Złoty osłabia się

W czwartek około godz. 7 złoty traci na wartości do franka szwajcarskiego 0,44 proc. Za tę walutę trzeba zapłacić prawie 4,75 zł. Umacnia się też euro w stosunku do złotego o 0,59 proc., do niemal 4,69 zł oraz dolar o 0,36 proc. do blisko 4,42 zł.

W czwartek około godz. 7 złoty traci na wartości do franka szwajcarskiego 0,44 proc. Za tę walutę trzeba zapłacić prawie 4,75 zł. Umacnia się też euro w stosunku do złotego o 0,59 proc., do niemal 4,69 zł oraz dolar o 0,36 proc. do blisko 4,42 zł.

W środę około godz. 17 euro wyceniane było na 4,666, czyli o 0,12 proc. więcej w stosunku do zamknięcia z dnia poprzedniego. Na początku dnia za euro płacono 4,678 zł, a przed podaniem decyzji RPP było to 4,664. Z kolei wobec amerykańskiego dolara złoty przez całą środę się umacniał. Dolar był wyceniany na 4,40 zł po zniżce o 0,68 proc.

Spośród głównych walut jedynie frank szwajcarski zanotował w środę wzrost w stosunku do polskiej waluty. O godz. 17.20 był wyceniany na 4,74 zł po wzroście o 0,12 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.