Zofiówka: Nowocześniej i taniej w kopalnianej lampowni

Wydawaniem lamp oraz metanomierzy, które pobierają pracownicy zjeżdżający pod ziemię, zajmuje się firma zewnętrzna. - Zdecydowaliśmy na zlecenie obsługi lampowni, bo w wyniku odchodzenia pracowników na emerytury, zaczęło tam brakować rąk do pracy – wyjaśnia Józef Fizia, nadsztygar urządzeń elektrycznych na powierzchni w Zofiówce.

– Zostało nam 17 z 24 pań, zajmujących się wydawaniem lamp i metanomierzy. Nowych pracowników nie mogliśmy zatrudnić, bo w kopalniach JSW jest blokada przyjęć na powierzchnię.

W przetargu na obsługę lampowni wystartowało 6 firm. Najlepsza okazała się oferta „Elektrometalu” SA z Cieszyna. Od 1 marca 2006 r. firma przejęła w „Zofiówce” obsługę lampowni.

– Lampy i części zamienne do nich nadal były własnością kopalni – informuje nadsztygar Fizia. – Do zakresu obowiązków firmy zewnętrznej należało wydawanie lamp i utrzymywanie ich w dobrym stanie technicznym.

Po roku umowa została przedłużona o trzy miesiące, aby kopalnia miała czas na rozstrzygnięcie kolejnego przetargu. Zakres obowiązków firmy zewnętrznej został na ten okres poszerzony o obsługę punktu wydawania metanomierzy.

Kolejny przetarg wygrała również cieszyńska spółka, która obsługiwała lampownię przez następny rok.

W ogłoszonym w tym roku przez kopalnię „Zofiówka” przetargu na obsługę lampowni i punktu wydawania metanomierzy zostały radykalnie zmienione warunki. Firma, która reflektowała na świadczenie tych usług, miała wyposażyć lampownię w nowe lampy, które miały być jej własnością. Kopalnia zrezygnowała także z kupowania części zamiennych. Takie same zasady dotyczyły punktu wydawania metanomierzy.

Tym razem do przetargu stanęły tylko dwie firmy. Wygrał go ponownie „Elektrometal”. Atutem tej firmy było m.in. to, że produkuje ona lampy, używane w kopalniach.

– Warunki, jakie postawiliśmy w przetargu, były bardzo rygorystyczne i wiązały się ze sporymi wydatkami – mówi nadsztygar Fizia. – Firma, która go wygrała, musi wyposażyć lampownię w 5800 nowych lamp i kupić 1500 metanomierzy. Ta inwestycja to wydatek ponad 4 mln zł.

Zgodnie z nową umową, podpisaną tym razem na 4 lata (okres używalności nowych lamp), kopalni płaci za wydane lampy, a nie za to, ile ich jest. Podobnie jest w przypadku metanomierzy.

– Od momentu przejęcia lampowni przez firmę zewnętrzną koszty jej utrzymania są dla nas niższe. Szacujemy, że teraz, kiedy nie jesteśmy już właścicielami lamp i metanomierzy, jeszcze się obniżą – mówi nadsztygar Fizia.

Nowe lampy, których część już trafiła do kopalni „Zofiówka”, to bardzo nowoczesny sprzęt. Są prostsze w obsłudze i konserwacji. Nie mają już akumulatorów, do których co jakiś czas trzeba dolewać wody utlenionej. Do ich konserwacji zatrudnia się znacznie mniej pracowników. Muszą mieć oni jednak większe kwalifikacje, bo w lampach zamontowane są elementy elektroniczne. To pozwala na bieżąco kontrolować stan naładowania zasilacza lampy, a także wykryć ewentualne uszkodzenia.

Inna korzyść jest taka, że system komputerowy w lampowni jest teraz połączony z kopalnianym rejestrem czasu pracy (RCP). Pobranie lampy, jest równoznaczne z zarejestrowaniem dniówki. W przyszłości w lampach będą zainstalowane elektroniczne chipy, umożliwiające lokalizację pracownika na dole kopalni.

– Praca w lampowni jest teraz łatwiejsza, bo mamy tylko jeden rodzaj lamp, a wcześniej było ich pięć rodzajów. Podobnie jest w przypadku metanomierzy. Mieliśmy ich siedem różnych rodzajów, teraz jest jeden – zauważa nadsztygar Fizia.

Dotychczasową, dwuletnią współpracę z cieszyńską firmą, nadsztygar Fizia ocenia jako bardzo dobrą. – Nie było konfliktów, nieporozumień. Nie mieliśmy także zastrzeżeń co do jakości obsługi lampowni i punktu wydawania metanomierzy – podkreśla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

JSW przegrała walkę o zwrot składki solidarnościowej. Chodzi o 1,6 mld zł

Minister energii wydał decyzję o odmowie zwrotu nadpłaty z tytułu składki solidarnościowej dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Stwierdził, że wniosek jest niezasadny – podała JSW w komunikacie w piątek, 14 sierpnia 2026 r. Zarząd spółki zamierza skorzystać z przysługującego prawa do wniesienia środków ochrony prawnej.

Miłosz Motyka: Na stacjach nie zabraknie paliwa w związku ze wznowieniem pakietu CPN

Minister energii Miłosz Motyka zapewnił w piątek, że w związku ze wznowieniem części pakietu Ceny Paliwa Niżej, na polskich stacjach nie zabraknie paliwa. Dodał, że ze względu na dynamiczną sytuację na Bliskim Wschodzie nie da się obecnie określić, czy program zostanie wydłużony.

Rewolucja w polskim ciepłownictwie. Ponad 200 miliardów złotych i pożegnanie z węglem

Nowa Strategia Transformacji Ciepłownictwa do 2040 r. po raz pierwszy wyznacza kompleksowy kierunek rozwoju ciepłownictwa systemowego, tworząc ramy dla jego modernizacji, zwiększenia efektywności i wzmocnienia konkurencyjności. Do realizacji tych celów służą 32 konkretne działania wspierające transformację sektora.