Zmiany granic administracyjnych powodem rezygnacji z porozumienia

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Gmina Kleszczów zrezygnowała z budowy drogi przez „wkop”, a zarazem z porozumienia z PGE w sprawie udostępnienia obwodnicy pod prace górnicze

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Kwestia zmian granic administracyjnych gmin w województwie łódzkim może skomplikować plany spółki PGE GiEK, która zamierza wydobyć dodatkowe 100 mln ton węgla w pobliżu wysadu solnego w Dębinie.

Gmina Kleszczów zrezygnowała z budowy drogi przez „wkop”, a zarazem z porozumienia z PGE w sprawie udostępnienia obwodnicy pod prace górnicze. Zmiany administracyjne spowodowały wyłączenie z obszaru gminy Kleszczów obrębu geodezyjnego Wola Grzymalina. Przez ten właśnie obręb ma przebiegać większa część projektowanego odcinka nowej drogi „przez wkop” wraz z odcinkiem prowadzącej od elektrowni w kierunku Bełchatowa ż do miejscowości Słok-Młyn. Sprawę nagłośnił portal ddbełchatów.

Decyzja w sprawie tych gmin wywołała duże emocje wśród ich mieszkańców, gdyż dotyczyła obrębu, na którym działa Elektrownia Bełchatów. Oznaczała w związku z tym znaczne zmniejszenie dochodów Kleszczowa, będącego najbogatszą gminą w kraju, i odpowiednio wzrost wpływów Bełchatowa. Według przedstawianych w końcu zeszłego roku wyliczeń dochód na mieszkańca w Kleszczowie może spaść z 29,8 tys. zł do 17,7 tys. zł, natomiast w Bełchatowie wzrosnąć z 2,2 tys. zł do 8 tys. zł.
Projekt rozporządzenia w tej sprawie rząd przyjął w trybie obiegowym. Premier nie skorzystał ze swojej kompetencji i nie zarządził ponownego rozpatrzenia projektu przez rząd i podpisał zmianę.

28 grudnia ub.r. rozporządzenie opublikowano w Dzienniku Ustaw, od 1 stycznia br. weszło ono w życie.

Z wnioskiem o zmianę granic Kleszczowa na rzecz gm. Bełchatów wystąpił w ubiegłym roku wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński. Podkreślał wówczas, że zmiana granic gm. Kleszczów dotyczy obrębu Wola Grzymalina, na którego terenie mieszka 10 osób i znajduje się Elektrownia Bełchatów.

Jako podstawowy motyw podjęcia tej decyzji wojewoda podał ustalenia, jakie zapadły w 2019 r. pomiędzy gminami powiatu bełchatowskiego - wśród nich był także Kleszczów - które były zawierane ustnie w obecności przedstawicieli rządu. Rada Ministrów nie zdecydowała się wówczas na zmianę granic Kleszczowa względem Bełchatowa, ponieważ gmina Kleszczów zobowiązała się do stworzenia mechanizmu dzielenia się dochodami z innymi gminami, które również są poszkodowane przez fakt istnienia kopalni i elektrowni.

W sprawie zmiany granic gmin w Bełchatowie jesienią ub.r. przeprowadzono konsultacje społeczne, w których wzięło udział 51,95 proc. mieszkańców uprawnionych do głosowania. Blisko 99 proc. z nich opowiedziało się za zmianą granic. W połowie stycznia br. mieszkańcy Kleszczowa wypowiedzieli się w referendum przeciwko zmianie granic swojej gminy. Na 4772 uprawnionych mieszkańców, udział w głosowaniu wzięło 2658.

Spośród nich 2599 opowiedziało się za wyrażeniem przez radę gminy uchwały w sparawie negatywnej opinii co do zmiany granic; za opinią pozytywną opowiedziały się 32 osoby; głosów nieważnych było 27.
Podjęte przez rząd rozporządzenie o zmianie granic gminy Kleszczów – choć na dzisiaj jest skuteczne – nie kończy sprawy. Władze Kleszczowa mają zamiar skierować sprawę do Trybunału Konstytucyjnego.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.