blokad wysyłki węgla do elektrowni z kopalń PGG nastąpi (zgodnie z zapowiedziami - PAP) 6 stycznia o godzinie 7.00. 10 stycznia odbędzie się zaplanowane spotkanie z Zarządem PGG w obecności mediatora. 11 stycznia przeprowadzone zostaną masówki dla załóg kopalń PGG. W dniach 12 i 13 stycznia odbędzie się referendum strajkowe w kopalniach PGG. Ponadto Sztab zdecydował, że od 17 stycznia nastąpi blokada wysyłki węgla do elektrowni z wszystkich kopalń PGG do odwołania - poinformowali w komunikacie związkowcy.

Przedstawiciele PGG nie skomentowali związkowych zapowiedzi, przypominając jednocześnie, iż na 10 stycznia przed południem zaplanowano spotkanie stron z udziałem mediatora.

Szef górniczej Solidarności ocenił, iż jeżeli ze strony zarządu PGG będzie wola porozumienia, jego zawarcie możliwe jest zarówno podczas rozmów zaplanowanych na 10 stycznia, jak i wcześniej, jeżeli zarząd firmy zaprosi stronę społeczną na kolejne spotkanie. - Cały czas jesteśmy do dyspozycji. Także wczoraj, po zerwaniu rozmów, deklarowaliśmy, że nadal jesteśmy gotowi jechać i rozmawiać - podkreślił Hutek.

Według przekazywanych przez część związkowców nieoficjalnych informacji, których nie komentuje PGG, podczas wtorkowych rozmów pojawiły się wstępne kompromisowe propozycje dotyczące zarówno wzrostu średniego wynagrodzenia, jak i dodatkowych rekompensat za przepracowane weekendy. Ostatecznie jednak do kompromisu nie doszło. Związkowcy liczą, że resort aktywów państwowych da zarządowi PGG zielone światło do zawarcia porozumienia.

Odnosząc się do wtorkowej wypowiedzi wiceministra aktywów państwowych Piotra Pyzika, który nazwał protest polegający na blokadzie wysyłki węgla do elektrowni igraniem z bezpieczeństwem energetycznym, szef górniczej Solidarności odesłał do korespondencji spółek energetycznych z PGG w sprawie odbiorów węgla w roku 2020 i pierwszej połowie roku 2021, kiedy krajowe elektrownie ograniczały zużycie tego surowca.

- To ministerstwo, razem z zarządami spółek energetycznych, igrało i igra z bezpieczeństwem energetycznym państwa, bo nieodbieranie w tam tym okresie 6,5 mln ton węgla, a w pierwszym półroczu 2021 r. prawie 4 mln ton węgla, spowodowało, że nie mają zapasów, że mają problem z węglem, że potrzebują tego węgla - skomentował Bogusław Hutek.

- To nie jest wina związkowców ani górników z PGG, że dzisiaj brakuje węgla - dodał związkowiec. Jak mówił, do związków docierają sygnały, iż w tym roku kopalnie PGG miałyby wydobyć jedynie ok. 19 mln ton węgla, wobec ok, 23,5 mln ton w roku ubiegłym. W ocenie Hutka, wymaga to wyjaśnienia podczas spotkania sygnatariuszy podpisanej w maju ub. roku umowy społecznej dla górnictwa z przedstawicielami rządu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.