ZUS zawarł ugodę z konsorcjum Comarch

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

ZUS nadal jest najczęściej kojarzony z emeryturami

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zawarł z konsorcjum Comarch sądowną ugodę. Oznacza to definitywne zakończenie sporu dotyczącego częściowego rozwiązania umowy na utrzymanie kompleksowego systemu informatycznego (KSI) ZUS - poinformował zakład w środowym komunikacie.

ZUS podał, że w piątek 8 listopada 2019 r. przed sądem Rejonowym dla Warszawy-Żoliborza odbyło się posiedzenie pojednawcze, w trakcie którego przedstawiciele Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Comarch i Comarch Polska zawarli ugodę sądową.

- Oznacza to definitywne zakończenie sporu dotyczącego częściowego rozwiązania umowy na utrzymanie KSI ZUS. Do częściowego rozwiązania umowy doszło zaś w lutym 2019 r. z inicjatywy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wypowiedzenie umowy w zakresie 30 metryk i roli integratora było spowodowane troską o bezpieczeństwo i ciągłość działania systemu informatycznego ZUS - napisano w komunikacie.

- Zawarcie ugody dowodzi, że przy partnerskim podejściu i wzajemnym szacunku obu stron istnieje możliwość polubownego zakończenia sporów. Osiągnięcie tego efektu było możliwe dzięki determinacji, ogromnemu zaangażowaniu oraz kilku miesięcy pracy obu zespołów - powiedziała cytowana w komunikacie prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

W wyniku zawartej ugody Comarch zrzekł się wszelkich roszczeń w stosunku do ZUS wynikających z częściowego rozwiązania przez ZUS umowy na utrzymanie KSI. Ponadto Comarch zobowiązał się wycofać skargę na orzeczenie KIO dotyczące udzielenia przez ZUS w lutym 2019 r. zamówienia z wolnej ręki firmie Asseco oraz zobowiązał się na swojej stronie internetowej opublikować przeprosiny, w których wyrazi ubolewanie z powodu sugestii i twierdzeń szkalujących dobre imię ZUS. Comarch uznał także obniżenie swojego wynagrodzenia o kwotę ponad 330 tys. złotych wynikającej z awarii systemu EPWD, która miała miejsce w lutym 2019 r.

ZUS, w wyniku zawartej ugody zrzekł się wszelkich roszczeń w związku z częściowym rozwiązaniem umowy na utrzymanie KSI oraz zobowiązał się cofnąć żądanie zapłaty 24,2 mln zł kary umownej naliczonej Comarch z tytułu rozwiązania umowy w części.

- Ugoda pozwala nam budować dobre relacje z jednym z naszych dwóch wykonawców utrzymujących KSI ZUS. Realna konkurencja w utrzymaniu KSI ZUS przekłada się nie tylko na optymalizację wydatków publicznych, ale także na podniesienie jakości świadczonych usług - mówi cytowany w komunikacie Włodzimierz Owczarczyk, członek zarządu ds. IT ZUS.

Jeszcze w 2015 r., kiedy KSI ZUS utrzymywany był przez jednego wykonawcę, średniomiesięczne koszty z tego tytułu wynosiły 14 mln zł. Obecnie wydatki w tej materii spadły do 8,5 mln zł miesięcznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.