Złoty stracił wobec głównych walut

fot: ARC

Państwo czeka na podatki od obywateli...

fot: ARC

Złoty w środę (20 maja) wyraźnie osłabił się wobec głównych walut i nie można tego zrzucić na karb nastrojów na rynkach światowych, gdyż pozostałe waluty naszego regionu pozostawały dziś relatywnie stabilne - ocenił analityk domu maklerskiego mBanku Szymon Zajkowski

- Przyczyną słabości złotego były znacznie gorsze od oczekiwań dane z rodzimej gospodarki, w postaci produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. Produkcja w kwietniu wzrosła bowiem jedynie o 2,3 proc. r/r, przy oczekiwanym 5.5 proc., a sprzedaż detaliczna spadła o 1.5 proc. r/r. - wskazał Zajkowski.

Jego zdaniem środowe dane nie przekreślają jeszcze pozytywnego obrazu polskiej gospodarki. - Z pewnością studzą nieco oczekiwania na dynamiczne przyspieszenie wzrostu gospodarczego, nasilenie się presji inflacyjnej i w konsekwencji podwyżki stóp procentowych. Widać to było również poprzez kilkupunktowy spadek rentowności polskiego długu. W rezultacie EUR/PLN po raz pierwszy w tym tygodniu wzrósł powyżej 4,08. Po odczycie wystrzeliły również notowania CHF/PLN i ostatecznie kurs dotarł do 3,92 - podkreślił analityk.

Zajkowski dodał, że spadki euro u dolara oraz słabe dane z Polski przełożyły się na kolejny dzień silnych wzrostów pary USD/PLN.

- W środę złoty osłabił się wobec dolara o 4 grosze, a notowania dotarły do 3,68. O tym jednak jak przebiegać będą notowania złotego w kolejnych dniach - zarówno wobec dolara, jak i euro i franka, w dużej mierze zdecydować powinna treść publikowanego w środę o godzinie 20.00, protokołu z ostatniego posiedzenia Federalnego Komitetu ds. Otwartego Rynku (FOMC). Biorąc pod uwagę, że protokół dotyczy posiedzenia z 29 kwietnia br., decydenci nie znali jeszcze całkiem niezłych danych z rynku pracy za kwiecień oraz opublikowanych wczoraj, najlepszych od kilku lat danych z rynku nieruchomości. Oznacza to, że mogą oni pozostać ostrożni w kwestii sygnalizowania podwyżek stóp, a co za tym idzie protokół może zostać zinterpretowany, jako "gołębi". W tej sytuacji złoty powinien odrobić część dzisiejszych strat - zaznaczył.

W ocenie analityka domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrada Ryczko, w trakcie środowej sesji złoty znajdował się pod presją m.in. z uwagi na wyraźne słabsze dane fundamentalne z krajowej gospodarki.

- Najmocniejszy ruch spadkowy obserwowaliśmy na zestawieniu z dolarem, co w dalszym ciągu było pochodną umacniającego się USD na szerokim rynku. Jednak również wobec EUR czy CHF złoty zanotował zniżkę, pomimo relatywnej słabości tych walut na innych zestawieniach - zaznaczył Ryczko.

Jego zdaniem powodem osłabienia złotego były słabsze dane z krajowej gospodarki, gdzie sprzedaż detaliczna za kwiecień spadła do -1,5 proc. r/r, a produkcja przemysłowa wyniosła jedyne 2,3 proc. r/r wobec oczekiwanych 6,0 proc. r/r.

- Dane te okazały się być słabsze od i tak niższego konsensusu głównie za sprawą danych statystycznych (mniejsza liczba dni roboczych), jednak nawet w takim ujęciu stanowią one sygnał ostrzegawczy, co przyniesie wzmożone zainteresowanie rynku kolejnymi publikacjami makro - podkreślił Ryczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

NFOŚiGW wspiera rozwój OZE w przemyśle energochłonnym. Ruszył nabór wniosków dla przedsiębiorców

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomił trzeci nabór w ramach programu „Przemysł energochłonny – OZE”. Na preferencyjne finansowanie inwestycji w odnawialne źródła energii przeznaczono ponad 348 mln zł, a wnioski przedsiębiorcy mogą składać do końca kwietnia 2027 r.

Jest dobrze. PMI dla przemysłu w Polsce wzrósł - najwyżej od 18 miesięcy

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w październiku wyniósł 50 pkt., najwyżej od 18 miesięcy, wobec 49 pkt. przed miesiącem - podał S&P Global.

PKP Intercity dostanie 512 mln zł z UE na zakup nowego taboru

PKP Intercity otrzyma z funduszy unijnych 512 mln zł na zakup 70 wagonów i 10 lokomotyw - poinformował w poniedziałek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski.

Aktywność w przemyśle powyżej prognoz, PKB Polski może w 2026 r. wzrosnąć o 3,8 proc.

Październikowy wskaźnik PMI polskiego przemysłu wyraźnie przewyższył oczekiwania rynkowe - ocenili analitycy Erste Bank Polska.