Związkowcy piorą, prokurator ich prześwietli
Ogólnokrajowy Związek Zawodowy Miast i Wsi \"Rybnik 90\" startuje w przetargu na pranie ubrań górniczych w największych śląskich kopalniach: Piast i Ziemowit. Miesięcznie można na tym zarobić ponad 100 tys. zł. Do oferty przetargowej związkowcy dołączyli pełnomocnictwo, z którego wynika, że w jego imieniu w negocjacjach będzie uczestniczył przewodniczący Stanisław Duczkowski. Dokument upoważnia go do podpisania oferty oraz wszystkich oświadczeń i załączników. Pod pełnomocnictwem podpisało się pięciu członków zarządu Rybnika 90 - napisała \"Gazeta Wyborcza\".
Wszystkie centrale związkowe działające w kopalni Ziemowit zakwestionowały jednak wiarygodność oferty Rybnika 90. Konkurencyjne związki wykryły, że pod pełnomocnictwem podpisana jest Ewa E., która w maju 2005 roku zrezygnowała nie tylko z funkcji członka zarządu Rybnika 90, ale też wystąpiła ze związku. Centrale związkowe z Ziemowita zawiadomiły prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
- Zaraz po świętach ściągniemy z kopalń dokumenty dotyczące przetargu - potwierdziła nam w piątek prokurator Agata Słuszniak, szefowa Prokuratury Rejonowej w Tychach.
Stanisław Duczkowski, przewodniczący Rybnika 90 twierdzi, że złożona przez jego związek oferta przetargowa jest w porządku. - Ewa E. musiała podpisać pełnomocnictwo, bo nie została wykreślona z Krajowego Rejestru Sądowego - mówi.
W KRS-ie znajduje się jednak pismo sprzed dwóch lat, w którym Ewa E. informuje, że zrezygnowała z udziału w związku oraz ze wszystkich pełnionych w nim funkcji. Była to reakcja na wezwanie sądu do uzupełnienia przez nią bilansu związku za lata 2002-2004. \"Jest mi przykro, że Przewodniczący Rady Krajowej Stanisław Duczkowski nie uporządkował tych spraw i nadal istnieję w rejestrze, co naraża mnie na nieprzyjemności i konsekwencje, za które nie jestem odpowiedzialna, a także wprowadził w błąd inne instytucje\" - pisała wtedy do sądu Ewa E.