Złoty może tracić wobec euro

fot: pixabay

Wydarzeniem ostatnich godzin na rynkach był niespodziewany ruch amerykańskiego banku FED, który zdecydował się na interwencyjne obniżki stóp o 50 pb. w celu zbuforowania wpływu wirusa na gospodarkę

fot: pixabay

Prognozujemy osłabienie kursu złotego wobec euro, co będzie związane m.in. z dalszym pogorszeniem wskaźników makroekonomicznych oraz luźną polityką NBP - napisali stratedzy walutowi PKO BP w opublikowanym w środę Kwartalniku walutowym. Na koniec II kw. br. euro może kosztować 4,58 zł.

- Prognozujemy osłabienie kursu złotego wobec euro. Na niekorzyść kursu złotego wobec euro będzie działać dalsze pogorszenie wskaźników makroekonomicznych w kraju oraz w strefie euro, co wraz z realizowanymi fiskalnymi programami osłonowymi rządu, ukierunkowanymi na zwalczanie negatywnych skutków ekonomicznych pandemii koronawirusa, będzie negatywnie wpływać na stan finansów publicznych i osłabiać popyt inwestycyjny na złotego - czytamy w publikacji.

Dodano, że luźna polityka monetarna NBP, częściowo wspomagająca finansowanie rządowej ekspansji fiskalnej poprzez skup krajowych obligacji oraz niskie realne stopy procentowe, będzie również negatywnie oddziaływać na złotego w perspektywie bieżącego kwartału.

Stratedzy walutowi PKO BP uważają, wsparciem dla złotego, ograniczającym skalę jego deprecjacji w II kwartale, powinien okazać się brak dalszych cięć stóp procentowych w Polsce - mimo utrzymujących się oczekiwań rynku na ich kolejne redukcje.

- Spodziewamy się, że po mocnym obniżeniu stóp NBP na przełomie I i II kwartału, bank centralny będzie raczej zwiększał swoją aktywność na rynku poprzez skup aktywów, niż dalej obniżał koszt kredytu - napisano.

Natomiast czynnikiem zewnętrznym, ograniczającym skalę osłabienia złotego powinien być relatywnie stabilny kurs chińskiego juana. Zdaniem przedstawicieli PKO BP mimo stopniowego powracania chińskiej gospodarki do aktywności sprzed wybuchu epidemii koronawirusa, juan nie ma raczej większych szans na umocnienie.

- Na drodze do silniejszego spadku kursu USD/CNY, co stanowiłoby wsparcie dla notowań złotego, stać będzie polityka dostarczania płynności chińskiemu sektorowi finansowemu przez PBoC (Ludowy Bank Chin) - dodano.

Zgodnie z prognozą czynniki pozytywne i negatywne dla kursu EUR/USD będą się w perspektywie bieżącego kwartału wzajemnie znosić. (...) wysoka aktywność fiskalna i monetarna USA zostanie zneutralizowana przez wzmożony popyt rynków finansowych na dolara amerykańskiego, co w perspektywie II kwartału powinno przełożyć się na relatywnie stabilne notowania kursu EUR/USD - oceniono. W efekcie na koniec kwartału kurs EUR/USD może wynieść 1,08.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.