Żory: Muzeum Ognia liczy na wolne niedziele

fot: Krystian Krawczyk

Charakterystyczna siedziba muzeum została zaliczona do 13 najciekawszych tego typu obiektów na świecie przez specjalistyczny architektoniczny serwis Contemporist

fot: Krystian Krawczyk

Muzeum Ognia w Żorach - jedyna tego typu placówka w Polsce - liczy na wzrost frekwencji dzięki ograniczeniu handlu w niedzielę. Muzeum, które w minionym roku odwiedziło 28 tys. osób, pracuje nad rozwinięciem swojej oferty, adresowanej m.in. do rodzin.

Muzeum Ognia jest jednym z najważniejszych elementów oferty rekreacyjno-turystycznej ok. 60-tysięcznych Żor, obok m.in. Westernowego Parku Rozrywki i Parku Wodnego Aquarion. Obiektami zarządza należąca do samorządu spółka Nowe Miasto. Żorscy samorządowcy podkreślają, że miejskie atrakcje, reklamowane hasłem "Ogień, woda, Dziki Zachód", przyciągają klientów z całego regionu. Niedziele bez handlu mają być szansą na wzrost liczby odwiedzających.

- Zależy nam na zwiększeniu frekwencji. Upatrujemy swojej szansy - tak jak cała nasza spółka - w niedzielnym zakazie handlu. Ale też zdajemy sobie sprawę z tego, że musimy się rozwijać i sami docierać do potencjalnych odwiedzających - wskazał w czwartek menedżer muzeum Paweł Szczebak.

Większość odwiedzających żorskie muzeum to uczniowie szkół podstawowych; liczną grupą odwiedzających są też emeryci, słuchacze uniwersytetów trzeciego wieku, a w weekendy - rodziny z dziećmi. Według Szczebaka, właśnie pozytywne opinie odwiedzających są siłą, przyciągającą nowych klientów.

- Pomaga nam "marketing szeptany", bo dzieciom - i nie tylko - naprawdę podoba się to, co mogą u nas zobaczyć i dotknąć. Chętnie polecają nas innym - ocenił.

Charakterystyczna siedziba muzeum została zaliczona do 13 najciekawszych tego typu obiektów na świecie przez specjalistyczny architektoniczny serwis Contemporist. Obiekt ma nieregularny, nawiązujący do migoczącego płomienia, kształt, a jego zewnętrzne ściany pokryto miedzianymi płytami - odbijające się w nich światło przywodzi na myśl płomienie.

Inspiracją do powstania muzeum były tragiczne wydarzenia z 1702 r., kiedy szalejący pożar strawił znaczną część ówczesnych Żor. Muzealna ekspozycja dotyczy energii i ognia od czasów najdawniejszych do współczesnych. Zwiedzający mogą m.in. własnoręczne zapalić "znicz olimpijski", krzesać kamieniami ogień na monitorze komputera czy poprowadzić akcję gaśniczą w roli dyspozytora. W muzeum wykorzystano nowoczesne technologie, dzięki którym dzieci poznają zasadę działania silnika parowego czy spalinowego, mogą wykryć najzimniejsze części swoich twarzy, wdać się w pogawędkę z multimedialnym profesorem Pożogą lub przejść przez "ścianę ognia".

- Tę fizyczną część ekspozycji, bardzo podobającą się dzieciom, chcemy najbardziej rozwinąć, m.in. dzięki współpracy z warszawskim Centrum Nauki Kopernik czy Centralnym Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach, by przyciągnąć nowych klientów - zapowiedział Szczebak.

Muzeum zwiedza się samodzielnie, a bilet wstępu jest jednocześnie formularzem z pytaniami testowymi. Trzeba go wypełnić w trakcie zapoznawania się z eksponatami, a na koniec sprawdzić swój wynik.

Żorscy samorządowcy podkreślają, że miejskie atrakcje, reklamowane hasłem "Ogień, woda, Dziki Zachód", przyciągają klientów nie tylko z Żor i ich najbliższych okolic, ale także z innych części województwa. W ubiegłym roku do wszystkich miejskich atrakcji - parku rozrywki, aquaparku i muzeum - sprzedano blisko 600 tys. biletów - dziesięć razy więcej od liczby mieszkańców miasta.

Zarządzająca żorskimi atrakcjami samorządowa spółka Nowe Miasto powstała w sierpniu 2009 r. Jej powołanie wynikło z potrzeby utworzenia w mieście podmiotu odpowiedzialnego za rozwój przedsiębiorczości związanej z branżą turystyczną i rekreacyjną, a także zwiększenia atrakcyjności Żor zarówno dla mieszkańców, jak i przedsiębiorców mogących prowadzić w mieście działalność gospodarczą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami