ZUS odpowiada: przeliczenia dokonuje się tylko raz

fot: Jarosław Galusek/ARC

Koszty związane z L4 ponosi w pierwszej kolejności pracodawca. Potem świadczenia są wypłacane przez ZUS, który ma prawo sprawdzić czy pracownik rzeczywiście jest chory. Dzięki takim kontrolom Zakład w ub.r. odzyskał 177 milionów złotych!

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jak przeliczyć emeryturę od nowej kwoty bazowej po ostatnich zmianach przepisów?To jedna z kwestii, którą byli zainteresowani nasi Czytelnicy podczas konsultacji z ekspertami chorzowskiego Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W następnych dniach będziemy publikować kolejne kwestie poruszone podczas konsultacji.

 

Pracuję w kopalni pod ziemią na stanowisku robotniczym od lutego 1999r. do nadal. Wcześniej w latach 1986-1987 przepracowałem 1 rok na dole w kopalni jako pomoc dołowa. Od 1999r. przepracowałem 1800 dniówek w przodku. W październiku b.r. ukończę 50 lat. Kiedy będę mógł przejść na emeryturę górniczą?
Górnicza emerytura przysługuje pracownikowi, który spełnia łącznie następujące warunki:
• ukończył wiek 50 lat,
• ma okres pracy górniczej wynoszący łącznie z okresami pracy równorzędnej co najmniej 25 lat, w tym co najmniej 15 lat pracy górniczej określonej w art., 50c ustawy emerytalnej.

Przy ustalaniu prawa do emerytury górniczej ze względu na wiek 50 lat zalicza się w wymiarze półtorakrotnym okresy pracy w przodkach, a także w drużynach ratowniczych. Okres wynikający z przepracowania 1800 dniówek w przodku będzie wynosił : 1800:22= 81 miesięcy, 18 dni, tj. 6 lat, 9 miesięcy, 18 dni, a zatem dodatkowo do uprawnień będzie uwzględniony okres: 3 lata, 4 miesiące, 24 dni.

Należy jednak pamiętać o tym, że przy ustalaniu prawa do emerytury górniczej okresy pracy górniczej pomniejsza się o wszystkie okresy pobierania wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy z tytułu choroby, zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego występujące po dniu 14.11.1991r. A zatem po osiągnięciu wieku 50 lat oraz udokumentowaniu 25 lat pracy górniczej, może pan ubiegać się o przyznanie emerytury górniczej.

Urodziłem się w 1944 r. i pobieram emeryturę górniczą. Jakie mam możliwości przeliczenia emerytury od nowej kwoty bazowej po ostatnich zmianach przepisów?
Od 1 maja 2015 r. wszedł w życie przepis art.110a ustawy emerytalnej. Przepis ten umożliwia ponowne ustalenie wysokości emerytury poprzez ponowne obliczenie jej postawy wymiaru. Takiego przeliczenia dokonuje się tylko raz, jeżeli spełnione zostaną łącznie następujące warunki i do ponownego obliczenia podstawy wymiaru emerytury wskazane zostaną zarobki przypadające w całości lub w części po przyznaniu emerytury:
• z 10 kolejnych lat kalendarzowych przypadających w ostatnich 20 latach kalendarzowych, poprzedzających bezpośrednio rok, w którym zgłoszony został wniosek o ponowne ustalenie wysokości emerytury,
• z 20 lat kalendarzowych dowolnie wybranych z całego okresu ubezpieczenia, przypadających przed rokiem zgłoszenia wniosku o ponowne ustalenie wysokości emerytury,
• nowo ustalony wskaźnik wysokości podstawy wymiaru jest wyższy niż 250 proc.

Zatem podstawowym warunkiem przeliczenia jest podleganie ubezpieczeniom społecznym po przyznaniu emerytury. ZUS rozpatrzy uprawnienia do przeliczenia emerytury w oparciu o w/wymieniony przepis na wniosek emeryta i po przedłożeniu zaświadczenia o wynagrodzeniu uzyskanym w okresie innym, niż okres, z którego przyjęto wynagrodzenie do ustalenia aktualnej podstawy wymiaru, w tym po przyznaniu emerytury.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej