Złoty tracił wobec zagranicznych walut

Podczas wtorkowej sesji złoty nieznacznie tracił wobec większości zagranicznych walut na skutek pogorszenia nastrojów na rynkach - oceniają analitycy. Ok. godz. 16.50 za euro trzeba było zapłacić 4,38 zł, za dolara 3,95 zł, za franka 4,02 zł, a za funta 5,22 zł.

Konrad Ryczko z DM BOŚ podkreślił, że w trakcie wtorkowej sesji złoty nieznacznie tracił wobec większości zagranicznych walut. "W dużej mierze ruch ten można traktować jako korektę poniedziałkowego, skokowego umocnienia polskiej waluty" - zaznaczył.

Ryczko zwrócił uwagę na wtorkowe dane GUS dotyczące produkcji przemysłowej. "O ile produkcja przemysłowa za czerwiec ukształtowała się zgodnie z oczekiwaniami na poziomie dynamiki 6 proc. rok do roku, to inwestorzy zostali zaskoczeni lepszym wskazaniem dotyczącym sprzedaży detalicznej, gdzie dynamika wyniosła 4,6 proc. wobec oczekiwanych 3,7 proc. rok do roku. (...) program 500+, zaczyna być widoczny w danych statystycznych" - ocenił.

Dodał, że "rynek czeka na czwartkowe posiedzenie EBC oraz na potencjalne ruchy kapitału wywołane sytuacją w Turcji". "Część rynku spekuluje, iż wzrost niepewności w tym kraju może przynieść transfery w kierunku np. regionu CEE" - zaznaczył Ryczko.

Według Rafała Sadocha z DM mBanku pogorszenie nastojów na rynkach nie sprzyja złotemu. "We wtorek złoty traci na skutek pogorszenia nastrojów na rynkach. Główne indeksy zarówno w Europie, jak i w USA znajdują się pod kreską, a waluty krajów rozwijających się tracą na wartości. Skala przeceny nie jest jednak duża. Notowania EUR/PLN wzrosły we wtorek do 4,3750 czyli znajdujemy się nieco powyżej poniedziałkowego zamknięcia" - podkreślił.

Również Sadoch zauważył, że pozytywny wpływ na polską walutę miały wtorkowe dane z polskiej gospodarki, które były lepsze od oczekiwań. "Dynamika produkcji przemysłowej przyspieszyła w czerwcu do 6 proc. rok do roku z 3,5 proc. rok do roku w maju, a sprzedaż detaliczna do 4,6 proc. rok do roku z 2,2 proc. rok do roku miesiąc wcześniej. Dane te wspierają scenariusz przyspieszenia dynamiki PKB w drugim kwartale br." - wskazał.

Jego zdaniem notowania złotego pozostają jednak pod głównym wpływem sytuacji na międzynarodowych rynkach finansowych. "Tam dotychczasowy impuls wzrostowy związany z nadziejami na poluzowanie polityki pieniężnej przez największe banki centralne już się wyczerpał" - ocenił.

"Teraz czas na ruchy banków centralnych. W najbliższy czwartek decyzję na temat poziomu stóp procentowych będzie podejmował Europejski Bank Centralny. Choć oczekiwania rynkowe nie wskazują już na ruch na najbliższym posiedzeniu, to jednak ważny będzie komunikat po posiedzeniu oraz wydźwięk konferencji Mario Draghiego. Sygnalizacja możliwości złagodzenia polityki monetarnej będzie czynnikiem oddziałującym w kierunku napływu kapitału na rynki wschodzące" - dodał Sadoch.

Sadoch spodziewa się, że złoty będzie zbliżał się do poziomu 4,40 w przypadku pary EUR/PLN. "Wobec dolara amerykańskiego kurs 4 zł wydaje się równie prawdopodobny, szczególnie w świetle zaplanowanego na przyszły tydzień posiedzenia Rezerwy Federalnej, która może sygnalizować możliwość podwyżek stóp procentowych w dalszej części roku" - podsumował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polski elektryk z Jaworzna w 2029 roku. Są nowe informacje

Polski samochód elektryczny ma wyjechać z fabryki w Jaworznie w 2029 roku – powtórzył prezes ElectroMobility Poland. Przekazał też nowe informacje o inwestycji. 

Krzysztof Galos: „Bezpieczeństwo surowcowe Polski zaczyna się w drugim obiegu”. Gra toczy się o metale dla energetyki i obronności

Stawka rośnie wraz z napięciami geopolitycznymi. Europa nadal sprowadza wiele metali, pierwiastków i komponentów z ograniczonej liczby kierunków.

Skarbówka zabezpieczyła ponad 47 tys. sztuk nielegalnych papierosów

Funkcjonariusze Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach przejęli 47 tys. sztuk nielegalnych papierosów na terenie Dąbrowy Górniczej i Katowic. Miały trafić na czarny rynek. Wartość uszczuplenia z tytułu niezapłaconej akcyzy i podatku VAT wyniosła blisko 90 tys. zł.

Historyczny krok PGZ. Polski producent trotylu wchodzi do Wielkiej Brytanii

Polska Grupa Zbrojeniowa szykuje się do pierwszej w swojej historii inwestycji zagranicznej. Wchodzące w skład PGZ Zakłady Chemiczne Nitro-Chem S.A. oraz brytyjski koncern BAE Systems podpisały w poniedziałek, 27 lipca 2026 r., w Kraśniku list intencyjny, który otwiera drogę do rozwoju produkcji materiałów energetycznych w Wielkiej Brytanii, z możliwym wsparciem rządowego programu UK Energetics.