Złoty nadal słaby

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zdaniem dr. Macieja Bukowskiego przedstawione w środę propozycje prowadzą do nacjonalizacji środków z OFE, a to w przypadku osób, które mają przed sobą 45 lat pracy oznacza emerytury niższe o ok. 15 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

W czwartek (7 sierpnia) polska waluta zyskała nieco na wartości dzięki wypowiedzi szefa EBC - ocenili analitycy. W ich ocenie do końca tygodnia złoty pozostanie jednak słaby ze względu na napięcia geopolityczne.

Ok. godz. 17 euro wyceniano na 4,19 zł, a za dolara płacono 3,14 zł.

Jak mówił PAP Paweł Radwański z Banku BGŻ, czwartkową, zmienną sesję na rynku walutowym należy uznać za relatywnie stabilną. - Cały czas pozostajemy wokół poziomu 4,20 zł za euro - stwierdził.

Dodał, że do końca dnia niewiele powinno się już zmienić i podobnie powinno być w piątek. - Uważam, że do końca tygodnia powinniśmy pozostać w przypadku pary euro/złoty w przedziale 4,20-4,21 zł - wskazał.

Zaznaczył, że w przyszłym tygodniu możliwe jest umocnienie naszej waluty. - Możliwy jest wzrost nawet na 4,18 zł za euro, jeśli oczywiście nic niepokojącego się nie wydarzy - powiedział.

Z kolei szef dilerów walutowych mBanku Marcin Turkiewicz wskazał, że w trakcie czwartkowych notowań złoty pozytywnie zareagował na wypowiedzi szefa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego.

- Złoty umocnił się ze względu na gołębi ton prezesa EBC. To nadało kierunek. Pytanie, na ile to będzie trwałe. Cały czas jesteśmy narażeni na ryzyko geopolityczne - zaznaczył.

Polska waluta umocniła się w trakcie konferencji szefa EBC z poziomu ok. 4,2035 za euro do 4,1916.

W czwartek Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego (EBC) pozostawiła w czwartek podstawowe stopy procentowe bez zmian. Benchmarkowa stopa procentowa kredytu refinansowego wynosi 0,15 proc. Draghi powiedział na konferencji, że wzrost napięcia geopolitycznego na świecie stanowi zagrożenie dla wzrostu w gospodarce strefy euro. Dodał, że EBC będzie monitorował sytuację i jest gotowy do wprowadzenia niestandardowych narzędzi w celu wsparcia ożywienia, jeśli będzie to konieczne. Draghi powtórzył, że Rada Prezesów EBC wciąż oczekuje, że podstawowa stopa procentowa w strefie euro będzie pozostawała na obecnym poziomie przez "wydłużony okres".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.

Cała transformacja w jednym miejscu. Kongres Nowej Mobilności rusza 23 września w Katowicach

Za kilka dni Katowice staną się stolicą europejskiej transformacji. Już 23 września 2026 roku w Międzynarodowym Centrum Kongresowym rozpocznie się Kongres Nowej Mobilności – największe w Europie Środkowo-Wschodniej wydarzenie poświęcone zeroemisyjnym technologiom, energetyce, nowoczesnym miastom i przemysłowi przyszłości. Przez trzy dni (od 23 do 25 września) organizowany przez Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności Kongres zgromadzi producentów pojazdów i infrastruktury, operatorów ładowania, firmy technologiczne, sektor energetyczny, samorządy oraz instytucje finansowe. Tegoroczna edycja ma wymiar szczególny – zbiega się z jubileuszem 10-lecia PSNM, a odbywa się w sercu regionu, który z symbolu przemysłu węglowego staje się laboratorium nowej gospodarki, we współpracy z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią.

Widać wyraźne ożywienie w przemyśle. Energetyka, AI i obronność górą, a gdzie górnictwo?

Piątkowe dane GUS pokazują obraz wyraźnego, ale selektywnego ożywienia - napisali ekonomiści PKO BP. Poprawa koncentruje się w segmentach korzystających z rosnących inwestycji w AI, elektronikę, energetykę i obronność. Słabiej radzą sobie tradycyjne branże.