Złoty Stok: rekonstrukcja pompy sprzed stuleci

fot: Tomasz Rzeczycki

Szybik w Sztolni Ochrowej

fot: Tomasz Rzeczycki

W Sztolni Ochrowej zostanie zamontowana replika zabytkowego urządzenia drewnianego, jakie pracowało w tym wyrobisku kilkaset lat temu. Prace mają ruszyć wiosną, bez wstrzymywania ruchu turystycznego.

- Chcemy zrobić rekonstrukcję pompy odwadniającej, która odwadniała dziesięciometrowy szybik - powiedziała Elżbieta Szumska, szefowa złotostockiej kopalni. - Będzie tam umieszczona przekładnia do wyciągania wiaderka. Prace wykonamy na zewnątrz, a wieczorem nastąpi montaż. W dwumetrowym pniu trzeba będzie wywiercić dziurę, tak jak dla rysika w ołówku.

Sztolnia Ochrowa znajduje się w północnej części Gór Złotych, w pobliżu drogi krajowej nr 46 Szczekociny - Częstochowa - Kłodzko. Przez kilkadziesiąt lat jej wyloty były zasypane, aż 29 grudnia 2012 r. miejscowi pasjonaci górnictwa natrafili na nią w terenie. Odkryciem zainteresowała się Elżbieta Szumska, właścicielka większości udziałów w Przedsiębiorstwie Usług Turystycznych Kopalnia Złota, prowadzącym dawną kopalnię rud arsenu i złota.

Ponieważ wyloty sztolni leżą na gruncie leśnym Nadleśnictwa Bardo, Elżbieta Szumska w sierpniu 2015 r. wydzierżawiła działkę leśną nad wyrobiskami. W marcu 2016 r. po uzyskaniu zgody od leśników, rozpoczęto odkopywanie wylotu sztolni. W trakcie prac w maju 2016 r. odkryto szybik prowadzący do dolnego poziomu dawnej kopalni. Znajduje się on około 15 metrów przed podziemną tamą, zbierającą wodę źródlaną. To w tym szybiku znaleziono drewnianą rurę odwadniającą, będącą częścią dawnej pompy.

Po zakończeniu robót i zabezpieczeniu wyrobiska obudową, wiosną 2017 r. zaprezentowano efekty prac. Natomiast turystów zaczęto wpuszczać do Sztolni Ochrowej od 29 kwietnia 2017 r. Jednokierunkowa trasa podziemna liczy około 130 metrów, wyjście na powierzchnię następuje upadową.

Pierwotnie planowano zrekonstruować pompę w szybiku zimą, przed sezonem turystycznym. Ze względu na inne, ważniejsze prace trzeba było przesunąć inwestycję na wiosnę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jest już Rada Interesariuszy dla wpisu Kopalni Guido i Sztolni Królowa Luiza na listę UNESCO

Podczas inauguracyjnego posiedzenia, które odbyło się w Sztolni Królowa Luiza, oficjalnie powołano Radę Interesariuszy – grono przedstawicieli różnych środowisk, którzy będą uczestniczyć w procesie przygotowania nominacji „Historycznego kompleksu wydobycia węgla kamiennego w Zabrzu (XVIII–XX wiek)” do wpisu na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dabrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy.

Gliwiczanie zamieniają plastik w monumentalną sztukę

Specjalistyczne maszyny, prasa termiczna, drukarki 3D i setki plastikowych nakrętek oraz butelki PET przynoszone bezpośrednio przez mieszkańców. Przez dwa intensywne lipcowe weekendy Centrum Edukacji Ekologicznej Przedsiębiorstwa Zagospodarowania Odpadów Sp. z o.o. w Gliwicach zamieniło się w unikalne, upcyklingowe „laboratorium” produkcyjne. Pod okiem artystki wizualnej Matyldy Sałajewskiej Gliwiczanie testowali granice tworzyw sztucznych z odzysku, tworząc elementy pod wielkoformatową instalację kinetyczną.

Górnik z Chwałowic zwycięża debiutując w nowej dyscyplinie

Cage Boxingu to boks w rękawicach do MMA. Zawodnicy walczą ze sobą na ringu o wielkość 9 metrów kw. Reguły walki są bardzo zbliżone do bokserskich. Ciosy proste, sierpowe czy haki – wszystko jest dozwolone. Rywalizacja trwa przez 3 rundy po 3 minuty.