Związkowcy przeciw redukcjom zatrudnienia w ArcelorMittal Poland
fot: Bogdan Kułakowski
Zarząd AM Poland chciałby wypchnąć nawet 20 proc. ludzi do spółki zewnętrznej i potem wynajmować ich w miarę własnych potrzeb
fot: Bogdan Kułakowski
Jak podał w piątek rzecznik śląsko-dąbrowskiej \"S\" Wojciech Gumułka, kilkanaście dni temu do związków w koncernie dotarło pismo zarządu, w którym informuje on o planach ograniczenia zatrudnienia o 1050 osób.
Część pracowników odeszłaby na świadczenia emerytalne lub przedemerytalne, pozostali objęci byliby systemem dobrowolnych odejść. Na razie nie przedstawiono jednak przyczyn planowanych zwolnień, harmonogramu odejść oraz wysokości ewentualnych odpraw - podał Gumułka.
- Nie znajdujemy żadnego merytorycznego uzasadnienia dla tak dużej redukcji zatrudnienia. Nasze huty nie mogą sobie pozwolić na odejścia kolejnych pracowników, bo zagrozi to procesowi produkcji oraz bezpieczeństwu załogi - powiedział przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej ArcelorMittal Poland Oddział Dąbrowa Górnicza Jerzy Goiński.
Przypomina, że huty należące do koncernu ArcelorMittal Poland od wielu lat poddawane są redukcji zatrudnienia. W 2004 roku pracowało w nich ok. 20 tys. osób. Wymogi integracyjne z Unią Europejską oraz wzrost wydajności skutkowały obniżeniem zatrudnienia o połowę.
Zdaniem związkowców, koncern dostosował już zatrudnienie do potrzeb rynku. Zwracają też uwagę na symptomy poprawy koniunktury w branży. \"Zamiast zwolnień należałoby więc raczej zadbać o warunki pracy i zatrzymanie doświadczonych pracowników\" - uważa Goiński.
Podobne jak \"S\" stanowisko prezentują inne organizacje związkowe działające w koncernie. Związkowców nie przekonuje argument, że obniżanie zatrudnienia służy osiągnięciu modelowego wskaźnika 750 ton wyprodukowanej surówki na jednego zatrudnionego pracownika. Goiński jest zdania, że walcownie koncernu osiągnęły już zbliżoną wydajność.
Związki działające w koncernie oczekują teraz na wyznaczenia przez zarząd terminu spotkania. Chcą usłyszeć, jakie są przyczyny redukcji zatrudnia i poznać szczegółowy plan restrukturyzacji.
Dyrektor ds. odpowiedzialności biznesu i komunikacji w ArcelorMittal Poland Łukasz Cioch potwierdził, że koncern rzeczywiście planuje obniżenie zatrudnienia w 2010 roku o liczbę \"do 1055 osób\".
- W grudniu, w ramach kontynuacji programu restrukturyzacji zatrudnienia, jak co roku, przekazaliśmy organizacjom związkowym prowizorium zatrudnienia, w którym mowa o liczbie do 1055 osób - powiedział rzecznik. Zaznaczył, że liczba ta uwzględnia blisko 220 osób, które odejdą z firmy w pierwszym kwartale w ramach ubiegłorocznych programów optymalizacji zatrudnienia.
- Decyzja o zmniejszeniu zatrudnienia jest podyktowana zarówno kontynuacją procesu restrukturyzacji, jak i koniecznością dostosowania zatrudnienia i struktury kosztów do poziomu produkcji. W 2009 r. średnie wykorzystanie zdolności produkcyjnych w ArcelorMittal Poland oscylowało wokół 55 procent. Tak niski poziom produkcji pociąga za sobą bardzo wysokie koszty. Nie bez znaczenia jest zatem ciągle odczuwalny kryzys na światowych rynkach - podkreślił Cioch.
Dodał, że dzięki Ponadzakładowemu Układowi Zbiorowemu Pracy odchodzący pracownicy mogą liczyć na lepsze warunki odejść niż te wynikające z Kodeksu pracy. Wysokość odpraw może sięgać równowartości nawet ośmiu pensji pracownika.
Komentując obawy związkowców dotyczące pogorszenia warunków bezpieczeństwa pracy powiedział, że \"bezpieczeństwo było i jest dla firmy wielokrotnie podkreślanym priorytetem\". - W 2009 r. odnotowaliśmy znaczącą poprawę kluczowych wskaźników BHP. Również w tym roku planujemy szereg nowych działań, zmierzających do budowania jeszcze bezpieczniejszego środowiska pracy - zaznaczył.
W minionym roku koncern w wyniku kryzysu na hutniczym rynku znacząco obniżył produkcję i sprzedaż. Według danych przekazywanych w drugiej połowie ub.r., wykorzystanie mocy produkcyjnych wynosiło ok. 50 proc.