Złożono blisko 300 wniosków o wykup nieruchomości zniszczonych podczas ubiegłorocznej powodzi

fot: Monika Krężel

PGG podsumowała pomoc dla powodzian. Sprzęt trafił m.in. do Lądka-Zdroju

fot: Monika Krężel

Do Wód Polskich złożono 285 wniosków o wykup nieruchomości zniszczonych podczas powodzi w 2024 roku; do tej pory pozytywnie rozpatrzono 112 - przekazało w odpowiedzi na pytania PAP biuro prasowe Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Termin składania wniosków mija o północy z wtorku na środę.

Wody Polskie poinformowały, że do Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej we Wrocławiu i Gliwicach wpłynęło w sumie 285 wniosków, z czego 38 nie spełniło przesłanek ustawowych i zostało odrzuconych. Pozytywnie rozpatrzonych zostało 112 wniosków, ale - jak wynika z informacji Wód Polskich - pozostałe są w trakcie rozpatrywania. Zaznaczono jednak, że termin składania mija w nocy z wtorku na środę o północy, więc podane dane mogą się zmienić.

“Po rozpatrzeniu wnioski trafią do rzeczoznawców, którzy dokonają wycen zgodnie z zasadami sztuki“ - poinformowało biuro prasowe Wód Polskich, zapytane przez PAP o termin uruchomienia wypłat.

Zgodnie ze specustawą powodziową, która weszła w życie pod koniec maja br., wnioski o wykup nieruchomości mogą składać właściciele budynków, którzy: mieli prawo własności jeszcze przed 13 września 2024 r.; wybudowali je legalnie (z pozwoleniem lub zgłoszeniem); obiekty mają nakaz rozbiórki wydany przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (lub zostały już rozebrane); znajdują się na obszarze szczególnego zagrożenia powodzią w gminie objętej pomocą. Ponadto Wody Polskie mogą też wykupić budynki bez nakazu rozbiórki, ale zniszczone w takim stopniu, że nie nadają się do zamieszkania. To jednak musi być potwierdzone odpowiednimi dokumentami lub ekspertyzą rzeczoznawcy.

Specustawa przewiduje, że wycena musi dotyczyć budynku i ziemi, na której on stoi, a cena wykupu ma być równa wartości nieruchomości z dnia poprzedzającego powódź, czyli z 12 września 2024 r.

Równolegle z wykupem nieruchomości na wniosek właścicieli Wody Polskie mają też same składać właścicielom oferty odpłatnego przejęcia gruntów. W tym trybie mają być przejmowane nieruchomości znajdujące się na terenach zagrożonych przejściem tzw. wód wielkich, czyli takich, na których istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia zalania raz na 10 lat. W pierwszej kolejności wykupem w tym trybie zostaną objęte rejony poszkodowane przez wrześniową powódź, w kolejnych krokach - do 2034 roku - wykup taki będzie rozszerzony na cały kraj.

Wyceny działek, które miałyby zostać wykupione na wniosek Wód Polskich, również musi dokonać uprawniony rzeczoznawca. Program wykupów na lata 2026-2034 jest finansowany ze środków budżetowych, z łącznym limitem 800 mln zł. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.

1 µl czy 10 µl? Jak dobrać pojemność ezy jednorazowej do metody posiewu

Dobór ezy laboratoryjnej może wydawać się drobnym elementem przygotowania posiewu, jednak jej pojemność ma bezpośrednie znaczenie dla ilości materiału przenoszonego na podłoże i sposobu interpretacji wyniku. W praktyce najczęściej spotykamy ezy kalibrowane o pojemności 1 µl oraz 10 µl. Nie są to warianty zamienne – wybór powinien wynikać z metody, rodzaju próbki i celu oznaczenia. Wyjaśniamy, czym różnią się oba rozwiązania i kiedy warto po nie sięgać.

Pociągi pod kontrolą. Gliwice testują informację kolejową

Pasażerowie korzystający z gliwickiego Centrum Przesiadkowego mogą już sprawdzać na ekranach godziny odjazdów i przyjazdów pociągów. Tablice informacji pasażerskiej działają obecnie w trybie testowym, a pełne uruchomienie systemu planowane jest po zakończeniu konfiguracji.