Złotych jajek może już nie być...

Jak rozumiem, gminy liczą, że „rząd nie da upaść górnictwu”. I tu się mylą. Od 1 maja 2004 r. jesteśmy w UE, a udzielenie pomocy publicznej upadającej branży, to już nie jest kwestia decyzji Warszawy, ale Brukseli - twierdzi dr Wojciech Morowski z Katedry Prawa Finansów Publicznych UMK w Toruniu.

Zgodnie z ustawą Prawo geologiczne i górnicze wyrobisko górnicze to pustka powstała po wydobyciu kopaliny. W tym sensie trudno opodatkować coś, czego w sensie fizycznym nie ma. Jednak sądy niekiedy rozumieją przez podziemne wyrobisko górnicze te obiekty, które się w nim znajdują. Zdarzają się zarówno wyroki, w których sądy dopuszczają opodatkowanie tylko obiektów w wyrobisku, jak i samego wyrobiska, traktując wszystko jako budowle.

Moim zdaniem (a pogląd ten podzielają w literaturze np. prof. Bogumił Brzeziński, Tomasz Konik, Agnieszka Walter) powyższe wyroki są błędne. Problem w tym, że ustawa o podatkach i opłatach lokalnych jest napisana chaotycznie. Definiując budowlę prawodawca odwołał się do „przepisów prawa budowlanego”, zaś w innych przepisach ustawy powoływał się na przepisy Prawa budowlanego”. Dwa terminy w jednej ustawie nie mogą znaczyć tego samego. Tam, gdzie prawodawca mówi o „Prawie budowlanym”, chodzi z pewnością o ustawę Prawo budowlane.

Gdy zaś prawo mówi o „prawie budowlanym”, to chodzi o wszystkie przepisy danej gałęzi prawa. Częścią – specyficzną – prawa budowlanego jest także ustawa Prawo geologiczne i górnicze. Zaś art. 58 Prawa geologicznego i górniczego stanowi, że „obiektami budowlanymi zakładu górniczego są obiekty budowlane w rozumieniu prawa budowlanego zlokalizowane w całości na powierzchni ziemi, służące do bezpośredniego wydobywania kopalin ze złoża”. Skoro więc podziemne wyrobisko górnicze i ewentualnie wszystkie obiekty, które się w nim znajdują, nie byłyby obiektami budowlanymi, to tym bardziej nie byłyby budowlami i nie byłyby opodatkowane.

Zresztą, nawet gdyby odwołać się przy definiowaniu budowli do samej ustawy Prawo budowlane, to także można bronić poglądu, że wyrobiska nie podlegają podatkowi od nieruchomości. Sprawa ma także drugi aspekt – gospodarczy. Kopalnie to dla gmin kury znoszące złote jajka. Opłata eksploatacyjna, podatek od nieruchomości, od obiektów nadziemnych, udziały w podatku dochodowym, to wiele milionów złotych dochodów. Gminy, które chcą opodatkować jeszcze dodatkowo wyrobiska, przypominają mi człowieka, który mając taką kurę, postanowił – dla pełni szczęścia – ugotować rosół. Nawet jeśli gminom uda się ściągnąć ten podatek, to kura może tego nie przeżyć i złotych jajek nie będzie. Jak rozumiem, gminy liczą, że „rząd nie da upaść górnictwu”.

I tu się mylą. Od 1 maja 2004 r. jesteśmy w UE, a udzielenie pomocy publicznej upadającej branży, to już nie jest kwestia decyzji Warszawy, ale Brukseli. A Komisja Europejska bardzo nie lubi pomocy publicznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

62 proc. Polaków boi się zaciągnąć kredyt hipoteczny

2 proc. badanych Polaków boi się zaciągnąć kredyt hipoteczny. 24 proc. deklaruje, że nie ma takich obaw, a 14 proc. nie ma zdania w tej sprawie - wynika z badania portalu "Nieruchomosci-online.pl", cytowanego przez "Puls Biznesu".

Na inwestycji w węglową Elektrownię Ostrołęka Enea i Energa straciły około 1 mld zł

Budowana w latach 2018-2020 Elektrownia Ostrołęka C miała być ostatnią w Polsce elektrownią opalaną węglem kamiennym. Zaangażowane w tę inwestycję spółki straciły na niej ok. 1 mld zł.

Trzy nowe Zielone Pracownie w województwie śląskim. Nauka o środowisku w praktyce

Województwo śląskie ma kolejne nowoczesne przestrzenie do nauki przyrody. Zielone Pracownie otwarto m.in. w Rajczy, Hecznarowicach oraz Chorzowie, gdzie uczniowie będą prowadzić eksperymenty z zakresu biologii, chemii, fizyki i ekologii. Inwestycje wspiera Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

W czwartek ceny maksymalne benzyny i diesla będą niższe niż w środę

W czwartek litr benzyny 95 będzie kosztował nie więcej niż 6,29 zł, benzyny 98 - 7,10 zł, a diesla - 7,97 zł - wynika z opublikowanego we wtorek obwieszczenia Ministra Energii. To ceny niższe od tych, które obowiązują w środę.