Złoty w środę rano lekko umacniał się wobec euro

fot: Pixabay.com

Niższe czternastki mają związek w wprowadzeniem nowych przepisów podatkowych

fot: Pixabay.com

W środę, 8 czerwca, przed godz. 8.00 polska waluta lekko umacniała się wobec euro, zyskiwała wobec franka szwajcarskiego; była stabilna do dolara amerykańskiego. Euro kosztowało rano 4,57 zł, dolar 4,28 zł, a frank 4,39 zł.

W trakcie porannych notowań w środę wspólna waluta ok. godz. 7.25 kosztowała 4,57 zł; we wtorek ok. godz. 17 trzeba było za nią płacić 4,58 zł.

Nasza waluta pozostawała stabilna wobec amerykańskiego dolara. W tym przypadku za dolara w środę rano trzeba zapłacić około 4,28 zł; tyle samo, co we wtorek po południu.

Złoty umacniał się do franka szwajcarskiego, który w porannym środowym handlu zyskiwał 0,17 proc. i był wyceniany na 4,39 zł; podczas wtorkowego notowania ok. godz. 17 kosztował mniej niż 4,4 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.