Zniesiono zakaz korzystania z terenów leśnych pełniących funkcje publiczne

fot: Krystian Krawczyk

Zniesiono zakaz wstępu do lasów z powodu epidemii koronawirusa, ale z wiat, miejsc biwakowych, leśnych siłowni, placów zabaw, wież lub tarasów widokowych nadal nie wolno korzystać

fot: Krystian Krawczyk

Od poniedziałku zakaz wstępu do lasów z powodu epidemii koronawirusa został zniesiony. W lesie nie ma obowiązku używania maseczki lub zakrywania ust i nosa w inny sposób - przypominają w poniedziałkowym, 20 kwietnia, komunikacie Lasy Państwowe.

Wyjaśniono, że zniesiono zakaz korzystania z terenów leśnych pełniących funkcje publiczne, w tym państwowych lasów i parków narodowych. Jedyny wyjątek dotyczy obiektów leśnej infrastruktury turystycznej, takich jak wiaty, miejsca biwakowe, leśne siłownie, place zabaw, wieże lub tarasy widokowe itp. - z nich nadal nie wolno korzystać.

Lasy Państwowe informują, że wyłączone z użytkowania obiekty będą odpowiednio oznaczone przez leśników taśmą lub w inny sposób. Otwarte i dostępne będę natomiast leśne parkingi i miejsca postojowe.

W komunikacie podkreślono, że o ile po samym lesie możemy spacerować bez maseczki, to musimy jej użyć przebywając na leśnym parkingu lub miejscu postojowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.