Złoty w tym tygodniu będzie stabilny

fot: Andrzej Bęben/ARC

Czeska korona czy węgierski forint w ostatnich dniach zyskiwały na wartości

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ekonomiści oceniają, że notowania złotego pozostają stabilne i należy oczekiwać, że przez cały tydzień złoty będzie handlowany w przedziale 4,18-4,21 za euro. Zmniejszone obroty na krajowym rynku długu są oznaką zbliżającego się końca roku.

- Notowania złotego wydają się stabilne i nic nie wskazuje, żeby w ciągu najbliższych dni miały nastąpić wyraźne zmiany. Inwestorzy czekają przede wszystkim na piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy, to będzie dość istotny odczyt. Oprócz tej publikacji nie widać na horyzoncie bodźców, które mogłyby znacząco ruszyć rynkiem w najbliższych dniach - powiedział PAP Bartłomiej Rostek z ING. - Wydaje się więc, że w tym tygodniu złoty będzie poruszał się w przedziale 4,18-4,21 wobec euro i w tych granicach zakończy tydzień. Nie widać bowiem żadnych impulsów, które mogłyby wybić złotego z tych widełek.

W piątek (6 grudnia), o 14.30 zostanie podana stopa bezrobocia w listopadzie.

Zdaniem Rostka, dane PMI były dla notowań złotego neutralne. HSBC podał w poniedziałek w komunikacie, że wskaźnik PMI dla Polski wzrósł w listopadzie do 54,4 pkt. z 53,4 pkt. w październiku. Jest to najwyższy poziom wskaźnika od kwietnia 2011 roku.

- Złoty jest relatywnie stabilny, szczególnie w porównaniu z walutami regionu. Rano mieliśmy lekkie umocnienie, ale ogólnie złoty porusza się w bliskich okolicach 4,20 za euro. Wydaje się, że to jest obecnie poziom równowagi.

Zdaniem Henryka Sułka, szefa dilerów SPW w banku Millennium, zmniejszone obroty na polskim rynku długu są oznaką zbliżającego się końca roku.

- Należy się nastawić, że z dnia na dzień obroty na rynku będą coraz mniejsze, przez co i zmienność poziomów będzie ograniczona. Ewidentnie widać, że zbliża się koniec roku i chęci inwestorów do otwierania nowych pozycji są ograniczone - powiedział PAP Sułek. - Im bliżej świąt i Nowego Roku tym aktywność na długu będzie mniejsza. Być może nieco ożywienia wprowadzą publikacje czy komentarze z rynków bazowych, bo to nadal główny czynnik wpływający na polski rynek, ale mimo wszystko nie oczekiwałbym przed końcem roku dużej zmienności na rynku.

Sułek ocenia, że poniedziałkowa sesja odbywała się w okolicznościach niewielkich obrotów na rynku.

- Obserwowaliśmy dziś niewielkie obroty na rynku. Rentowności delikatnie poszły w górę, potem się wyrównały. Poranny odczyt PMI także nie miał przełożenia na rynek -dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.