Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.68 PLN (-0.69%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.50 PLN (+1.80%)

ORLEN S.A.

129.58 PLN (+0.92%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.52 PLN (+1.47%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.28 PLN (+1.62%)

Enea S.A.

21.30 PLN (+0.47%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-1.23%)

Złoto

5 029.80 USD (+0.41%)

Srebro

81.48 USD (+0.42%)

Ropa naftowa

103.01 USD (+1.41%)

Gaz ziemny

3.03 USD (+0.07%)

Miedź

5.85 USD (+0.22%)

Węgiel kamienny

126.25 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.68 PLN (-0.69%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.50 PLN (+1.80%)

ORLEN S.A.

129.58 PLN (+0.92%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.52 PLN (+1.47%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.28 PLN (+1.62%)

Enea S.A.

21.30 PLN (+0.47%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-1.23%)

Złoto

5 029.80 USD (+0.41%)

Srebro

81.48 USD (+0.42%)

Ropa naftowa

103.01 USD (+1.41%)

Gaz ziemny

3.03 USD (+0.07%)

Miedź

5.85 USD (+0.22%)

Węgiel kamienny

126.25 USD (0.00%)

Zofiówka: wyjątkowa ściana i kompleks

Zofiowka sciana 5 3 gal

fot: Jarosław Galusek

Jednym z największych kombajnów ścianowych w polskim górnictwie, ważącym 90 ton, steruje się niczym telewizorem, bo za pomocą pilota. Tyle tylko, że do jego obsługi trzeba mieć dużo większe kompetencje

fot: Jarosław Galusek

+26 Zobacz galerię

Galeria
(29 zdjęć)

O ścianie G-4 w kopalni Zofiówka górnicy mówią niczym o jakiejś piękności - z ogromnym podziwem i nie mniejszym respektem. Ta jastrzębska "miss" ma 200 m długości i 535 m wybiegu, a miąższość pokładu dochodzi do 5,3 m.

- Ściana jest bardzo ładna, furta wysoka, a węgiel piękny, czysty, bez przerostów - mnoży jej zalety Radosław Wójtowicz, kierownik oddziału G3Z, ale od razu dodaje: - Trzeba jednak stale pamiętać o zagrożeniach, jakie na niej występują. Są wszystkie: metanowe, wodne, tąpania, wyrzuty gazów i skał.

Wójtowicz pracuje w Zofiówce od 6 lat, wcześniej fedrował w katowickim Wujku. To jest jego 8. ściana.

- Takiej ściany jeszcze nie miałem, nic tylko jechać - zachwyca się dalej Wójtowicz, kierujący eksploatacją ściany G-4, wyjątkowej nie tylko w Zofiówce, ale w całym polskim górnictwie. Ta wyjątkowość wynika z miąższości pokładu 412łg, sięgającej od 3,3 do 5,3 m, oraz z zastosowanego kompleksu ścianowego. Jest to swoisty gigant. Kombajn ścianowy KSW-1140EZ ma zakres urabiania do 5,27 m. Cały kompleks został zaprojektowany i wykonany przez należącą do Grupy Kopex Fabrykę Maszyn i Urządzeń Tagor pod - można rzec - wymiar Zofiówki. Podobno nie ma większego w polskim górnictwie.

Do tej pory posiadane przez kopalnię wyposażenie ścian umożliwia eksploatację pokładów wyłącznie o miąższości do 3,6 m.

- Dotychczas taka ściana była eksploatowana na warstwy - tłumaczy Czesław Kubaczka, dyrektor kopalni Borynia-Zofiówka. - Wpierw wybierało się górną warstwę, zroby wypełniało się specjalnym substratem, a gdy on się związał, wchodziło się ponownie w ten rejon i wybierało dolną warstwę. To jest metoda bardzo kosztowna i obarczona większym ryzykiem niż normalna eksploatacja.

Z kolei pozostawienie niewybranego węgla w zrobach grozi jego zagrzaniem i pożarem. Nie wspominając o jego bezpowrotnej utracie. Dyrektor Kubaczka kładzie nacisk z jednej strony na aspekt bezpieczeństwa, a z drugiej podkreśla walor ekonomiczny. Nowy kompleks ścianowy pozwoli na wydobycie 505 tys. t wysokiej jakości węgla koksowego, czyli o ponad 55 tys. t więcej niż w przypadku zastosowania tradycyjnego kompleksu.

- Jesteśmy w rejonie wentylacyjnym ściany G-4. Z tego miejsca odbywa się transport do oddalonej o jakieś półtora kilometra ściany - wyjaśnia Janusz Tomica, pełnomocnik dyrektora ds. zintegrowanego systemu zarządzania. Prowadzi on, wraz ze swoim zastępcą Andrzejem Jurasikiem, reporterów Trybuny Górniczej do oddanej dzień wcześniej ściany

G-4. Jest 2 grudnia 2011 r. U góry świętują Barbórkę. W Zofiówce zarzekają się, że uruchomienie ściany w przeddzień górniczego święta to czysty przypadek. Tak wyszło z przyjętego harmonogramu.

Jesteśmy 900 m pod ziemią. Pokonujemy drogę, którą wcześniej przebyło wyposażenie. A było co transportować. Oprócz kombajnu ważącego około 90 t, trzeba było zwieźć m.in. 103 sekcje liniowe - 35,7 t każda, 10 sztuk sekcji skrajnych, ważących po 38,5 t, oraz ważące po 62,7 t dwie obudowy skrzyżowań. Zbrojenie ściany G-4 rozpoczęło się 2 października, pierwsza sekcja kompleksu zjechała pod ziemię 19 października. Wszystkie urządzenia ze względu na gabaryty przechodziły przez szyb i wyrobiska na tzw. styk. Jedne elementy zjeżdżały na dół w klatce, inne podwieszone pod nią. Standardowa obudowa ma podziałkę półtora metra, zastosowana w Zofiówce 1,75 m. Kombajn został rozebrany na części pierwsze, ale i tak najcięższa z nich ważyła 9 t.

W skład tego kompleksu wchodzi też przenośnik zgrzebłowy podścianowy oraz kruszarki kęsów. Na razie kruszarki są dwie - w chodniku podścianowym i na wlocie do ściany, a docelowo będzie trzecia - przy kombajnie, od strony górnego organu urabiającego.

- Największym problemem przy tym transporcie nie jest nawet wielkość, ale głównie ciężar oraz pokonywanie zakrętów - tłumaczy Tomica. - Organ urabiający, który ma dwa i pół metra średnicy, można do transportu rozpołowić, ale już spinający go pierścień o średnicy 2,4 metrów, nie. I wtedy liczą się "knify" doświadczonych pracowników, którzy potrafią sobie radzić z tą sytuacją.

Takim doświadczonym górnikiem jest zapewne przodowy Adam Korneluk, którego spotykamy przy pracy w przodku.

- Nie potrafię zliczyć, na ilu ścianach robiłem - mówi. - Ale na takiej wysokiej to jeszcze z kolegami nie pracowaliśmy. Trochę więc będziemy się uczyć, chociaż swoje doświadczenie mamy. Damy radę - zapewnia.

Ci koledzy, czyli sekcyjny Arkadiusz Waleczek i kombajnista Mirosław Błasiak, są tego samego zdania.

Choć ściana G-4 została odebrana dzień wcześniej, nadsztygar energomaszynowy Jacek Różyk, 21 lat w górnictwie, który zajmował się jej zbrojeniem, jest ciągle na miejscu. Dogląda, czy wszystko gra. Wcześniej przez dwa miesiące z 10-15 ślusarzami i hydraulikami na zmianie zbroił ścianę.

- Jak będzie tu się pracowało, to czas pokaże, bo na razie to są początki - wyjaśnia. - Jedno wiem na pewno: po ścianie strugowej te 5,3 metra to jest coś niesamowitego. Człowiek jest normalnie wyprostowany, a nie robi na kolanach.

W czwartek, 1 grudnia, w G-4 zostało zrobione pierwsze cięcie. Ciągle sprawdzane są urządzenia, ich prawidłowa zabudowa. Górnicy mówią, że to jest potrzebny czas, który trzeba poświęcić, by potem ostro fedrować. Na zmianie pracuje 20-25 osób, z tego w samej ścianie 12-14.
Janusz Tomica chwali sobie otwartość JSW na innowacyjność, dzięki której tak dobry pokład zostanie w pełni wyeksploatowany.

- Wykorzystujemy dobrą koniunkturę na węgiel koksowy i Spółkę w tej chwili stać na taką inwestycję - mówi z dumą.

Dyrektor Czesław Kubaczka podkreśla jeszcze inne oczekiwania związane z uruchomioną inwestycją.

- Ściana G-4 jest swego rodzaju poligonem dla doświadczeń, jakie ruch Zofiówka musi zdobyć, aby móc eksploatować grube pokłady 412, 413/2, 510 - wyjaśnia. - Stanowią one znaczną część naszej bazy zasobowej. Do 2015 roku planujemy wyeksploatować tym sposobem około 1,6 miliona ton węgla, i to z wykorzystaniem uruchomionego właśnie kompleksu.

Wcześniej załoga Zofiówki zdobywała jako pierwsza w polskim górni-ctwie doświadczenia w eksploatacji strugowej, po 11 latach zaniechania stosowania tej techniki w krajowych kopalniach.


W galerii: Uruchomienie ściany w kopalni Zofiówka. Jastrzębie - Zdrój 2 grudnia 2011 r. (zdjęcia: Jarosław Galusek - Trybuna Górnicza)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: w 2026 r. zakontraktujemy budowę i remonty 18 tys. mieszkań

W 2026 r. zakontraktujemy budowę i remonty 18 tys. mieszkań. Razem ze środkami z 2024 i 2025 r. mówimy o budowie i remontach 35 tys. mieszkań w ciągu 3 lat naszych rządów - powiedział w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Podwyższenie progu dochodowego PIT 120 tys. zł byłoby nierozważne? Tak twierdzi minister

Podwyższenie progu dochodowego PIT, z obecnych 120 tys. zł, właściwego dla stawki podatku 32 proc., byłoby nierozważne z punktu widzenia deficytu sektora finansów publicznych, a Ministerstwo Finansów nie planuje inicjować prac w tej kwestii - podał resort w odpowiedzi na interpelację poselską.

Po zakończeniu wojny z Iranem możemy spodziewać się umocnienia złotego do dolara

Po zakończeniu wojny z Iranem, gdy kryzys w cieśnienie Ormuz zostanie oddalony, możemy spodziewać się umocnienia złotego w stosunku do dolara - ocenił w poniedziałek analityk rynków finansowych XTB Eryk Szmyd. Dodał, że konflikt może jednak trwać jeszcze przez kilka miesięcy.

Jeśli konflikt w Iranie potrwa dłużej, straci przetwórstwo przemysłowe, a zyska górnictwo?

Jeśli konflikt w Zatoce Perskiej będzie się przedłużał, straci m.in. przetwórstwo metalowe, papiernicze, drzewne oraz transport i budownictwo; skorzystać może górnictwo i nieliczne segmenty branży chemicznej - wynika z poniedziałkowej prognozy na 2026 r. Banku Pekao.