Związki zawodowe: nowy szef Górniczej Solidarności

fot: Maciej Dorosiński

- Wyjdziemy z tym porozumieniem do załóg i zapytamy o akceptację - stwierdził tuż po rozmowach Bogusław Hutek, szef Solidarności w Kompanii Węglowej

fot: Maciej Dorosiński

Bogusław Hutek został w poniedziałek, 28 maja wybrany na nowego szefa Górniczej Solidarności – poinformował związek w komunikacie.

„Decyzją obradującego w Katowicach sprawozdawczo-wyborczego Walnego Zebrania Delegatów Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność nowym przewodniczącym największej górniczej organizacji związkowej został Bogusław Hutek (KWK "Piast-Ziemowit" Ruch "Piast"), lider Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej NSZZ "Solidarność" Polskiej Grupy Górniczej SA” - czytamy.

Bogusław Hutek Otrzymał 48 z 76 oddanych głosów ważnych. Jego kontrkandydata, Stanisława Kłysza (ZG "Brzeszcze"), dotychczasowego wiceszefa Sekcji, poparło 28 delegatów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.