Złoty: w czwartek lekko umocniony

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wahania naszej waluty były niewielkie, a złoty zachował przedział między 4,10 a 4,12 za euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

W czwartek 21 lipca) złoty nieznacznie się umocnił; zdaniem analityków przyczyniły się do tego dobre nastroje inwestorów związane z walutami naszego regionu. Ok. godz. 18 za euro trzeba było zapłacić 4,35 zł, za dolara 3,95 zł, za franka 4.00 zł, a za funta 5,23 zł. Uwaga rynków przenosi się obecnie na Fed i dane makro z USA.

Analityk z DM BOŚ Konrad Ryczko wskazał na lekkie umocnienie złotego w czwartek, który - jak wyliczył - zyskiwał średnio 0,34 proc. wobec zagranicznych walut.

- W dużej mierze obserwowaliśmy więc kontynuacje ostatniego impulsu aprecjacyjnego na złotym wynikającego z układu technicznego. Wydarzeniem sesji było oczywiście zakończenie posiedzenia EBC, które zgodnie z oczekiwaniami nie przyniosło ważniejszych decyzji dotyczących polityki monetarnej. Mario Draghi przede wszystkim stwierdził, iż obecnie jest za wcześnie, aby realnie ocenić skutki Brexit'u i na niego zareagować - wyjaśnił Ryczko.

Według niego uwaga rynków przenosi się obecnie na Fed i dane makro z USA. Ponadto inwestorzy w dalszym ciągu zastanawiają się, jaki skutek dla inwestorów międzynarodowych będą miały ostatnie wydarzenia w Turcji.

Na kontynuację dobrych nastrojów na europejskich rynkach zwrócił uwagę analityk z DM mBanku Kamil Maliszewski. Jego zdaniem przełożyło się także na pozytywny sentyment do walut z naszego regionu.

- Euro znalazło się więc w stosunku do złotego najniżej od blisko miesiąca docierając do okolic 4.35, które nie powinny zostać pokonane już w tym tygodniu. Do osłabienia euro przyczynił się także EBC, który podtrzymał dziś rynkowe oczekiwania na dalsze luzowanie polityki monetarnej we wrześniu, kiedy przedstawione zostaną nowe prognozy gospodarcze ECB - wskazał Maliszewski.

Wytłumaczył, że odbędzie się wtedy ponowna ocena prowadzonej polityki. Konkluzje, uważa analityk, mogą wskazać na konieczność dodatkowych działań, aby zapobiec pogorszeniu się sytuacji w sektorze bankowym oraz wspomóc europejską gospodarkę w obliczu negocjacji z Wielką Brytanią na temat Brexitu.

Maliszewski dostrzega m.in. informacje o wykonaniu budżetu w pierwszym półroczu, gdzie w oczy rzuca się przede wszystkim kontynuacja trendu zwiększającego przychody do kasy państwa.

- Oczywiście opóźnienia startu wielu inwestycji mają także swój udział w tym, że deficyt jest mniejszy od zaplanowanego, jednak nie widać poważniejszych zagrożeń dla wykonania planu finansowego na rok 2016.

Zaznaczył, że kurs USD/PLN utrzymywał się w czwartek powyżej 3.95 ze względu na dobre dane, które napłynęły z gospodarki Stanów Zjednoczonych. Zdaniem Maliszewskiego biorąc pod uwagę posiedzenie Fed, które odbędzie się w przyszłym tygodniu, należy liczyć się z powrotem USD/PLN powyżej 4 złotych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polski elektryk z Jaworzna w 2029 roku. Są nowe informacje

Polski samochód elektryczny ma wyjechać z fabryki w Jaworznie w 2029 roku – powtórzył prezes ElectroMobility Poland. Przekazał też nowe informacje o inwestycji. 

Krzysztof Galos: „Bezpieczeństwo surowcowe Polski zaczyna się w drugim obiegu”. Gra toczy się o metale dla energetyki i obronności

Stawka rośnie wraz z napięciami geopolitycznymi. Europa nadal sprowadza wiele metali, pierwiastków i komponentów z ograniczonej liczby kierunków.

Skarbówka zabezpieczyła ponad 47 tys. sztuk nielegalnych papierosów

Funkcjonariusze Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach przejęli 47 tys. sztuk nielegalnych papierosów na terenie Dąbrowy Górniczej i Katowic. Miały trafić na czarny rynek. Wartość uszczuplenia z tytułu niezapłaconej akcyzy i podatku VAT wyniosła blisko 90 tys. zł.

Historyczny krok PGZ. Polski producent trotylu wchodzi do Wielkiej Brytanii

Polska Grupa Zbrojeniowa szykuje się do pierwszej w swojej historii inwestycji zagranicznej. Wchodzące w skład PGZ Zakłady Chemiczne Nitro-Chem S.A. oraz brytyjski koncern BAE Systems podpisały w poniedziałek, 27 lipca 2026 r., w Kraśniku list intencyjny, który otwiera drogę do rozwoju produkcji materiałów energetycznych w Wielkiej Brytanii, z możliwym wsparciem rządowego programu UK Energetics.