Złoty nadal tracił

Podczas piątkowej (19 sierpnia) sesji można było zaobserwować dalsze lekkie osłabianie się złotego, co analitycy przypisują m.in. umocnieniu dolara na światowych rynkach i coraz gorszymi sygnałami na temat polskiej gospodarki. Ok. 16.45 za euro trzeba było zapłacić 4,30 zł, za dolara 3,80 zł, za franka 3,96 zł, a za funta 4,97 zł.

Rafał Sadoch z DM mBanku przyznaje, że w końcówce tygodnia polska waluta dalej traciła na wartości, choć "spadek notowań złotego był jednak dość umiarkowany".

- W piątek złoty osłabił się wraz z pogorszeniem nastrojów na międzynarodowych rynkach finansowych. Zdecydowana większość indeksów giełdowych spadła pod kreskę, co wynikło ze wzrostu szans na zaostrzenie polityki monetarnej w USA jeszcze przed końcem 2016 roku. W czwartek późnym wieczorem szef oddziału FED w San Francisco John Williams zakomunikował, że obecna kondycja gospodarcza Stanów Zjednoczonych uzasadnia szybką podwyżkę stóp, co zapoczątkowało odpływ kapitału z rynków wschodzących i umocnienie dolara - zwraca uwagę analityk.

Jego zdaniem "w kierunku osłabienia złotego oddziałują również wczorajsze fatalne dane GUS".

- Dzisiejsza publikacja poprawiających się wskaźników ufności konsumenckiej w sierpniu jak zwykle nie miała wpływu na notowania polskiej waluty, podobnie jak poranne zapewnienia wicepremiera Morawieckiego o szansach na przyspieszenie dynamiki PKB w drugiej połowie roku powyżej 3.5 proc. Pojawiające się coraz to słabsze dane z polskiej gospodarki - najpierw o PKB za II kw., a teraz dane za lipiec - zwiększają spekulacje dotyczące dalszych cięć stóp procentowych przez RPP, co jest negatywnym impulsem dla złotego - zaznacza Sadoch.

Konrad Ryczko z DM BOŚ także zwraca uwagę na fakt, że "złoty najmocniej tracił wobec amerykańskiego dolara (USD/PLN) gdzie obserwowaliśmy zmianę o 0,5 proc., co było wynikiem odreagowania niedawnej słabości amerykańskiej waluty na szerokim rynku".

- W przypadku czynników krajowych słabość PLN możemy tłumaczyć powrotem spekulacji nt. ewentualnych cięć stóp ze strony RPP po wczorajszych słabych danych dotyczących sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej za lipiec - komentuje analityk BOŚ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.