Górnictwo: W spółkach wydobywczych trwają dyskusje o wzroście wynagrodzeń na ten rok. Ogłaszane są spory zbiorowe

1606997364 kghm1

fot: KGHM

Spółka działa już ponad 60 lat, a obecne zasoby pozwalają na dalszą pracę przez następnych kilkadziesiąt lat

fot: KGHM

Kwestia podwyżek doprowadziła do sporu zbiorowego już nie tylko w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Do takiego samego trybu negocjacji płacowych uciekli się związkowcy z Lubelskiego Węgla Bogdanka. Przełomu nie przyniosły również rozmowy w KGHM Polska Miedź.

Rokowania pomiędzy stroną związkową i zarządem JSW w sprawie podwyżek miały miejsce w czwartek, 1 lutego. Było to pierwsze spotkanie obydwu stron po wejściu strony związkowej w spór zbiorowy. Nie przyniosło jednak porozumienia.

Podczas czwartkowych rozmów stronie związkowej, czyli reprezentatywnym związkom zawodowym, w skład których wchodzą NSZZ Solidarność, Federacja Związku Zawodowego Górników oraz Związek Zawodowy Kadra, została przekazana informacja w zakresie potencjalnych kosztów wzrostu osobowego funduszu płac na 2024 rok. W notatce podsumowującej spotkanie przedstawiono stanowiska obydwu stron.


Niezmienne stanowisko
„Zarząd JSW pracuje nad PTE na 2024 rok. Po »objeździe technicznym« kopalń zostanie stworzony projekt aktualizacji PTE. Do dnia 9 lutego br. zostanie przygotowany projekt PTE na 2024 rok. Po tym terminie zarząd JSW przedstawi stanowisko w sprawie wzrostu płac w 2024 roku” – wskazano w notatce.

Natomiast strona społeczna niezmiennie pozostaje przy swoim stanowisku, domagając się wzrostu wynagrodzeń uwzględniającego poziom wykonanej inflacji za rok 2023 plus 1 punkt procentowy. Przypomnijmy, że w tej sprawie reprezentatywne związki zawodowe działające w JSW weszły 26 stycznia w spór zbiorowy z zarządem.

– Uruchomienie procedury wynikającej z ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych przez reprezentatywne organizacje związkowe JSW nie powinno nikogo zaskakiwać. Zawsze tak robimy, kiedy dochodzi do sytuacji, w której nasze postulaty nie są realizowane. Korzystamy z ustawowego prawa przysługującego stronie związkowej i jesteśmy tutaj konsekwentni. Od dłuższego czasu podkreślamy, że płaca realna w sytuacji, gdy Spółka osiąga dobre wyniki, powinna rosnąć. Nie ma dla nas znaczenia, kto jest u władzy i kto zarządza firmą. JSW jest podmiotem stabilnym finansowo, ma przed sobą dobre perspektywy, dlatego oczekujemy takiego wzrostu płac, który zapewni minimalny wzrost wartości płacy realnej. Obawiamy się tylko, że w związku z bieżącą sytuacją proces negocjacyjny może się niepotrzebnie przedłużyć, a to spowoduje podjęcie dalszych działań będących konsekwencją ogłoszenia sporu zbiorowego – argumentuje przewodniczący Solidarności w JSW Sławomir Kozłowski (cytat za portalem górniczej Solidarności).

Spór zbiorowy ogłosili również związkowcy z LW Bogdanka. Miało to miejsce w środę, 31 stycznia, po spotkaniu z zarządem dotyczącym podwyżek na ten rok. Strona społeczna z LW Bogdanka zażądała wprowadzenia od 1 stycznia 2024 r. wzrostu wynagrodzeń dla pracowników LWB o 15 proc. oraz zwiększenia odpisu na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych w 2024 r. Termin realizacji tych żądań określono na 14 lutego. Organizacje związkowe w piśmie wskazały, że „propozycja zarządu spółki nie zakłada nawet indeksacji wynagrodzeń do współczynnika inflacji średniorocznej za 2023 r.”.

„Przedstawione propozycje w żadnym stopniu nie spełniają oczekiwań załogi w kontekście wysiłku włożonego w osiągnięcie wyniku. Związki zawodowe postanowiły odwołać się do właściwych w takiej sytuacji rozwiązań prawa, wchodząc w spór zbiorowy z zarządem LW Bogdanka z wszelkimi przewidzianymi ustawą konsekwencjami” – czytamy w uzasadnieniu.


Finału nie ma
Finału w postaci porozumienia płacowego nie ma również w KGHM Polska Miedź. W piątek, 2 lutego, w spółce odbyło się kolejne spotkanie zarządu spółki i strony związkowej w ramach prowadzonych negocjacji płacowych.

„W dniu 02.02.2024 roku odbyło się spotkanie negocjacyjne Związków Zawodowych i przedstawicieli Zarządu KGHM Polska Miedź. Podczas przedmiotowego spotkania przedstawiciele Zarządu KGHM Polska Miedź oświadczyli, że nie są w stanie zrealizować zgłoszonych postulatów. Po dyskusji Stron Związki Zawodowe uznały, iż dają Zarządowi KGHM Polska Miedź czas do dnia 09.02.2024 roku do godz. 10 na zmianę decyzji” – czytamy w komunikacie opublikowanym przez stronę związkową po zakończeniu piątkowych negocjacji.

Jakie są postulaty związkowców? Żądają podwyższenia stawek płac zasadniczych o 15 proc. dla wszystkich pracowników od dnia 1 stycznia 2024 roku, przeszeregowania w oddziałach minimum 20 proc. załogi oraz wypłaty jednorazowej nagrody finansowej w wysokości 5000 zł dla każdego pracownika do dnia 15 lipca 2024 roku. Piątkowe spotkanie to już trzecia runda negocjacji płacowych w KGHM.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.