Górnictwo: W PG Silesia obrano dwa kierunki funkcjonowania - środowiskowy i ekonomiczny

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Na początek w ruch poszły dwa silniki kogeneracyjne o mocy 3 MW każdy. Trzeci silnik o mocy ok. 2 MW zostanie oddany do użytku w lutym 2024 r.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+17 Zobacz galerię

Galeria
(20 zdjęć)

W należącej do Grupy Bumech kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach uruchomiono 11 października instalację kogeneracyjną do produkcji energii elektrycznej i cieplnej z metanu ujętego w procesie eksploatacji węgla.

Inwestycja umożliwi wykorzystanie gazu z odmetanowania kopalni, który stanowić będzie darmowe paliwo zasilające silniki kogeneracyjne. Umożliwi to pokrycie co najmniej połowy zapotrzebowania na energię elektryczną zakładu oraz całego zapotrzebowania na energię cieplną.

Na początek w ruch poszły dwa silniki kogeneracyjne o mocy 3 MW każdy. Trzeci silnik o mocy ok. 2 MW zostanie oddany do użytku w lutym 2024 r.

- To ważny dzień w historii naszej kopalni. Uruchamiamy kogenerację. Pomysł kiełkował od samego początku, gdy Bumech przejął kopalnię Silesia, ale wykiełkował dopiero w grudniu. Obraliśmy wówczas dwa kierunki przy tej inwestycji. Pierwszy to ochrona środowiska, bo przecież każdy z nas chciałby zostawić dla potomnych świat piękniejszy, czyściejszy, dobry i to jest nasza cegiełka. Drugi kierunek to ekonomia. Mając własne paliwo gazowe pochodzące z wyrobisk dołowych, to tylko przyklasnąć i produkować własną energię – mówił Marek Celmer, prezes PG Silesia.

Podziękował też wszystkim tym, którzy przyczynili się do powstania tej inwestycji, zwłaszcza posłom, a także wykonawcom, kadrze inżynierskiej PG Silesia i całej załodze, która na realizację projektów zapracowała wydobyciem surowca, który następnie został sprzedany odbiorcom.

Wyrazy wdzięczności skierował także pod adresem członków zarządu spółki Bumech.

- Bez zgody spółki-matki ta wielomilionowa inwestycja nie miałaby szans powstania – podkreślił.

Zaproszeni na ceremonię uruchomienia kogeneracji podkreślali fakt, że ma ona swój walor środowiskowy i ekologiczny. Pozyskiwanie energii, w czasach, gdy jest na bardzo droga, jest w pełni uzasadnione. Czyste powietrze i tańsza energia – tego dziś potrzeba każdej firmie, zwłaszcza z branży przemysłu ciężkiego. Poza tym – jak akcentowano – nowe inwestycje podnoszą morale załogi i mobilizują do dalszej, efektywnej pracy.

 

 

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.