Złoty: niewielkie osłabienie złotego wobec EURO i CHF

fot: Andrzej Bęben/ARC

Unijne pieniądze, które wpompowano w ostatnich latach w gospodarkę regionu, nie zarobiły na siebie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wtorkowa (17 listopada) sesja przyniosła niewielką zmianę w notowaniu złotego względem euro oraz franka szwajcarskiego . Złoty słabł także w stosunku do dolara i funta - ocenił analityk domu maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski.

Około godz. 17. za euro trzeba było zapłacić 4,24 zł, za dolara 3,98 zł, a za franka szwajcarskiego 3,92 zł.

- Taki rozwój sytuacji nie jest zaskoczeniem i tylko kwestią czasu pozostaje obecnie przebicie poziomu 4 złotych na parze USD/PLN. Dziś na koniec sesji bardzo zbliżamy się do tych poziomów, gdyż kurs USD/PLN wynosi ponad 3,98. Mniejsze znaczenie dla rynków miały we wtorek publikacje z amerykańskiej gospodarki, które okazały się generalnie zgodne z oczekiwaniami i nie zmieniają wysokiego prawdopodobieństwa grudniowych podwyżek stóp procentowych w USA - wskazał Maliszewski.

Jego zdaniem w przypadku pary EUR/PLN brak istotnych danych zarówno z polskiej gospodarki jak i strefy euro nie sprzyjał zmianom w notowaniach.

- Warto jednak odnotować relatywną słabość złotego na tle regionu. Walutom z rynków wschodzących sprzyjał dziś dobry klimat panujący na rynkach akcyjnych, który pozwolił także na znaczące odbicie na giełdzie w Warszawie - zaznaczył.

Maliszewski ocenia, że należy oczekiwać kontynuacji notowań EUR/PLN w okolicach 4,25, o ile sygnałem do większego ruchu nie okaże się - jego zdaniem - jutrzejsze expose premier Beaty Szydło.

- Należy, więc liczyć się z większą zmiennością na rynku po godzinie 11, na którą zaplanowane jest wystąpienie w Sejmie. Silne wzrosty zobaczyliśmy dziś na parze GBP/PLN. Umocnienie GBP wsparły dziś dane na temat inflacji w Wielkiej Brytanii, która okazała się nieznacznie wyższa od oczekiwań. Biorąc jednak pod uwagę siłę brytyjskiej waluty można spodziewać się, że w najbliższych tygodniach zobaczymy atak na okolice 6,10.

Analityk domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko ocenił, że na wtorkowej sesji PLN w dalszym ciągu osłabiał się wobec zagranicznych walut, przy stosunkowo ograniczonych obrotach.

- Znów na pierwszy plan wybija się słabość PLN wobec brytyjskiego funta oraz podejście kwotowań USD/PLN pod barierę 4,00 PLN. W obydwu przypadkach jest to wynikiem sytuacji na szerokim rynku i oczekiwań inwestorów, co do działań ze strony banków centralnych - wskazał Ryczko.

Według Ryczko krajowe czynniki nie stanowią istotnego wsparcia dla złotego.

- Rynek czeka na jutrzejsze expose, które potencjalnie przybliży nam kształt przyszłego budżetu. Poza poluzowaniem fiskalnym należy również zakładać potencjalnie bardziej gołębi skład RPP oraz próby wpłynięcia na NBP w celu stymulacji gospodarki - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.