Związkowcy przed Sejmem

Huk, kłęby czarnego dymu - to krajobraz sprzed Sejmu, gdzie ramię w ramię demonstrują związkowcy z OPZZ, NSZZ \"Solidarność\" i FZZ. Kilka tysięcy związkowców z całej Polski przyjechało do stolicy, by zamanifestować swoje niezadowolenie z planów rządu dot. odebrania niektórych grupom zawodowym prawa do wcześniejszej emerytury.

- Musimy zjednoczyć się w proteście przeciwko działaniom rządu - apelowali liderzy central związkowych, którzy protestują przed Sejmem. Związkowcy skandowali hasło: \"związki razem, rząd do domu!\".

Protest zgromadził kilka tysięcy osób. Są wśród nich górnicy, hutnicy, kolejarze i nauczyciele - te grupy zawodowe, które zgodnie z projektem rządowym utraciłyby prawo do emerytur pomostowych. Choć organizatorzy apelują o zachowanie spokoju, na Wiejskiej płoną opony, protestujący rzucają petardami w stronę siedziby parlamentu - podał tvn24.pl.

Protest zabezpiecza kilkudziesięciu policjantów. Do związkowców wyszli posłowie z partii opozycyjnych, m.in. przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski, Tadeusz Cymański z PiS.

Wojna ze związkami

Przewodniczący Forum Związków Zawodowych Wiesław Siewierski podkreślał, że wobec postawy rządu związki muszą trzymać się razem i mówić jednym głosem.

- W momencie, gdy świat i Europa stanęły wobec zagrożenia kryzysem finansowym, my od rządu słyszymy, że Polska jest bezpieczna, a rząd i parlament rozpoczynają wojnę ze związkami zawodowymi. Największy konflikt społeczny od lat - to jest rządu recepta na kryzys - grzmiał przewodniczący NSZZ „Solidarność\" Janusz Śniadek.

Podkreślił, że proponowany przez rząd projekt ustawy o emeryturach pomostowych zawiera \"haniebny mechanizm, polegający na wygaszaniu uprawnień\". - Ten mechanizm skłania pracodawców do zwalniania tych pracowników, którzy nabyli uprawnienia, od których płacą składki, a zatrudniania w ich miejsce nowych, bez uprawnień. To haniebny mechanizm skłaniający do zwalniania ludzi - przekonywał lider \"S\". - Taka postawa rządu w pełni uprawnia nas do pytania, czy polski rząd jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo wszystkim pracownikom, wszystkim Polakom - mówił.

Jesteś oszukiwany przez rząd, pracodawcę i otwarte fundusze emerytalne! Będziesz musiał pracować do późnej starości mimo braku sił! Twoja emerytura według rządowych projektów nie wystarczy Ci na utrzymanie!  - to treść ulotek rozdawanych przed Sejmem

Także przewodniczący OPZZ Jan Guz podkreślił, że nie ma zgody związków zawodowych na odebranie praw emerytalnych tysiącom osób. - Rząd odbiera nabyte prawa i lekceważy dialog społeczny. Zmusza najbiedniejszych do płacenia największych podatków. Prowadzi politykę niskich płac i głodowych emerytur - mówił. Zaznaczył też, że zerwanie dialogu społecznego to \"hańba tej władzy\".

Wśród protestujących są przedstawiciele największych central związkowych: OPZZ, NSZZ \"Solidarność\" i FZZ. Organizatorem protestu jest OPZZ.

Liderzy związkowi udali się na spotkanie z marszałkiem Sejmu i przekażą mu petycję z postulatami. Później związkowcy pójdą przed kancelarię premiera.

Rząd deklaruje, że pozostanie nieugięty wobec protestów związkowców. - W takich sprawach nie ma miejsca na uległość - deklarował wcześniej premier Donald Tusk. Apelował też do związków zawodowych o \"wspólną odpowiedzialność\".

- Jeśli Donald Tusk chce być premierem, musi usiąść z nami do stołu - odpowiada Karol Guzikiewicz z \"S\" Stoczni Gdańskiej.

Nauczyciele bez \"pomostówek\"

Omawiany w Sejmie rządowy projekt ustawy zmniejsza liczbę uprawnionych do wcześniejszego przechodzenia na emeryturę z ok. miliona osób, które obecnie mają taką możliwość, do niecałych 250 tys. osób. Prawo to straci większość nauczycieli, część kolejarzy, dziennikarze.

Według projektu \"pomostówki\" miały bowiem przysługiwać jedynie osobom urodzonym po 1 stycznia 1948 r., które do 1 stycznia 1999 r. przepracowały co najmniej 15 lat w szczególnych warunkach albo wykonywały przez ten czas pracę o szczególnym charakterze. Aby przejść na emeryturę pomostową (poza nielicznymi wyjątkami) kobieta musi mieć 55 lat, a mężczyzna 60 lat.

Poprawka Lewicy

Do tego projektu istotną poprawkę przyjęli we wtorek posłowie połączonych Komisji Sejmowych Finansów oraz Polityki Społecznej i Rodziny. Według niej osoby, które rozpoczęły pracę przed 1 stycznia 1999 r. i co najmniej 15 lat przepracowały w szczególnych warunkach, otrzymają rekompensaty za utratę prawa do wcześniejszej emerytury.

Poprawka, autorstwa Lewicy, ma być zadośćuczynieniem za brak możliwości wcześniejszego przejścia na emeryturę przez tych, którzy zaczynając pracę wiele lat temu sądzili, na podstawie obowiązujących przepisów, że taką możliwość będą mieli. Wiceminister pracy i polityki społecznej Agnieszka Chłoń-Domińczak powiedziała podczas posiedzenia komisji, że rząd analizował tę poprawkę i \"doszedł do wniosku, że może ją poprzeć\".

Dla innych zmian - nie

Posłowie odrzucili jednak inne poprawki, na których zależało związkowcom. Według nich m.in. wprowadzenie do przepisów dat, ograniczających prawo do \"pomostówek\", jest niedopuszczalne, gdyż zastępuje kryteria medyczne, które jako jedyne powinny mieć decydujące znaczenie przy przechodzeniu na emerytury.

Prezydent Lech Kaczyński złożył w Sejmie projekt przedłużający o rok obowiązywanie dotychczasowych przepisów o wcześniejszych emeryturach. Zapowiada weto, jeżeli Sejm uchwali projekt rządowy.

Rząd podkreśla, że jeśli nowe przepisy nie wejdą w życie od 1 stycznia 2009 r., to obecne wygasną i nikt od nowego roku nie będzie mógł przejść na wcześniejszą emeryturę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, ile w piątek zapłacisz za benzynę. Będzie taniej

W piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,65 zł, a diesla - 6,12 zł - wynika z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny maksymalne obu rodzajów benzyny będą niższe niż w czwartek, a cena diesla będzie wyższa.

JSW Koks podlicza trzy dekady certyfikowanych standardów zarządzania

W 2026 roku przypada 30-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Jakością w JSW Koks oraz 15-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Energią. Wieloletnie utrzymywanie certyfikowanych systemów zarządzania oraz ich regularna recertyfikacja potwierdzają zgodność funkcjonowania spółki z międzynarodowymi normami oraz zachowanie najwyższych standardów zarządzania - podkreśla JSW Koks.

Europa ma kłopoty. Upały paraliżują gospodarkę i system energetyczny. Ratuje nas węgiel

Czerwiec 2026 przyniósł falę upałów, jakiej nie notowano w Europie od początku pomiarów. Temperatury biją rekordy od Londynu po Rzym, a wraz z nimi rosną rachunki za prąd, liczba ofiar i ryzyko blackoutów. To już nie jest „anomalia pogodowa”. To test wytrzymałości dla unijnej infrastruktury. Czy go zdamy?

Tramwaje Śląskie starają się o odblokowanie 450 mln zł wsparcia z UE

Tramwaje Śląskie starają się o odblokowanie 450 mln zł wsparcia z UE - poinformował p.o. prezesa spółki Krzysztof Mikuła. Pieniądze zablokowano w zw. ze śledztwem ws. podejrzeń o oszustwa i korupcję podczas przetargów dotyczących infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.