Zmiana klimatu – czy nas na nią stać?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Posługiwanie się procentami w dyskusji na temat emisji CO2 nie zawsze jest zrozumiałe, ponieważ nie pokazuje ono rzeczywistej siły gospodarczej oraz rozwoju danego kraju - pisze Bogdan Janicki.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dla lepszego zrozumienia przez światową społeczność problemu emisji CO2 powinna zostać poważnie wzięta pod uwagę. zmiana jednostek z procentów na tony na mieszkańca. Bogatsze kraje, które są największymi emitentami CO2 (UE/OECD/G-20) powinny ustanowić swoją ilość emisji CO2 do roku 2030 na poziomie 7,1 ton na mieszkańca. Kraje rozwijające się powinny otrzymać odpowiednią pomoc, aby w swoim rozwoju mogły skorzystać z BAT (najlepszej dostępnej technologii) - to wnioski, które znalazły się w opracowaniu Bogdana Janickiego doradca Central Europe Energy Partners i grupy Lotos, przekazanym portalowi górniczemu nettg.pl.

Wnioski te Janicki przedstawia jako sugestie do dyskusji podczas konferencji COP-19, której główny zakres tematyczny dotyczy zagadnień związanych z klimatem i która w listopadzie odbywać się będzie w Warszawie.

- Powinniśmy dbać o czyste środowisko i oddychać zdrowym powietrzem bez ryzyka zatrucia CO2 lub innymi gazami(...) popieram wszelkie starania, które prowadzą do zwiększenia stopnia czystości naszej planety i klimatu. Bez wątpienia jest to największe wyzwanie, przed którym stoi dziś ludzkość - pisze Bogdan Janicki, który jednak w swoim opracowaniu zwraca uwagę na to, by zagadnień związanych z emisją CO2 nie traktować w sztywny sposób.

Dalej czytamy więc, że:

"Wszelkie dyskusje w kwestii dokonywania pomiarów CO2 były do tej pory w poszczególnych krajach oparte na odniesieniach procentowych. Ale co to tak naprawdę oznacza, gdy mówimy, że kraj X zmniejszył od roku 1990 swoją emisję CO2 o 20 proc. albo i o więcej? Z całą natomiast pewnością jest to bez znaczenia dla przeciętnego człowieka, skoro właściwie nie wie, co tak naprawdę pułap 20 proc. oznacza dla Australii, a co dla UE. Posługiwanie się procentami
w dyskusji na temat emisji CO2 nie zawsze jest zrozumiałe, ponieważ nie pokazuje ono rzeczywistej siły gospodarczej oraz rozwoju danego kraju. Dlatego też doceniam propozycję CEEP, aby we wszystkich dokumentach powstałych po 2020 roku, stosować jednostkę miary wyrażoną w tonach na mieszkańca zamiast procentów".

Pełna treść opracowania dostępna jest tutaj (kliknij by pobrać).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.