Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Zmarł Tadeusz Słowikowski, autor legendy złotego pociągu. Był górnikiem kopalni węgla

fot: jsw

Miniatura zamku Książ w Parku Miniatur w Kowarach z tunelem, do którego wjeżdża złoty pociąg

fot: jsw

W piątek 24 września na na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Moniuszki w Wałbrzychu ma zostać pochowany Tadeusz Słowikowski. Ten były górnik wałbrzyskiej Kopalni Węgla Kamiennego Thorez zasłynął jako niestrudzony propagator legendy o złotym pociągu, rzekomo ukrytym w jednej ze sztolni na terenie miasta. Po latach okazało się, że to on był twórcą tej legendy.

Tadeusz Słowikowski urodził się w 1931 r. Był synem Polaka pracującego we Francji. W 1948 r. osiedlił się w Wałbrzychu, w którym to mieście jego starszy brat znalazł pracę w górnictwie. On także w 1955 r. zatrudnił się w KWK Thorez. Nie popracował tam długo - w 1972 r., a więc w wieku 41 lat, przeszedł na rentę. Odtąd miał więcej czasu, którego część zajęła jego idee fix, czyli poszukiwanie fikcyjnego złotego pociągu.

Jak wynika z opublikowanej w 2016 r. książki Joanny Lamparskiej, Tadeusz Słowikowski pracując w KWK Thorez zaskarbił sobie zaufanie jednego z Niemców pracującego z nim na szychcie. Gdy jeden z pijaczków siedzących przy wejściu do klatki szybowej kopnął w kolano niemieckiego towarzysza pracy, Tadeusz Słowikowski staną w jego obronie i podbił oko napastnikowi. W efekcie Niemiec zaczął dzielić się z nim posiadanymi informacjami, również o tym, co działo się w trakcie wojny na terenie Wałbrzycha. Na podstawie informacji zasłyszanych od Niemca Tadeusz Słowikowski miał ułożyć legendę o złotym pociągu.

Zaczęła ona funkcjonować w latach siedemdziesiątych XX wieku. Wcześniej była nieznana - próżno szukać jakichkolwiek wzmianek o złotym pociągu w prasie pierwszych lat powojennych, kiedy to pełno było doniesień o depozytach, remanentach i kosztownościach ukrytych przez Niemców na terenie Ziem Odzyskanych.

Pierwszy wniosek o poszukiwanie rzekomo wydrążonego przez Niemców tunelu skierowany został 17 stycznia 1977 r. do Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu. Podpisali go Tadeusz Słowikowski oraz Piotr Kruszyński - badacz hitlerowskich podziemi pod zamkiem Książ i w Górach Sowich. Wniosek ten dotyczył rejonu stacji kolejowej Wałbrzych Szczawienko. Z biegiem lat rejon 65 kilometra linii kolejowej nr 274 stał się powszechnie znany jako miejsce rzekomego wydrążenia przez Niemców wyrobiska tunelowego, w którym miał zostać ukryty złoty pociąg.

Legenda zaczęła żyć swoim życiem, a jej autor niejednokrotnie udzielał infrmacji dziennikarzom, chcącym słuchać jego hipotez. Ogólnopolski rozgłos sprawa złotego pociągu zyskała jednak pod koniec lata 2015 r., co zbiegło się z trwającą wtedy kampanią wyborczą przed wyborami do parlamentu. Pojawiły się wówczas i takie hipotezy, jakoby media sympatyzujące z rządem koalicji PO - PSL celowo podgrzewały temat, aby w ten sposób odwrócić uwagę wyborców od rosnącego poparcia dla opozycyjnego wówczas PiS-u.

Kilka miesięcy później, a więc po tym, jak naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej przedstawili wyniki swych badań dowodzących, że we wskazanym miejscu nie ma podstaw do istnienia złotego pociągu, zainteresowanie tematem zaczęło stopniowo przygasać. Legenda znalazła jednak komercyjny oddźwięk, np. w Parku Miniatur w Kowarach wokół miniatury zamku Książ zaczął kursować miniaturowy pociąg, wjeżdżający do tunelu.

Tadeusz Słowikowski, autor legendy o złotym pociągu zmarł 21 września 2021 r. w wieku 90 lat. O jego śmierci poinformował dziennikarz Artur Szałkowski, który od wielu lat znał się ze Słowikowskim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.