Złoty: stracił nieznacznie wobec euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polska waluta nadal pozostaje pod wypływem czynników globalnych

fot: Andrzej Bęben/ARC

PLN okazał się jedną ze słabszych walut w naszym regionie, tracąc wobec euro nieznacznie ponad 0.2 proc., osłabiając się przy tym zarazem zarówno wobec forinta jak i czeskiej korony - ocenił analityk domu maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski. Ok. godz. 17.20 za euro trzeba było zapłacić 4,34 zł, za dolara 3,97 zł, za franka 4,00 zł, a za funta 4,84 zł.

Jak wskazał Maliszewski kurs EUR/PLN ciągle pozostaje poniżej 4,34.

- Wydaje się, że do końca tygodnia może być trudno o impuls, który pozwoliłby na wybicie się na wyraźnie wyższe poziomy. Jedynym zagrożeniem wydaje się dalsze pogarszanie się nastrojów na rynkach akcyjnych, do którego mogą przyczynić się jutrzejsze dane o PKB za III kw. w USA - dodał.

Analityk podkreślił, że w czwartek kurs USD/PLN pozostał praktycznie w miejscu, ze względu na mieszany obraz odczytów ze Stanów Zjednoczonych, które doprowadziły do nieznacznego osłabienia się dolara względem euro.

- Szczególnie odczyty dotyczące zamówień na dobra trwałego użytku rozczarowały inwestorów, co może być argumentem za studzeniem oczekiwań przed jutrzejszymi danymi o PKB za III kw. z USA. Nie widać, więc na razie szans na pokonanie okolic 4 złotych.

Maliszewski wskazał, że w czwartek spokojnie przebiegał handel funtem, którego wycena pozostaje w okolicach 4,85.

Główny analityk waluty domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Marek Rogalski wskazał, że na notowania polskiej waluty wpływ miały notowania amerykańskiego dolara.

- Niemniej kluczowe dane na temat PKB za III kw. USA poznamy dopiero w piątek i one mogą ustawić rynek przed posiedzeniem FED, jakie zaplanowano na 1-2 listopada - zaznaczył Rogalski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ćwiczenia w spółce Rosomak: Jest gotowość na sytuacje kryzysowe

Na terenie firmy Rosomak odbyły się ćwiczenia obejmujące symulację incydentu z udziałem drona, którego scenariusz zakładał uderzenie w teren i budynek zakładu. Wzięli w nim udział przedstawiciele kilku jednostek zajmujących się na co dzień m.in. sytuacjami kryzysowymi.

Nowa era odstraszania. Polska uruchomi produkcję autonomicznych pocisków Barracuda

Autonomiczne rakietowe pociski manewrujące dalekiego zasięgu Barracuda-500M będą montowane i produkowane w Polsce. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (PGZ S.A.), Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 (WZL 2) oraz amerykańska firma Anduril Industries w poniedziałek, 6 lipca 2026 r., podpisały porozumienie w tej sprawie.

Będą zwolnienia grupowe w Walcowni Metali Dziedzice. Mają objąć prawie połowę załogi

Właściciel Walcowni Metali Dziedzice planuje zwolnienia grupowe w zakładzie. Mają dotyczyć 200 osób.

Hutnictwo zyska oddech? Unia ogranicza napływ stali spoza Europy

Od 1 lipca 2026 r. w Unii Europejskiej obowiązują przepisy, które mają chronić europejski przemysł stalowy. Nowy unijny mechanizm zakłada zmniejszenie o niemal połowę bezcłowych limitów importu stali. - Te przepisy to w znacznej mierze realizacja postulatów hutniczych związków zawodowych – podkreślają w Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.