Złoty stracił wobec zagranicznych walut

Początek tygodnia przyniósł lekki spadek krajowej waluty wobec zagranicznych walut, złoty najmocniej tracił wobec dolara amerykańskiego, przejściowo zniżkując nawet o ok. 0,5 proc. - ocenił analityk domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko.

"Wśród krajowych czynników działających na niekorzyść PLN warto w poniedziałek wymienić słabe dane dotyczące bilansu handlowego za lipiec, gdzie deficyt obrotów bieżących wyniósł 1,66 mld EUR wobec oczekiwanych 850 mln EUR. Negatywne zaskoczenie było w dużej mierze wynikiem znacznego spowolnienia dynamiki eksportu, co powiązać można ze spadkiem eksportu na Ukrainę, Rosję czy sytuację w Chinach" - wskazał Ryczko.

Zaznaczył, że kolejne dni przyniosą szereg krajowych publikacji makroekonomicznych. Jednak - jego zdaniem - kluczowym czynnikiem pozostaje FED i to od wydarzeń zza oceanu zależeć będzie sentyment wokół walut EM oraz PLN.

Również w ocenie analityka domu maklerskiego mBanku Kamila Maliszewskiego początek tygodnia przyniósł niewielkie osłabienie złotego. "Zarówno w przypadku złotego jak i najważniejszej obecnie gospodarki czyli Stanów Zjednoczonych, kluczowe informacje poznamy w dalszej części tygodnia i wtedy też mogą pojawić się na rynku większe wahania" - wskazał ekspert.

Jego zdaniem ze względu na pogorszenie się sentymentu na rynkach po gorszych od oczekiwań danych z Chin, które poznaliśmy w nocy, lekkie osłabienie złotego nie powinno nikogo dziwić.

"Notowaniom EUR/PLN nie pomogły w poniedziałek także dane o saldzie obrotów bieżących z Polski, które pokazały zdecydowanie większy od oczekiwań deficyt. Jego przyrost wynikał ze wzrostu eksportu, który notuje rekordowe poziomy, co pokazuje, że kondycja popytu ze strony konsumentów jest ciągle bardzo dobra, gorzej radził sobie natomiast eksport, który napotyka na pewne trudności w globalnej gospodarce" - zaznaczył Maliszewski.

Jak dodał większe znaczenie dla notowań złotego powinny mieć jednak dane o produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej, które poznamy w dalszej części tygodnia.

"Najwięcej będzie jednak zależało on czwartkowej decyzji FED, która może wpłynąć na nastawienie inwestorów do rynków wschodzących. Podwyżka stóp procentowych, która byłaby uznana za sporą niespodziankę mogłaby osłabić złotego zarówno w stosunku do dolara jak i euro. Jeżeli jednak stopy pozostaną bez zmian pojawią się szansę na spadki EUR/PLN poniżej 4,20 i utrzymanie się USD/PLN w okolicach 3,70" - podkreślił analityk.

Wskazał, że w kontekście CHF/PLN największe znaczenie dla rynków powinna mieć czwartkowa decyzja Banku Szwajcarii. "Wydaje się, że ze względu na silne osłabienie z ostatnich tygodni obecnie rynek będzie konsolidował się powyżej okolic 3,80" - dodał Maliszewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja w górę. Nieznacznie, ale jednak zapłacimy więcej

W maju 2026 r. inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy w kwietniu br. było to 3 proc. - podał we wtorek Narodowy Bank Polski. Inflacja w maju br. również wyniosła 3,1 proc.

Tusk: Ta akcja była dobrze zaprojektowana

Odeszliśmy od tej części programu CPN, która dotyczyła akcyzy, za jakiś czas będzie decyzja w sprawie VAT - zapowiedział we wtorek premier Donald Tusk. Dodał, że CPN w dużej mierze sfinansują firmy paliwowe, dzięki podatkowi od nadzwyczajnych zysków.

Local content? To przyszłość gospodarki

Udział polskich firm w inwestycjach jest zdecydowanie lepiej zabezpieczony - powiedział premier Donald Tusk we wtorek po podpisaniu rekomendacji w sprawie local content, przygotowanych przez resort aktywów państwowych. Jego zdaniem te dobre praktyki staną się powszechne.

Premier: ElectroMobility Poland docelowo ma produkować 400 tys. aut rocznie

Na Dolnym Śląsku będziemy mieć fabrykę półprzewodników we współpracy z Foxconnem, z którym ElectroMobility Poland współpracuje w sprawie budowy fabryki w Jaworznie - zapowiedział we wtorek premier Donald Tusk. Poinformował, że EMP docelowo ma produkować 400 tys. aut rocznie.