Złoty pozostanie na słabszych poziomach

- Po tym, jak prezes NBP na czwartkowej konferencji oddalił możliwość zacieśniania polityki pieniężnej, złoty na koniec tygodnia pozostanie na słabszych poziomach, w okolicy 4,53-4,55/EUR - oceniła główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek. W jej ocenie, rentowności SPW mogą w piątek kontynuować spadki.

- Z punktu widzenia krajowego rynku walutowego oraz rynku dłużnych papierów skarbowych, ważną rolę odgrywa czwartkowa konferencja prasowa prezesa NBP, ale oczywiście istotne są także: środowy komunikat po posiedzeniu RPP opublikowany już po zamknięciu rynków, a także poniedziałkowy wywiad prezesa Glapińskiego. Ze światowych czynników były to: decyzja EBC ws. stóp procentowych i konferencja prezes Lagarde - wskazała Monika Kurtek.

- EBC miało przełożenie na eurodolara - po komunikacie i w trakcie konferencji było widać podwyższoną zmienność. Pokazuje to, że inwestorzy oczekiwali na decyzję. EBC zasygnalizował możliwość bardzo nieznacznego zacieśniania polityki pieniężnej, ale pewnym rozczarowaniem mógł być brak szczegółów w kwestii ograniczania programu skupu aktywów. Ostatecznie kurs EUR/USD w drugiej części dnia nie różni się znacznie od tego, jak sesję rozpoczynał - zauważyła ekonomistka.

Rada Prezesów EBC pozostawiła bez zmian podstawowe stopy procentowe - podano w komunikacie po posiedzeniu banku. EBC podał, że skup aktywów będzie prowadzony w umiarkowanie niższym tempie niż wcześniej.

Od rana kurs EUR/USD zwyżkował od ok. 1,181 aż do 1,184 tuż po komunikacie EBC. W dalszej części dnia kurs wracał do punktu wyjścia o po godz. 16.00 znów notował poziom 1,181.

- Złoty od początku sesji wspinał się na słabsze poziomy, ok. 4,53/EUR i w trakcie konferencji prezesa Glapińskiego dotarł już do 4,54. Wypowiedzi prezesa wyraźnie sugerują, że na razie RPP nie myśli o zacieśnianiu polityki pieniężnej i to nie są warunki, przy których Rada mogłaby się na taki krok decydować. Na podwyżkę stóp trzeba będzie jeszcze długo poczekać i nie wiadomo, czy to listopad będzie momentem, kiedy Rada zmieni retorykę - zwróciła uwagę Kurtek.

- Odstajemy od krajów regionu, które podnoszą stopy procentowe i zaczynamy odstawać od Fed i EBC, które zapowiadają ograniczanie skupu aktywów - dodała.

Na czwartkowej konferencji prezes NBP Adam Glapiński po raz kolejny ocenił, że wzrost inflacji jest przejściowy. Wskazał, że bank centralny nie powinien reagować podwyżką stóp na negatywne szoki podażowe. Prezes ocenił, że odpowiedzi na obecny szok podażowy istnieją tylko po stronie polityki fiskalnej. Wskazał, że m.in. ceny paliw i energii odpowiadają za około połowę wzrostu inflacji.

- Spodziewam się, że złoty utrzyma się na słabszych poziomach, w okolicy 4,53-4,55/EUR na zakończenie tygodnia - dodała Kurtek.

W czwartek po południu kurs EUR/PLN jest na poziomie 4,542, 0,5 proc. nad kreską. USD/PLN rośnie o 0,6 proc. do 3,845. EUR/USD pozostaje niemal bez zmian w okolicy 1,181.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.