Związkowcy, którzy nie świadczą pracy kosztują spółkę 4,5 mln zł

fot: Tomasz Rzeczycki

Do przewiezieni będzie 785 tys. t węgla w ciągu roku

fot: Tomasz Rzeczycki

Spółka rozstaje się z grupą kilkudziesięciu zwolnionych z obowiązku świadczenia pracy działaczy związkowych, którzy kosztują firmę 4,5 mln zł rocznie - powiedział p.o. prezes PKP Cargo Marcin Wojewódka. Wskazał też, że jego zarobki to 48 tys. zł brutto.

Wojewódka w poniedziałek w trakcie Porannej rozmowy w RMF FM przyznał, że PKP Cargo wypowiada umowy osobom w wieku przedemerytalnym, a w samej spółce takich pracowników jest ponad tysiąc.

- Rozstajemy się także z grupą kilkudziesięciu zwolnionych z obowiązku świadczenia pracy, działaczy, oligarchów, przede wszystkim jednego związku zawodowego, którzy kosztują spółkę w skali roku 4,5 mln zł - dodał.

Prezes przewoźnika zauważył, że średnia pełna pensja w PKP Cargo wynosi prawie 8 tys. zł., a jego kontrakt wynosi dokładnie 48 tys. Dodatkowo posiada również 5 tys. złotych na koszty reprezentacyjne, których jednak - jak podkreślił - od pół roku nie wykorzystuje. Ponadto przekazał, że ostatni przelew jaki dostał od spółki wyniósł 28 tys. zł.

- Nie jestem tu dla pieniędzy - zadeklarował.

Wojewódka wypowiedział się też o sytuacji rynku transportu towarów koleją, który - według niego - w najbliższych latach będzie przechodził zmiany.

- Transport tych mas towarowych, szczególnie węgla, za 10, 15 lat - on będzie się kończył, bo odchodzimy w OZE, w atom - stwierdził. Zaznaczył, że nie ma innego kierunku, niż rozwijanie się transportu intermodalnego, czyli np. kontenerowego.

- Trzeba zapewnić, żeby te linie kolejowe były alternatywą, przynajmniej prędkościową dla transportu drogowego - podkreślił. Dodał, że w dzisiejszych realiach TIR z np. Suwałk do Zgorzelca przejedzie szybciej drogami niż liniami kolejowymi.

Zapytany, o to, czego oczekiwałby od rządu powiedział, że chciałby wprowadzenia przepisów, które nakazują, żeby ten TIR na litewskiej granicy przesiadał się na pociąg.

PKP Cargo jest największym kolejowym przewoźnikiem towarowym w Polsce. Grupa oferuje usługi logistyczne, łącząc transport kolejowy, samochodowy oraz morski. Świadczy samodzielne przewozy towarowe na terenie Polski oraz Czech, Słowacji, Niemiec, Austrii, Holandii, Węgier, Litwy i Słowenii. Największym pojedynczym akcjonariuszem PKP Cargo jest spółka PKP SA, która ma 33,01 proc. akcji.

25 lipca br. sąd rejonowy w Warszawie otworzył postępowanie restrukturyzacyjne PKP Cargo, w którym zdecydował o otwarciu postępowania sanacyjnego. Dzień wcześniej zarząd spółki zapowiedział przeprowadzenie zwolnień grupowych. Pierwotnie miały one objąć do 30 proc. zatrudnionych, czyli do 4142 pracowników w różnych grupach zawodowych; jak poinformował PAP Wojewódka - ostatecznie ma to być prawie 3800 osób.

Mówił wówczas, że pierwsze osoby zatrudnione wcześniej w PKP Cargo znalazły nową pracę na podstawie listów intencyjnych, które spółka podpisała z 17 innymi firmami. Natomiast PKP Cargo podało, że obecnie procesem zwolnień objęto 2515 pracowników, a kolejne ponad 1200 osób odeszło z firmy w inny sposób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dzisiaj zawyją syreny. To nie alarm, a test systemu

W sobotę, 1 sierpnia 2026 r. o godz. 17.00, na terenie województwa śląskiego zostanie przeprowadzony wojewódzki trening systemów wykrywania i alarmowania. Test będzie jednocześnie formą upamiętnienia 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.