Złoty uzależniony od nastrojów globalnych

Podczas środowej sesji złoty początkowo tracił na wartości, po południu odrobił starty - wskazali analitycy. Ich zdaniem w kolejnych dniach nasza waluta będzie uzależniona od nastrojów globalnych. Przed godz. 17. euro kosztowało 4,19 zł, a dolar 3,24 zł.

Dyrektor działu analiz Admiral Markets Marcin Kiepas powiedział PAP, że złoty rozpoczął środowe notowania od kontynuacji wtorkowej silnej przeceny. Jednak w drugiej połowie dnia zdołał odrobić straty w relacji do euro i szwajcarskiego franka, jednocześnie pozostając słabym do dolara.

Podobną ocenę zaprezentował diler walutowy Banku BPH Andrzej Krzemiński. - Po lekkim osłabieniu w pierwszej części dnia, gdy doszliśmy do ok. 4,21 zł za euro, nastąpiło uspokojenie i złoty ustabilizował się w okolicach 4,20 za euro - powiedział PAP diler BPH.

- W kolejnych dniach dla naszego rynku lokalnie istotne są oczekiwania co do stóp procentowych NBP i ważne mogą być ewentualne komentarze poszczególnych członków RPP. Poza tym cały czas ważna jest Ukraina i to, czy rozejm się utrzyma. Ponadto istotne będą dane z głównych gospodarek świata - dodał.

Zdaniem Kiepasa obserwowana w południe poprawa sentymentu do polskiej waluty - to reakcja na doniesienia z Ukrainy, gdzie prezydent Petro Poroszenko poinformował, powołując się na dane wywiadu, że 70 proc. wojsk rosyjskich zostało wycofanych z Donbasu za granicę. Poroszenko, który uczestniczył w środę w posiedzeniu rządu premiera Arsenija Jaceniuka ocenił, że wycofywanie armii Federacji Rosyjskiej ze wschodniej Ukrainy świadczy o tym, iż ogłoszony w piątek rozejm przynosi efekty.

Kiepas zaznaczył jednak, że sytuacja na wschodzie Ukrainy wciąż pozostaje bardzo trudna, ale słowa Poroszenki mogły dawać nadzieję na pewną stabilizację.

- Oczywiście może ona okazać się krucha. Nie mniej jednak dla rynków finansowych może okazać się wystarczającym, jeżeli konflikt ukraińsko-rosyjski nie będzie się rozszerzał. Należy jednak zdawać sobie sprawę, że ryzyka wciąż istnieją i szybko nie znikną. Nawet jak działania zbrojne ustaną, to może dojść do wojny gazowej pomiędzy tymi dwoma krajami, co pośrednio uderzy w całą Europę i jej gospodarkę - dodał.

Analityk Admiral Markets tłumaczył, że umocnienie złotego wobec szwajcarskiego franka było efektem osłabienia tamtejszej waluty na świecie. Jak mówił, przyczyniły się do tego spekulacje, iż szwajcarski bank centralny może wprowadzić ujemne stopy procentowe.

- Pomimo że złoty zdołał w środę wybronić się przed przeceną do euro i zyskał do szwajcarskiego franka, w dalszym ciągu będzie on pozostawał pod presją sprzedających. W mniejszym stopniu związane to jest z perspektywą cięć stóp przez RPP - ocenił Kiepas.

- Presję na sprzedaż złotego tworzyć będzie ujawniona w tym tygodniu podażowa presja na rynku długu, gdzie notowany jest powrót rentowności polskich 10-letnich obligacji powyżej 3 proc., oraz korelująca z nią presja na waluty rynków wschodzących. U źródeł tego procesu leży poniedziałkowy raport oddziału Fed z San Francisco, który zwraca uwagę, że rynki oczekują mniejszych i wolniejszych podwyżek stop procentowych przez Fed niż przedstawiciele amerykańskich władz monetarnych - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1745591250 huta miedzi

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w przemyśle w lipcu wyniosło 78,7 proc.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w lipcu w przemyśle wyniosło 78,7 proc., wobec 77,7 proc. przed rokiem - podał Główny Urząd Statystyczny.

Huta chwali się nowymi szynami, odpornymi na ekstremalne temperatury

W dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland trwają prace nad wdrożeniem nowego gatunku szyn! R400HT to najbardziej zaawansowany gatunek szyn kolejowych przewidziany przez normy europejskie. Produkt o najwyższej twardości i odporności na zużycie jest przeznaczony do eksploatacji w ekstremalnych warunkach.

Rośnie liczba elektryków. 600 proc. zeroemisyjnych autobusów więcej

Pod koniec czerwca w Polsce było zarejestrowanych prawie 155 tys. osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych – podaje Licznik Elektromobilności. Mocno wzrosła liczba ekologicznych autobusów. 

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.