Złoty pod presją, kluczowa komunikacja NBP

- Niekorzystne warunki globalne powodują rosnącą presję na złotego, dla polskiej waluty kluczowa będzie decyzja RPP oraz komunikacja ze strony Rady i prezesa NBP - wskazuje Jarosław Kosaty, analityk Santander Bank Polska. We wtorek PLN mocno osłabia się wobec USD - amerykańska waluta jest najdroższa od 2000 r. Polski dług powinien stopniowo zmierzać w kierunku niższych poziomów rentowności.

- Mamy dwa elementy, które działają na niekorzyść złotego. Z jednej strony mamy rosnące na świecie globalne obawy recesyjne, które sprzyjają amerykańskiej walucie, z drugiej strony - mamy dosyć mało rozstrzygniętą sytuację jeśli chodzi o ostateczny kształt antyfragmentacyjnego instrumentu polityki monetarnej, którą zapowiadał EBC. Od nadzwyczajnego posiedzenia EBC pojawiło się parę informacji, które sugerują, że ten instrument może być obwarowany pewnymi ograniczeniami, zarówno jeśli chodzi o skalę skupu obligacji, jak i warunki, które będą musieli spełnić kraje-beneficjenci tego instrumentu. To element, który powoduje, że pomimo rosnących oczekiwań inflacyjnych w strefie euro rynki starają się omijać europejską walutę, dopóki te kwestie nie rozstrzygną się - powiedział Kosaty.

- W efekcie mamy niekorzystny sentyment wobec europejskich rynków. Eurodolar próbuje poruszać się w kierunku parytetu, z drugiej strony EUR/CHF już ten parytet przebił. Na to wszystko nakłada się niepewność co do dalszego cyklu podwyżek stóp proc. w Polsce. W takich niekorzystnych okolicznościach - globalnych i europejskich - mamy rosnącą presję na polską walutę - dodał.

We wtorek złoty mocno osłabia się wobec amerykańskiej waluty - ok. godz. 15.45 kurs USD/PLN rośnie o 2,4 proc. do 4,63006, amerykański dolar jest najdroższy od 2000 r. Z kolei kurs EUR/PLN rośnie o 0,9 proc. do 4,75380.

W ocenie analityka, kluczowa dla polskiej waluty będzie decyzja RPP oraz sygnały płynące ze strony Rady i prezesa NBP. Spełnienie oczekiwań rynku i podwyżka o 75 pb., a także mniej kategoryczna sygnalizacja ewentualnego zakończenia cyklu pomogłyby ustabilizować złotego.

- W tym momencie większość możliwości wpływu na złotego jest po stronie NBP. Rynek spodziewa się podwyżki o 75 pb. na najbliższym posiedzeniu. Biorąc pod uwagę, że w sierpniu nie będzie posiedzenia RPP, to wydaje się, że takim minimalnym czynnikiem, który mógłby umożliwić stabilizację polskiej waluty jest spełnienie tych oczekiwań. Podwyżka w mniejszej sakli może dodatkowo zintensyfikować negatywne tendencje względem polskiej waluty - prognozuje Kosaty.

- Podwyżka o 100 pb. oczywiście byłaby wsparciem dla złotego, ale wydaje się, że w okolicznościach troszkę szybszego spowalniania polskiej gospodarki jest ona mało prawdopodobna. Ponadto, w kontekście wcześniejszych zapowiedzi NBP o zbliżaniu się do końca cyklu, taka podwyżka mogłaby być odebrana przez rynek jako sposób skończenia cyklu podwyżek. Wydaje się zatem, że kluczowe dla ustabilizowania się złotego będzie komunikacja NBP, podwyżka o co najmniej 75 pb. i troszkę mniej kategoryczne sygnalizowanie końca cyklu - dodał.

Konsensus rynkowy zakłada, że w lipcu Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się podnieść stopy procentowe o 75 punktów bazowych. To ostatnie posiedzenie Rady przed wakacyjną przerwą - w sierpniu nie ma decyzyjnego spotkania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.