Złoty: pod koniec tygodnia mocniejszy

fot: Andrzej Bęben/ARC

W założeniach do tegorocznej ustawy budżetowej jest zapisany jeszcze mocniejszy kurs złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

W piątek (22 lipca) złoty był nieco mocniejszy, zwłaszcza wobec euro. To zdaniem analityków jest konsekwencją poniedziałkowej decyzji agencji ratingowej Fitch, a także dobrych danych o wykonaniu budżetu za 2016 rok. Ok. godz. 17.15 za euro trzeba było zapłacić 4,35 zł, za dolara 3,96 zł, za franka 4,01 zł, a za funta 5,19 zł.

Rafał Sadoch z DM mBanku wskazuje, że złoty umacniał się w piątek wobec głównych walut, ale skala jego aprecjacji była umiarkowana, "podobnie jak innych ryzykownych aktywów".

- Miniony tydzień był wyjątkowo udany dla polskiej waluty, która na początku tygodnia mocno zyskała na skutek utrzymania perspektywy polskiego ratingu przez agencję Fitch. W ciągu tygodnia notowania EUR/PLN spadły z 4.42 na poniedziałkowym otwarciu do 4.35 w dniu dzisiejszym - komentuje.

Zdaniem Sadocha "oddalenie perspektywy cięć oceny wiarygodności Polski jest tylko jednym z czynników oddziałujących w kierunku aprecjacji złotego".

- Dodatkowo za umocnieniem polskiej waluty przemawiają dość dobre nastroje, jakie panują na rynkach oraz złagodzenie obaw o sytuację budżetową w 2016 r. Wczorajsze szacunkowe dane o wykonaniu budżetu za pierwsze sześć miesięcy 2016 roku wskazują na znacząco niższy - w porównaniu do prognoz - deficyt, co zmniejsza ryzyko przekroczenia poziomu 3 proc. PKB w całym 2016 roku. Dodatkowo, opór Ministerstwa Finansów przed prostym obniżeniem wieku emerytalnego do 60 lat w przypadku kobiet i 65 w przypadku mężczyzn sugeruje, że prawdopodobieństwo wprowadzenia najostrzejszej formy ustawy spada, co sprzyja notowaniom złotego - zaznacza analityk mBanku.

Z drugiej strony, dodaje, tym, co potencjalnie może zaszkodzić złotemu w kolejnym tygodniu może być nowy projekt ustawy frankowej.

- Z doniesień medialnych wynika, że ma on się pojawić przed końcem miesiąca i nie będzie łagodniejszy dla banków niż pierwotna wersja ustawy. Dodatkowo w przyszłym tygodniu odbędą się posiedzenia Rezerwy Federalnej oraz Banku Japonii. Po FED można się spodziewać zasygnalizowania gotowości do podwyżek stóp procentowych, co oddziaływałoby w kierunku odpływu kapitału z rynków wschodzących i umacniałoby dolara amerykańskiego. Po Banku Japonii rynek oczekuje poluzowania polityki pieniężnej, jeśli tak się nie stanie notowania ryzykownych aktywów, a w tym złotego, spadną - stwierdza Sadoch.

Jego zdaniem zatem "bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest wzrost notowań EUR/PLN do poziomu 4.40 i powyżej 4.00 w przypadku pary USD/PLN niż dalsze umacnianie się polskiej waluty".

Konrad Ryczko z DM BOŚ także zwraca uwagę, że piątkowy handel na rynku finansowym przyniósł lekki wzrost wyceny polskiej waluty (średnio, jak wskazuje, 0,2 proc.).

- W perspektywie tygodnia PLN zyskał więc ok. 0,7 proc. wobec USD i 1,2 proc. względem euro. W dużej mierze ruchy te były jednak pochodną skokowego wzrostu wyceny złotego z poniedziałku (reakcja na piątkową decyzję Fitch) - komentuje analityk BOŚ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.