ZUS: wypłata emerytur nie jest zagrożona

fot: ARC/Andrzej Bęben

Ile wynosi najwyższa emerytura?

fot: ARC/Andrzej Bęben

Wypłata emerytur w Polsce w żadnym wypadku nie jest zagrożona - uspokaja rzecznik ZUS Jacek Dziekan. W opublikowanym przed weekendem raporcie NIK wskazano, iż w dłuższej perspektywie w kasie ZUS-u może zabraknąć pieniędzy na wypłaty świadczeń.

Kontrola przeprowadzona przez Najwyższą Izbę Kontroli związana była ze zmianami w systemie emerytalnym, które weszły w życie na początku tego roku. Przewidywały one m.in. przekazanie przez otwarte fundusze emerytalne 51,5 proc. swoich aktywów (153,15 mld zł) do ZUS. Były to głównie obligacje skarbowe i obligacje gwarantowane przez Skarb Państwa.

NIK wskazywał w raporcie pokontrolnym, że ZUS przygotował się do tej operacji właściwie i nie zakłóciła ona naliczania oraz wypłaty świadczeń dla ubezpieczonych.

Inspektorzy Izby zaznaczyli jednak, że w dłuższej perspektywie zmiany w systemie emerytalnym nie rozwiążą problemu deficytu Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. "Mimo przewidywanego zwiększenia wpływów z tytułu składek, a także przenoszenia środków w ramach tzw. suwaka (mechanizm, dzięki któremu 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki z OFE będą stopniowo przenoszone i ewidencjonowane na subkoncie w ZUS), ZUS przewiduje dalszy wzrost deficytu FUS. Pogłębiający się deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wskazuje, że w dłuższej perspektywie może nie wystarczyć środków na wypłatę świadczeń emerytalnych" - dodano.

Zdaniem Izby główną przyczyną jest z jednej strony niski wskaźnik urodzeń i emigracja, a z drugiej wchodzenie w wiek emerytalny roczników z wyżu demograficznego po 1945 r. oraz fakt, że Polacy żyją coraz dłużej.

Do przedstawionego raportu odniósł się rzecznik ZUS.

- Pragnę uspokoić, że wypłata emerytur w Polsce w żadnym wypadku nie jest zagrożona - przekonywał. - Deficyt systemu emerytalnego jest czymś normalnym w większości krajów europejskich, ponieważ niemal wszystkie państwa na Starym Kontynencie zmagają się z wyzwaniami demograficznymi. Deficyt systemu emerytalnego w Polsce towarzyszy nam od wielu lat i tak będzie także w przyszłości, o czym ZUS regularnie informuje, publikując cykliczne prognozy aktuarialne - podkreślił Dziekan.

Jak dodał, prognozy dotyczące wydatków emerytalnych wskazują na stałe zmniejszanie się wydatków emerytalnych w stosunku do naszego PKB, a to - jak mówił - jest tendencja korzystna.
O północy z czwartku na piątek minął termin składania deklaracji ws. OFE. Polacy decydowali, czy chcą, by część ich składki emerytalnej nadal była przekazywana do OFE, czy wyłącznie do ZUS. Z ostatnich danych wynika, że na pozostanie w OFE zdecydowało się niecałe 1,7 mln osób.

Decyzja o wyborze OFE lub pozostaniu w ZUS nie jest ostateczna. Po dwóch latach, czyli w 2016 r., otworzy się kolejne czteromiesięczne okienko na ewentualną zmianę decyzji. Następne będą otwierane co cztery lata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.

Mimo wysokich cen surowców energetycznych inflacja w 2026 r. wyniesie 3,1 proc.

Według centralnej ścieżki projekcji inflacji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 3,1 proc., w roku 2027 wzrośnie do 4,2 proc., by w kolejnym roku, 2028, spaść do 2,8 proc.