Związki zawodowe negatywnie o założeniach do budżetu na 2016 r.

fot: Maciej Dorosiński

Najwięcej dłużników w województwie śląskim

fot: Maciej Dorosiński

Związki zawodowe we wspólnym stanowisku negatywnie oceniły przyjęte przez rząd założenia do budżetu na 2016 r. ze wzrostem PKB 3,8 proc. i średnioroczną inflacją 1,7 proc. - poinformowały związki w poniedziałkowym (27 lipca) komunikacie.

Wspólne stanowisko przedstawiły OPZZ, Forum Związków Zawodowych i NSZZ Solidarność.

"Ocena Założeń jest negatywna. W Założeniach nie uzasadniono w sposób wyczerpujący zawartych w nich prognoz. Nawet najważniejszym z punktu widzenia państwa zagadnieniom poświęca się zaledwie kilka ogólnych zdań. Jako przykład można wskazać fragment dotyczący podwyżek w sferze budżetowej" - czytamy w komunikacie związków.

Przedstawiciele pracowników zauważają, że wysoka stopa bezrobocia i niski poziom wynagrodzeń, a w konsekwencji ich niski udział w PKB ograniczają konsumpcję i wzrost gospodarczy.

"Założenia nie przynoszą jednak odpowiedzi na kluczowe dla rozwoju Polski pytanie, w jaki sposób rząd zamierza rozwiązać strukturalny problem Polski, którym od dawna jest brak godnej pracy" - oceniono.

Związki zawodowe podtrzymały w stanowisku wyrażane od lat postulaty. Chodzi o szybszy wzrost płac, w tym minimalnego wynagrodzenia za pracę, które powinno stanowić 50 proc. płacy przeciętnej; ustanowienie godzinowej stawki płacy minimalnej; odmrożenie funduszu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej; odmrożenie podstawy naliczania odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych; walkę z umowami śmieciowymi; szybszy wzrostu emerytur i rent; zagwarantowanie pracownikom realizującym zamówienia publiczne umów o pracę i wynagrodzenia na poziomie co najmniej płacy minimalnej.

"Należy podkreślić, że Polska jest jednym z krajów, w których udział płac w PKB jest wyjątkowo niski. Według danych Eurostat wskaźnik ten wynosił w 2013 roku 37,1 proc., podczas gdy średnia dla całej Unii wyniosła 47,9 proc. Oznacza to, że pracownicy w Polsce nie są odpowiednio wynagradzani, a pracodawcy nie dzielą się z nimi zyskami proporcjonalnie do wzrostu wydajności pracy" - napisano w stanowisku.

"Uważamy, że Polska nie stanie się krajem innowacyjnym dopóty, dopóki rząd będzie sprzyjał prowadzonej przez przedsiębiorców polityce niskich płac" - podkreślono.

Zgodnie z przyjętymi na początku czerwca założeniami w przyszłym roku wzrost PKB sięgnie 3,8 proc. i średnioroczna inflacja wyniesie 1,7 proc. Przyjęto, że przeciętne zatrudnienie w gospodarce narodowej wzrośnie o 0,8 proc. (wobec 0,9 proc. w br.), a stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec 2016 r. roku wyniesie 9,8 proc. (wobec przewidywanego wskaźnika w wysokości 10,5 proc. na koniec tego roku).

Przeciętne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej wzrośnie nominalnie o 3,6 proc. (realnie o 1,9 proc.) i wyniesie 4 tys. 55 zł. Nominalny wzrost przeciętnego wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniesie natomiast 3,8 proc. "W 2016 r. przewiduje się przeznaczyć dodatkowe środki na wynagrodzenia dla grup pracowniczych, które - co do zasady - od 2010 r. były objęte zamrożeniem. W konsekwencji dodatkowe koszty dla budżetu państwa wyniosą około 2 mld zł" - napisano w założeniach.

Wcześniej przedstawiciele pracodawców poinformowali, że strona pracodawców pracująca w Komisji Trójstronnej akceptuje rządowe założenia do projektu budżetu na 2016 r. Zwracano jednak uwagę, że rządowe prognozy są zbyt optymistyczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.