Złoty umacniał się do dolara i euro

Polska waluta zanotowała w czwartek (24 listopada) udaną sesję, umacniała się do euro i dolara - podkreślił analityk DM mBanku Kamil Maliszewski. Dodał, że wynikało to głównie z korekty, która pojawiła się pod nieobecność inwestorów z USA, a nie poprawy nastrojów wokół rynków wschodzących.

Około godz. 17.45 euro kosztowało 4,42 zł, dolar - 4,18 zł, frank szwajcarski - 4,11 zł, a funt - 5,20 zł.

Maliszewski zwrócił uwagę, że złoty w czwartek, już drugi dzień z rzędu umacniał się do węgierskiego forinta.

- Bardzo duże zawirowania dotknęły turecką lirę, po zaskakującej decyzji o podwyżkach stóp procentowych w Turcji, pozostało to jednak praktycznie bez wpływu na inne waluty regionu. Podobnie większego znaczenia dla inwestorów nie mogły mieć minutki z ostatniego posiedzenia RPP, które nie przyniosły żadnych nowych informacji, podtrzymując jedynie znane stanowisko Rady Polityki Pieniężnej, zakładające, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest dłuższe utrzymywanie się stóp procentowych na obecnym poziomie - ocenił ekspert.

Maliszewski dodał, że w stosunku do dolara, trwałe pokonanie bariery 4,20 zł staje się coraz bardziej prawdopodobne.

- W stosunku do euro nasza waluta pozostaje natomiast w ramach zmienności z ostatnich sesji, czyli w granicach 4.40-4.45 i niewiele wskazuje, aby mogło nastąpić wyłamanie się z tych poziomów w najbliższych dniach. Sytuacja na GPW uległa w ostatnim czasie uspokojeniu, a nadchodzące sesje nie przyniosą zbyt wielu nowych informacji z polskiej gospodarki - wskazał.

Zdaniem eksperta zagrożenie dla rynków wschodzących może pojawić się na początku grudnia, kiedy ze względu na wybory w Austrii oraz referendum we Włoszech może pojawić się awersja do bardziej ryzykownych aktywów.

Z kolei według Konrada Ryczko z DM BOŚ wycena złotego w trakcie czwartkowej sesji poruszała się blisko punktu odniesienia ze środy. Dodał też, że dalsza część sesji sesji może mijać pod znakiem spadku aktywności z uwagi na dzień wolny od handlu w USA (dzień dziękczynienia).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".

Polska drugim w UE producentem truskawek

Polska, po Hiszpanii, jest największym producentem truskawek w UE. Należą one do ulubionych owoców Polaków, są też chętnie kupowane przez odbiorców zagranicznych. W latach 2016-2025 eksportowano od 45 - 70 proc. krajowej produkcji truskawek - poinformował PAP Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.