Złoty zyskał do dolara

We wtorek złoty zachowywał się stabilnie wobec euro i umocnił się względem dolara - wskazali analitycy. W ich ocenie, w środę emocje budzić będzie wystąpienie szefowej amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Ok. godz. 16.30 euro kosztowało 4,20 zł, a dolar 3,01 zł.

Diler walutowy z BNP Paribas Jan Koprowski ocenił, że we wtorek na rynku złotego był spokój. "Nic się nie działo. (...) Poziom 4,20 się trzyma. Myślę, że do wyborów na Ukrainie (zaplanowano je na 25 maja - PAP) będzie marazm. Podejrzewam, że do tego czasu będziemy się poruszać w przedziale 4,19-4,21. Widać, że nie ma chęci na wydostanie się z tego przedziału. Później - zobaczymy. Wybory to może być katalizator do ruchu w jedną lub w drugą stronę, w zależności od tego, co się wydarzy" - powiedział PAP.

Dyrektor działu analiz Admiral Markets Marcin Kiepas powiedział natomiast, że podczas wtorkowego handlu złoty umocnił się w relacji do dolara, w ślad za jego osłabieniem do większości głównych walut. "Podstawowym czynnikiem kształtującym nastroje i kursy stała się przecena dolara. Inne czynniki, jak spadki na europejskich giełdach, dane makroekonomiczne czy doniesienia z Ukrainy znalazły się na dalszym planie" - ocenił.

Analityk stwierdził, że rozpoczęte we wtorek dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP) jest wydarzeniem tylko pozornym. "Po tym, jak Rada zadeklarowała, że pozostawi rekordowo niskie stopy procentowe przynajmniej do końca trzeciego kwartału br., po obecnym posiedzeniu nie tylko nie należy oczekiwać ich zmiany, ale również istotnej korekty w treści samego komunikatu po posiedzeniu" - dodał.

Zdaniem Kiepasa w środę najwięcej emocji wzbudzić może wystąpienie szefowej Fed Janet Yellen. "Rynki będą czekały na odniesienia do ostatnich mocnych danych z amerykańskiego rynku pracy. Zakładamy, że jeden raport nie wpłynie na zmianę stanowiska Fed odnośnie tempa wygaszania programu QE3 (program skupu aktywów przez Fed - PAP). Dlatego też słowa Yellen, przy obecnej słabości dolara, mają szanse dodatkowo go pogrążyć. To oznaczałoby spadek pary dolar/złoty, przy stabilnych notowaniach pary euro/złoty" - mówił analityk Admiral Markets.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ćwiczenia w spółce Rosomak: Jest gotowość na sytuacje kryzysowe

Na terenie firmy Rosomak odbyły się ćwiczenia obejmujące symulację incydentu z udziałem drona, którego scenariusz zakładał uderzenie w teren i budynek zakładu. Wzięli w nim udział przedstawiciele kilku jednostek zajmujących się na co dzień m.in. sytuacjami kryzysowymi.

Nowa era odstraszania. Polska uruchomi produkcję autonomicznych pocisków Barracuda

Autonomiczne rakietowe pociski manewrujące dalekiego zasięgu Barracuda-500M będą montowane i produkowane w Polsce. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (PGZ S.A.), Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 (WZL 2) oraz amerykańska firma Anduril Industries w poniedziałek, 6 lipca 2026 r., podpisały porozumienie w tej sprawie.

Będą zwolnienia grupowe w Walcowni Metali Dziedzice. Mają objąć prawie połowę załogi

Właściciel Walcowni Metali Dziedzice planuje zwolnienia grupowe w zakładzie. Mają dotyczyć 200 osób.

Hutnictwo zyska oddech? Unia ogranicza napływ stali spoza Europy

Od 1 lipca 2026 r. w Unii Europejskiej obowiązują przepisy, które mają chronić europejski przemysł stalowy. Nowy unijny mechanizm zakłada zmniejszenie o niemal połowę bezcłowych limitów importu stali. - Te przepisy to w znacznej mierze realizacja postulatów hutniczych związków zawodowych – podkreślają w Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.