Złoty ponownie najsłabszą walutą regionu

W czwartek (5 maja) złoty znowu był najsłabszą walutą naszego regionu. Analitycy wskazują m.in. na sprawę listu ministra finansów do prezesa TK. Ok. godz. 17.30 za euro trzeba było zapłacić 4,42 zł, za dolara 3,87 zł, za franka szwajcarskiego 4,00 zł, a za funta 5,62 zł.

Analityk z DM BOŚ Konrad Ryczko zauważył, że w trakcie czwartkowego handlu złoty osłabił się do poziomu 4,4286 wobec euro, czyli najniższego zakresu od blisko trzech miesięcy.

- Na rynku nie pojawiły się jednak żadne nowe - poza technicznym układem - kluczowe informacje, które uzasadniałby podbicie kursu EUR/PLN. W konsekwencji należy założyć, iż dzisiejszy ruch jest pochodną powrotu inwestorów na rynek po majowej przerwie oraz dalszych obaw związanych z prawdopodobną obniżką ratingu przez agencje Moody's w dniu 13 maja br. Scenariusz ten został dodatkowo +podbity+ przez dzisiejsze spekulacje na temat listu ministra finansów Pawła Szałamachy do prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego - ocenił Ryczko.

Analityk z DM mBanku Kamil Maliszewski zwrócił uwagę, że w czwartek złoty po raz kolejny w ostatnich tygodniach okazał się najsłabszą walutą z naszego regionu, tracąc bardzo wyraźnie wobec euro oraz dolara.

- Najnowsze doniesienia ze strony prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego z pewnością nie pomogły polskiej walucie, gdyż pokazały, że Ministerstwo Finansów jest silnie przejęte możliwością obniżki polskiego ratingu i obawia się negatywnych skutków takiej decyzji w postaci wzrostu kosztów obsługi polskiego zadłużenia - zwrócił uwagę Maliszewski.

Według niego można mieć jednak pewność, że wypowiedzi prezesa TK nie są i nie będą głównym argumentem przy podejmowaniu decyzji w sprawie ratingu Polski. Dostatecznym powodem do obaw o przyszłą kondycję polskiej gospodarki są zapowiedzi projektów dotyczących wieku emerytalnego i przewalutowania kredytów, głównie we franku szwajcarskim. Zdaniem Maliszewskiego kwestie ustrojowe mogą okazać się jedynie dodatkowym czynnikiem, negatywnie wpływającym na perspektywę wiarygodności kredytowej według agencji Moody's.

- EUR/PLN wzrósł dziś do okolic 4,42 i wydaje się, że wybicie powyżej ostatnich maksimów jeszcze przed decyzją w sprawie ratingu, którą poznamy w przyszłym tygodniu, jest bardzo prawdopodobne. Większego znaczenia dla notowań złotego nie powinna mieć jutrzejsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej, nie można jednak wykluczyć pewnych zmian w komunikacie po posiedzeniu, które będą wpływać na ocenę prawdopodobieństwa obniżek stóp procentowych w dalszej części roku - wskazał analityk.

Dodał, że silne wzrosty zobaczyliśmy w czwartek także parze USD/PLN, dolar odrabia bowiem straty z ostatnich tygodni, pomimo opublikowanych dziś gorszych odczytów z rynku pracy.

- Widać, że inwestorzy, którzy stracili wiarę w możliwość podwyżek stóp procentowych w USA w najbliższym czasie po części weryfikują swoje stanowisko po wypowiedziach przedstawicieli Rezerwy Federalnej. Należy więc liczyć się z dalszymi wzrostami USD/PLN powyżej 3.90, jeżeli tylko jutrzejsze, kluczowe odczyty z USA nie okażą się silnym rozczarowaniem - zauważył Maliszewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.