Będzie wsparcie dla branż energochłonnych
Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
fot: freepik.com
Przemysł odetchnie z ulgą?
fot: freepik.com
Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
W czwartek w wykazie prac legislacyjnych i programowych rządu opublikowano założenia projektu ustawy o udzielaniu wsparcia na obniżenie cen energii dla przemysłu energochłonnego.
"Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, a wraz z nim warunki globalnej konkurencji. Dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną. Stal, chemia, cement to branże strategiczne. Bo silny przemysł to dziś kwestia bezpieczeństwa i suwerenności" - napisał Domański w piątek na platformie X.
Niższe ceny energii dla przemysłu energochłonnego
Jak wynika z informacji zamieszczonej na stronie KPRM, rząd planuje realizację instrumentu obniżenia cen energii dla przemysłu energochłonnego, którego budżet ma wynieść łącznie 4,8 mld zł (w tym 800 mln zł w roku 2027, 1,6 mld zł w roku 2028 oraz w roku 2029 a także 800 mln zł w roku 2030).
Instrument ten ma być finansowany podwyżką CIT dla firm o przychodach powyżej 50 mln euro, które zajmują się wydobyciem gazu ziemnego lub ropy naftowej, obrotem paliwem gazowym lub obrotem gazem ziemnym z zagranicą, handlem ropą naftową, wytwarzaniem paliw ciekłych oraz obrotem tymi paliwami, a także dystrybucją energii elektrycznej przez największe podmioty (mające więcej niż 100 tys. odbiorców) i przesyłaniem energii elektrycznej.
Stawka podatku dla takich firm w 2027 r. ma wzrosnąć do 30 proc. z 19 proc. obecnie. Przy czym, w roku 2028 stawka miałaby wynieść 26 proc., a w roku 2029 - 23 proc. "W 2030 r. (począwszy od czwartego roku podatkowego rozpoczynającego się po wejściu w życie projektowanych zmian) nastąpi powrót do podstawowej stawki CIT" - wskazano w założeniach.