Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.70%)

Srebro

69.66 USD (-4.35%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.80%)

Miedź

5.37 USD (-2.72%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.70%)

Srebro

69.66 USD (-4.35%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.80%)

Miedź

5.37 USD (-2.72%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Zużycie energii elektrycznej w 2019 r. spadło

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Album przedstawiający wizję, plany i historię JSW to jedna z publikacji wydanych z okazji 25-lecia istnienia spółki

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Krajowe zużycie energii elektrycznej w 2019 r. spadło o 0,9 proc. w stosunku do roku 2018 - wynika z danych, opublikowanych przez PSE. Spadła produkcja z węgla brunatnego i kamiennego, wzrosła z gazu i z OZE.

Według danych PSE, krajowe zużycie energii elektrycznej w 2019 r. wyniosło niespełna 169,4 TWh, wobec ponad 170,9 TWh rok wcześniej. Krajowa produkcja spadła do niespełna 158,8 TWh z ponad 165 TWh w 2018 r. Import energii elektrycznej wzrósł rok do roku niemal dwukrotnie i wyniósł ponad 10,6 TWh, co stanowi niemal 6,3 proc. zużycia.

Spadek produkcji zanotowały elektrownie na węgiel brunatny i kamienny. W przypadku węgla brunatnego wyniósł on niemal 15,5 proc., w przypadku węgla kamiennego - wyniósł ponad 5 proc.

Największy wzrost produkcji energii elektrycznej - o prawie 58 proc. - nastąpił ze źródeł odnawialnych poza energetyką wiatrową i zawodową hydroenergetyką. Źródła te wyprodukowały jednak tylko 0,441 TWh, co odpowiada 0,3 proc. całej produkcji.

Produkcja w elektrowniach gazowych wzrosła o 26 proc., w wiatrowych o ponad 19 proc., a w zawodowej hydroenergetyce o ponad 11 proc. Elektrownie przemysłowe zwiększyły produkcję o 1,56 proc.

W 2019 r. w elektrowniach zawodowych na węgiel kamienny powstało ponad 49 proc. wyprodukowanej w Polsce energii elektrycznej, na węgiel brunatny - ponad 26 proc. Na trzecim miejscu uplasowały się elektrownie wiatrowe, w których powstało 8,75 proc. energii elektrycznej. Gaz miał 7,62 proc. udziału. Elektrownie przemysłowe dostarczyły 6,41 proc. energii elektrycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Aż 2000 osób biegiem powitało wiosnę w Tauron Parku Śląskim

W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w Tauron Parku Śląskim odbył się Bieg Wiosenny, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników. Na starcie stanęło aż 2000 biegaczy, co potwierdziło rosnącą popularność wydarzenia i uczyniło tegoroczną edycję jedną z największych w historii.

Ta maszyna wyciągowa jest niespotykana. Działała jeszcze 10 lat temu...

Pszów konsekwentnie zagospodarowuje tereny po kopalni Anna. Ma najpiękniejszą w Polsce postindustrialną bibliotekę. Teraz czas na nowe wyzwania.

Ludzie PGG. Tajemnice kopalni Marcel: Górnik znajduje „drzewa łuskowate” sprzed 300 milionów lat

W podziemnych czeluściach inż. Aleksander Tomiczek, kierownik robót górniczych radlińskiej kopalni, wyszukuje odciski i skamieliny karbońskich roślin.

Korski: W górnictwie optymizmu nie widać. To mnie akurat nie dziwi

Historia górnictwa to nie tylko dzieje technologii i techniki, choć to one wydają się najatrakcyjniejsze. Dla mnie równie interesujące jest to, co z angielska bywa nazywane orgware, czyli organizacyjna i zarządcza strona mojego fachu. Staram się zrozumieć mechanizmy, które towarzyszą mi od zawsze. Nie zawsze jednak rozumiem ich sens, a czasem dostrzegam ich niekorzystne oddziaływanie. Jednym z takich elementów jest czas pracy pod ziemią w polskim górnictwie węglowym. Już przed II wojną światową postanowiono, że w normalnych warunkach będzie on wynosił siedem i pół godziny – liczonych od zjazdu pod ziemię do wyjazdu na powierzchnię. Wtedy kopalnie były niewielkie, a dojście do miejsca pracy nie zajmowało wiele czasu. Czas poświęcony na faktyczną pracę był więc stosunkowo długi.