Związki nie chcą restrukturyzacji w PKP Cargo

Rada Branżowa Cargo Federacji Związków Zawodowych Pracowników PKP żąda zaprzestania dalszej restrukturyzacji w PKP Cargo i domaga się zmian w wynagrodzeniu zasadniczym jeszcze w tym roku - poinformowała w czwartek Federacja. 2 września może dojść do strajku.

W czwartek odbyło się posiedzenie Rady, brali w nim udział przedstawiciele zarządu spółki.

- Zarząd spółki, po zmniejszeniu liczby zakładów z 42 do 16 i zwolnieniu ponad 16 tysięcy pracowników w ciągu ostatnich dwóch lat, planuje obecnie dalszą restrukturyzację polegającą na utworzeniu 10 wielkoterytorialnych zakładów w miejsce obecnych 16 - czytamy w komunikacie.

- Trwają konsultacje społeczne programu reorganizacji spółki i dopóki się nie zakończą, nie jest przesądzona ani docelowa liczba zakładów, ani ich siedziby - powiedział w czwartek rzecznik PKP Cargo Piotr Apanowicz.

Związkowcy powołując się na zapowiedzi zarządu spółki, wskazują, że z tytułu centralizacji zakładów do 2015 roku z "pracą pożegna się dodatkowe 5-7 tysięcy osób, choć dotychczasowa restrukturyzacja PKP Cargo doprowadziła do zysku spółki w pierwszym półroczu w wysokości 7,3 mln złotych i pozwoliła zaplanować zysk na koniec roku w wysokości 40 mln".

- Spadek zatrudnienia do 2015 roku to w zdecydowanej większości odejścia naturalne na emerytury i pomostówki. Mówiąc zaś o zysku w 2010 roku, nie należy zapominać o stracie spółki za ubiegły rok w wysokości 497 mln zł - podkreślił Apanowicz. - Ponadto od przyszłego roku PKP PLK planuje podnieść o kilkanaście procent opłaty za dostęp do infrastruktury kolejowej, a one stanowią jedną trzecią kosztów naszej działalności - dodał. Zaznaczył, że między innymi z tego względu konieczna jest dalsza restrukturyzacja spółki.

Federacja Związków Zawodowych Pracowników PKP informuje jednocześnie, że w środę został powołany międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy. W jego skład wchodzą: Federacja Związków Zawodowych Pracowników PKP, Sekcja Krajowa Kolejarzy NSZZ "Solidarność" i Konfederacja Kolejowych Związków Zawodowych. Jak podaje federacja związki te zrzeszają w sumie ok. 70 proc. ze 110 tys. pracowników wszystkich spółek Grupy PKP S.A. i spółki Przewozy Regionalne.

- Najbliższe posiedzenie Komitetu, który ustali metody, środki i harmonogram działań protestacyjnych zaplanowane jest na 26 sierpnia. Wszystko wskazuje, że do pierwszej akcji strajkowej dojdzie 2 września na torach północno-wschodniej Polski - ostrzegają związkowcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.