Złoty: to był spokojny dzień

fot: ARC

Średni roczny rachunek za energię statystycznego gospodarstwa domowego sięgnąłby niemal 2000 funtów

fot: ARC

Czwartek (2 czerwca) był kolejnym spokojnym dniem dla złotego, choć tego dnia polska waluta lekko się osłabiła. Około godz. 18. za euro płacono 4,38 zł, za dolara 3,93 zł, za franka 3,97 zł, a za funta - 5,67 zł.

Analityk Domu Maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski ocenił, że już od początku tygodnia handel złotym przebiega niezwykle spokojnie - tak jego zdaniem było i w czwartek.

"Po porannym umocnieniu euro nie ma już obecnie śladu (...). Wahania w ostatnich dniach są bardzo niewielkie i taki stan najprawdopodobniej utrzyma się najdłużej do poniedziałku, kiedy odbędzie się niezwykle istotne wystąpienie prezes Fed Janet Yellen. Już w piątek natomiast poznamy dane z rynku pracy w USA, które będą ważną wskazówką dotyczącą przyszłych decyzji Fed w sprawie podwyżek stóp procentowych" - wskazał w komentarzu analityk.

Według niego najbardziej wrażliwy na te doniesienia będzie kurs USD/PLN, który znajduje się obecnie w okolicach 3,93 - jednak w przypadku pozytywnego zaskoczenia liczbą nowych miejsc pracy w USA w przyszłym tygodniu bez większych problemów może zostać osiągnięty poziom 4 zł.

"Niewielkie znaczenie dla przebiegu sesji (...) miało posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Nie przyniosło ono żadnych nowych informacji dotyczących przyszłych działań ECB, dokładnie tak jak oczekiwała zdecydowana większość inwestorów. Prezes Mario Draghi stwierdził, że obecnie należy poczekać na efekty działań wprowadzonych w marcu, zanim przystąpi się do przeglądu działań z zakresu polityki monetarnej, wskazując przy tym, że reformy strukturalne są niezwykle potrzebne we wszystkich krajach strefy ruro" - uznał ekspert.

Jego zdaniem czwartkowe odczyty PMI dla sektora budowlanego z Wielkiej Brytanii rozczarowały, co nie przeszkodziło jednak umocnić się funtowi, wyraźnie zyskującemu względem złotego.

"Dowodzi to po raz kolejny, że jedynym czynnikiem wpływającym na kurs brytyjskiej waluty jest ryzyko Brexitu i wpływające na nie sondaże" - zaznaczył analityk.

Analityk z DM BOŚ Konrad Ryczko wskazał, że czwartkowy handel przyniósł lekkie osłabienie złotego wobec dewiz, przy czym strata wobec funta sięgnęła 0,65 proc.

"Polska waluta pomimo ostatniego lekkiego odbicia pod pretekstem wyciszenia sporu wokół TK pozostaje pod relatywną presją z uwagi na czynniki zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne. W przypadku czynników krajowych rynek zaczyna niepokoić się potencjalnymi planami rządu" - ocenił Ryczko - dotyczącymi m.in. kredytów w CHF, co "może pogorszyć nastroje wokół polskich aktywów".

Zwrócił uwagę, że czwartkowe posiedzenie EBC doprowadziło do spadków na wspólnej walucie, niemniej kluczowe dla rynku są oczekiwania na ruch ze strony FED. Ryczko uznał przy tym, że ewentualna podwyżka stóp w czerwcu "podbiłaby poziom awersji do ryzyka", wywierając presję również na złotego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.

Balczun: Grupa Azoty może w tym roku dostać wsparcie w formie dokapitalizowania

Grupa Azoty może otrzymać wsparcie w formie dokapitalizowania z Funduszu Inwestycji Kapitałowych - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Według niego ogłoszenie przez Komisję Europejską planu działań dla branży nawozowej poprawia warunki dla grupy.