Związkowcy z Bielszowic obstają przy wydłużeniu terminu funkcjonowania zakładu o kolejne lata

fot: Witold Gałązka/ARC

- To są negocjacje. Trudno dzisiaj przewidzieć na czym się zakończą - podkreślił Artur Braszkiewicz, wiceprzewodniczący zakładowej organizacji koordynacyjnej NSZZ Solidarność w PGG

fot: Witold Gałązka/ARC

Zarząd Polskiej Grupy Górniczej przedstawił plan połączenia ruchów Bielszowice i Halemba w kopalnię jednoruchową. Związkowcy z Bielszowic obstają przy wydłużeniu terminu funkcjonowania ruchu o kolejne lata, odwołując się m.in. do wyników prac specjalnego zespołu, który w związku z występowaniem w Bielszowicach węgla koksowego typu semi-soft wskazał na możliwość wydłużenia wydobycia do 2028 r.

Kwestia połączenia obydwu ruchów kopalni Ruda oraz zakończenia wydobycia w ruchu Bielszowice budzi emocje wśród pracowników i strony związkowej. Przypomnijmy, że umowa społeczna dla górnictwa z 2021 r. mówiła, że dwa ruchy rudzkiej kopalni działać będą niezależnie aż do ich scalenia w 2023 r. Z uwagi na zwiększone zapotrzebowanie na węgiel, wynikające z agresji Rosji na Ukrainę, termin samodzielnego funkcjonowania ruchu Bielszowice został przedłużony o dwa lata. Teraz zarząd spółki zaproponował, aby ruchy połączono w połowie 2025 r., a wydobycie w Bielszowicach przedłużono o dodatkowe miesiące, czyli do połowy 2026 r.

Na takie rozwiązanie nie chcą zgodzić się przedstawiciele strony związkowej z Bielszowic. Powołują się przy tym na ustalenia powołanego na mocy umowy społecznej specjalnego zespołu, który jako możliwy termin wydłużenia funkcjonowania ruchu Bielszowice wskazał 2028 r.

O to, co usłyszała strona związkowa podczas środowego spotkania, zapytaliśmy Artura Braszkiewicza, przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w ruchu Halemba KWK Ruda i wiceprzewodniczącego zarządu regionu Śląsko-Dąbrowskiej NSZZ Solidarność.

– Podczas spotkania przedstawiono nam plany dotyczące przyszłości pracowników z Bielszowic. Pierwszy etap, który ma się rozpocząć w połowie przyszłego roku, zakłada przesunięcie 100 osób do procesu likwidacji szybów peryferyjnych kopalni – Pawłów Górny. Razem 500 osób ma się zająć likwidacją zakładu, która ma potrwać około czterech lat i ma być prowadzona siłami własnymi kopalni. Na Halembę ma zostać przesuniętych ok. 400 osób, a kolejne 50 osób – jeśli się zgodzą – ma zostać przeniesionych na kopalnię Sośnica. Pozostali pracownicy mają skorzystać z jednorazowych odpraw pieniężnych albo urlopów górniczych i przeróbkarskich. To na razie wstępne plany, bo na tę chwilę nie wiadomo dokładnie, ilu spośród pracowników zdecyduje się na odprawy pieniężne czy urlopy. Dlatego w kopalni ma zostać przeprowadzona wśród pracowników ankieta, która da konkretną odpowiedź na te pytania – mówi Artur Braszkiewicz.

– Podczas spotkania wróciliśmy też do kwestii wydłużenia funkcjonowania Bielszowic do 2028 r., czyli terminu rekomendowanego przez specjalny zespół powołany na mocy umowy społecznej. Zarząd podtrzymał swoje stanowisko dotyczące wydłużenia terminu funkcjonowania Bielszowic jedynie do połowy 2026 r. Jako argument usłyszeliśmy, że zmieniły się warunki rynkowe w porównaniu do 2022 r., czyli wtedy, gdy pracował zespół dotyczący Bielszowic – ceny węgla koksowego wynosiły 900 zł za tonę, a dziś to jedynie 600 zł za tonę, a wydłużenie funkcjonowania Bielszowic do 2028 r. miałoby sens ekonomiczny tylko wówczas, kiedy 90 proc. produkcji to byłby węgiel koksowy typu semi-soft, podczas gdy możliwe jest osiągnięcie jedynie 50 proc. poziomu – relacjonuje związkowiec.

– Przedstawiciele zarządu zaznaczyli, że liczą się ze zdaniem załogi, która w 90 proc. wypowiedziała się za dłuższym funkcjonowaniem ruchu Bielszowice, ale ostateczne informacje na temat tego, jaką przyszłość wybiorą pracownicy, ma dać wspomniana już ankieta, która ma zostać przeprowadzona w kopalni – dodaje.

– Argumenty zarządu nie do końca nas przekonały, zwłaszcza naszych kolegów z Bielszowic. Na końcu dyskusja była już bardzo nerwowa. Związkowcy z Bielszowic zapowiedzieli, że będą szukać innych rozwiązań. Dla nas, jako strony związkowej, największym problemem jest utrata miejsc pracy nie tylko w samej kopalni, ale też w firmach współpracujących z górnictwem. To poważna strata dla miasta. Taką opinię wyraził też obecny na spotkaniu prezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk, który zwrócił uwagę, że dla miasta byłoby lepiej, gdyby kopalnia funkcjonowała dłużej – argumentuje Braszkiewicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.